pierwsza-ciaza
20.01.09, 22:08
Witam!
Mam ogromny problem. Podcas grypy żołądkowej praktycnie w ciagu jednego dnia straciłam pokarm. Mam go bardzo mało, mimo, że walczę i przystawiam synka tak często jak chce, podłączam się do laktatora i metodą 7-5-3 próbuję rozruszać laktację, piję herbatki i karmi, jem więcej to jest tylko odrobinę lepiej a walczę już prawie tydzień.
Synek ma 4 miesiące i nie chcę przestawać go karmić.
Największym problemem jestjednak to, że on nie umie jeść z butelki. Jeszcze kilka tygodni temu jadł z butelki bez problemu - rzadko, gdy mnie nie było, ale potrafił pogodzić i "przełączać" się między cycusiem a butlą. Teraz robi ogromną wrzawę gdy ma jeść z butelki. Nie chce i tyle. Woli głodować gdy mnie dłużej nie ma. Nie wypije mimo, że pewnie czuje że to moje mleko.
NIe wiem co mam robić. Byłabym spokojniejsza gdyby choć umiał jeść z butli, a tak? Stracę pokarm i dziecko zapłacze się z głodu?
Jak go nauczyć jeść z butli?
Co jeszcze mogę zrobić by pobudzić laktację?
Dziękuję za każdą pomoc.
Mama Olka