Mialam rozszerzac, a tu nagle cycowa alergia???

19.01.09, 21:10
Witam bardzo serdecznie, pisze pierwszy raz tu na forum. Na wstepie: moja cora
ma 6 miesiecy, wylacznie na piersi, karmienie od poczatku bylo i jest do dzis
niekonczacym sie pasmem szczescia, zero problemow, kolek, coreczka przybiera
pieknie i od pierwszego karmienia jest jak w niebie itd, itp.

No i przyszla kryska na Matyska :-( Od paru dni cora ma kaszkowata wysypke na
policzkach (bardzo drobna, leciutko czerwona), znalazlam tez pare krosteczek
pod oczami i za uszkami. Poza tym ulewa, co wczesniej sie praktycznie nie
zdarzalo, czasem przy odbijaniu, czasem nawet 2-2,5 godziny po jedzeniu, ulewa
sporo. Fakt, ze ostatnio sporo lezy na brzuszku, ale nigdy po jedzeniu (czekam
zawsze jakies min. 40 min). Nie mam pojecia co moglo ja uczulic, bo od zawsze
jem wszystko i za Chiny nie przypominam sobie co nowego ostatnio moglam zjesc.
Jem bardzo malo prod. mlecznych, tak gwoli scislosci.

I teraz tak: chcialam akurat zaczac po malu rozszerzac jej diete, bo malutka
rwie sie do naszego jedzenia i otwiera szeroko paszcze na widok lyzeczki
(podaje jej lyzeczka witamine). No i co teraz? Mam przejsc na diete
eliminacyjna, odszukac alergeny i dopiero rozszerzac (toz to bedzie wieki
trwalo!)? Mam przejsc na mleko modyfikowane (ratunku, ja chce karmic jeszcze
dlugo, dlugoooooo!)? W obecnej sytuacji chyba nie ma sensu rozszrzac, bo jak
potem wykryc alergie ze stalego pokarmu, skoro sa juz objawy po moim mleku,
wiec jakis alergen dziala... Dodam jeszcze moze, ze cora robi kupy raz na
tydzien (straszliwie wielkie, ale jak najbardziej normalne), pomiedzy kupami
ma mega gazy, ktorych nie powstydzilby sie milosnik grochowki (tez normalne) i
bulgocze jej w jelitach (to akurat nie wiem, czy normalne).

Jestem strasznie zagubiona, pierwszy raz od narodzin corecki, tak strasznie
nie chce przerywac karmienia piersia, co robic (jestem na etapie poszukiwania
prolaktacyjnego pediatry, moja obecna pani dr powiedziala, ze: "Coreczka ma
jasna skore i takie krosteczki przy tego typu skorze sa normalne". Jaaasne...).

Bardzo przepraszam za tak dlugiego posta i dziekuje tym, ktore doczytaly do
konca ;-) Bede wdzeczna za kazda sugestie!
    • mamabuberka Re: Mialam rozszerzac, a tu nagle cycowa alergia? 21.01.09, 12:11
      Witam, mój synek ma 5,5 m-ca. Ma alergie, poszukuję alergenu. Jestem na BARDZO
      ścisłej diecie eliminacyjnej, jem ryż, ziemniaki, marchewkę, indyka, chleb
      razowy, jabłka. Nie wprowadzam narazie nowości chociaż czas goni, bo w
      poniedziałek do pracy. Dzisiaj spróbuje marchew. Jak nie musisz iść do pracy to
      ja bym na Twoim miejscu karmiła piersią i obserwowała. Wyeliminuj alergeny np.
      białko mleka (zawarte jest w sosach z paczki, wędlinach, parówkach). W takich
      produktach, których byś nawet nie podejrzewała. Załóż sobie "dzienniczek"
      dokładnie zapisując co zjadłaś itp. i jaka była reakcja dziecka. A nowości
      wprowadzaj dopiero jak wysypka ustanie.
      • kocica27 Re: Mialam rozszerzac, a tu nagle cycowa alergia? 21.01.09, 12:52
        Napisałaś, że jesz jabłka - może postaraj się je wyeliminować. Nam tak poradziła
        alergolog, która stwierdziła, że często uczulają. Podobnie marchewka nie jest
        wcale taka "nieszkodliwa".
        Ja jem podobnie jak Ty, czyli mało produktów, ale trochę inne. Jem: kukurydza,
        kasza gryczana, ziemniaki, indyk, wieprzowina, brokuł, kalafior, buraki, śladowe
        ilości marchwi oraz ograniczam ryż, bo wcale nie jestem taka pewna, czy to on (+
        Sinlac) nie powodował wysypki. Mój mały ma prawie 7 miesięcy. Jest na moim
        mleku. "Wprowadziłam" (chociaż to za dużo powiedziane) kaszę jaglaną, ziemniaki
        i indyka. Mały po prostu spróbował trochę i nic mu nie było, ale nie jest zbyt
        chętny, by to jeść, woli mleko.
    • asia889 Re: Mialam rozszerzac, a tu nagle cycowa alergia? 21.01.09, 15:14
      A może Mała coś wsadza sobie do buzi co jej nie służy? Ja bym szukała jednak
      rzeczy, które zaistniały tych parę dni temu.
    • karim1974 Re: Mialam rozszerzac, a tu nagle cycowa alergia? 22.01.09, 09:44
      u nas taka wysypka była około 6 tygodnia, pediatra kazała odstawić
      Cebion i szybciutko wszystko zeszło, cytusów nie tknęłam od porodu i
      to był ewidentny winowajca, inne rzeczy wsuwam, z mlecznymi nie
      przesadzam. I jeszcze pediatra mówiła, że ta wysypka napewno swędzi
      dziecko i dlatego podawałam jej (nie pamietam tylko ile) Fenistil w
      kropelkach.
    • abigaelle Re: Mialam rozszerzac, a tu nagle cycowa alergia? 23.01.09, 19:49
      Dziekuje Wam za posty. Przez ostatnie 2 dni jadlam dokladnie to samo w tych samych ilosciach i zwiekszylam nabial (bo jak pisalam wczesniej mocno go ograniczalam, ale byl, chocby w sladowych ilosciach), bo jednak nabial to bylo moje "intuicyjne" zrodlo i niestety to chyba to, bo dzis delikatna wysypka na calym brzuchu i raczkach (takie jakby potoweczki, nieregularne, drobniutkie, nie bardzo to przypomina skaze bialkowa, jaka widzialam na zdjeciach, no ale moze to roznice gatunkowe ;-)). Podejrzenie padlo tez na dzem truskawkowy oraz nowy proszek. Wszystko idzie w odstawke, a ja sie modle zeby sie szybko poprawilo.
      Jeszcze raz Wam dziekuje!
      • gkoz Re: Mialam rozszerzac, a tu nagle cycowa alergia? 23.01.09, 21:35
        ja bym stawiała na proszek ewentualnie dżem (mleko skoro było
        wcześniej chociaż w ograniczonych ilosciach w takich bym
        zostawiła), ja do tej pory piorę tylko w płatkach mydlanych (synek
        14 miesiąc) każde próby wprowadzenia dziecinnego proszku kończyły
        się wysypką na brzuchu, a truskawki swoją droga to bardzo silny
        alergen, podobnie jak czekolada :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja