kamisa7
19.01.09, 15:57
Po porodzie miałam 3 ropnie w piersiach,pełno podpachami, do cięcia jeden w stanie zapalnym, wielkości mandarynki. Wszyscy lekarze zgodnie namawiali mnie do zakończenia karmienia " bo gronkowca małej daję". Ciekawe czy wiedzą ile kosztuje miesięcznie mleko.( Mam dwoje dzieci więc 2x pieluchy+2x mleko by było. Dzięki temu forum dowiedziałam się,że może i daję ale razem z przeciwciałami a odstawiając od piersi dalej bym ją częstowała bakteriami, choć już bez przeciwciał. Ropień został ściągnięty igłą i strzykawką przez chirurga, co w porównaniu z cięciem duuużo mniej boli i zapodane leczenie augmentinem. Po jakimś czasie zastrzyki domięśniowe z echinacei compositum forte .Robię niedawno usg a tu po ropniach ani śladu. Te pod pachami też mi zniknęły. Ci lekarze,którzy jeszcze niedawno kazali rzucić karmienie pytają czy nadal karmię, "o to dobrze", być może coś doczytali. Piszę to po to, żeby dziewczyny z taką przypadłością wiedziały że można a nawet trzeba dalej karmić, żeby sie wyleczyć.Pozdrawiam.