zofkimama
20.01.09, 16:19
Pisałam około 3 tygodni temu o moim problemie, czyli o tym, że
córeczka nie chce jeść nic innego, niż moje mleko i to tylko z
piersi.
Sytuacja nie ulagła niemal żadnej zmianie. Córeczka ma dziś prawie 7
i pół miesiąca i odmawia jedzenia czegokolwiek w jakiejkolwiek
formie, a moje próby zmiany takiego stanu rzeczy trwają od prawie
około 8 tygodni. Proponuje Jej regularnie różne smaki, formy
(łącznie z jedzniem w kawałeczkach) jedzonka, ale bezskutecznie.
Nie byłoby większego problemu (córeczka ma ładny apetyt, obecnie
waży 8750g, przez ostatnie 2 m-ce przybrała około 500 g, ładnie się
rozwija )gdyby nie to, że powinnam wracać do pracy (jestem na etapie
pisania wniosku o urlop wychowawczy).
Moje pytania:
- nadal aktualne, co mogłabym jeszcze zrobić, żeby zachęcić Zosię do
jedzenia czegokolwiek ( nadal nie chce wziąć do ust żadnego smoczka
na butelce, nie wychodzą próby z kubkiem niekapkiem, żadne jedzonko
nie jest warte spróbowania z wyjątkiem "memłania" chrupek
kukurydzianych)
- czy mogłabym otrzymać zwolnienie lekarskie od lekarza pediatry w
zw. tym, ze córeczka jest całkowicie ode mnie uzależniona jeśli
chodzi o jedzenie.
Proszę o radę i informację.