nocne karmienie-proszę o radę

25.01.09, 10:48
Witam, mam pytanie dotyczące nocnego karmienia. Mój 3,5 miesięczny
synek budzi się w nocy "na cyca" co dwie godziny. Czy to nie jest
zbyt często? Nie chcę dawać mu butli ale boje się że dostaje za mało
mleka. Przyrost wagi też nie był dyży z 5.900 na 6340. (Przez
pierwszy miesiąc przybrał 1.300)Zaczęłam pić herbatę mlekopędna ale
czy to wystarczy? Co robić?
    • gooochab Re: nocne karmienie-proszę o radę 25.01.09, 10:51
      Nic nie robić. Nie denerwować się i robić jak dotąd:))) Dziecko będzie miało
      mleka pod dostatkiem. I nie dokarmiaj go, proszę, bo dziecko może po pewnym
      czasie odrzucić cyca. Dziecko samo reguluje laktację. Nie przejmuj się i karm
      jak dotąd. Przyrosty sa rzeczywiście imponujące, ale i mniejszymi tez nie ma co
      sobie głowy zawracać. Wszystko jest ok!
    • mruwa9 Re: nocne karmienie-proszę o radę 25.01.09, 11:31
      pozwalac dziecku tk czesto jesc, jak tego chce. Nie ma lepszego
      sposobu na dostosowaie laktacji do potrzeb dziecka. Jesli mecza Cie
      nocne pobudki, wez dziecko do swojegom lozka i krm przez sen. Tak
      dlugo, jak dlugo nie bedziesz dziecku ograniczac dostepu do piersi,
      nie powinno mu zabraknac pokarmu (ograniczanie dostepu do piersi to
      tez podawanie smoczka uspokajacza zamist piersi). O tym, czy dziecko
      sie najad, swiadczy wylacznie przyrost wagio, nie swiadczy
      konsystencja czy wielkosc biustu, ai czestosc domagania sie piersi.
      • nazile Re: nocne karmienie-proszę o radę 25.01.09, 12:21
        wyglądem biustu nie sugeruje się wcale, smoka dostaje tylko na
        spacerze w chuście żeby oddychał noskiem a nie buzią. Trochę martwi
        mnie ten mały przyrost wagi w tym miesiącu. Pani doktor
        zaproponowała kleik ryżowy + jabłko albo marchwka przetarta w tym
        kleiku, ale to oznacza butle a ja nie chce dawać mu butli.
        • basiak36 Re: nocne karmienie-proszę o radę 25.01.09, 16:18
          W tym wieku na pewno nie powinno sie dawac marchewek ani innych jedzonek, te
          jedzonka maja mniej kalorii i tluszczu niz mleko mamy, poza tym uklad pokarmowy
          malucha nie jest na nie jeszcze gotowy.
          Dobrze byloby smoczka sie pozbyc (niestety czesto prowadzi do problemow ze
          ssaniem i gorszej techniki ssania), poza tym dzieci i tak oddychaja nosem przede
          wszystkim?
          Zamiast jedzonek, trzeba po prostu czesciej karmic piersia, szczegolnie w nocy,
          podawac obie piersi na kazde karmienie i pozbyc sie tego co moze przeszkadzac
          karmieniu czyli smoczkow.
          • lavia78 Re: nocne karmienie-proszę o radę 26.01.09, 10:45
            karmić karmić na żądanie-żadnych innych jedzonek...
        • karim1974 Re: nocne karmienie-proszę o radę 26.01.09, 11:27
          według mnie po jabłku czy marchewce, to dziecko nie utyje, kleik
          ryżowy to same węglowodany, no chyba, żeby ten kleik na twoim
          mleczku, kleik nie zawsze oznacza butlę, można podawać papkę
          łyżeczką, ale to jeszcze nie teraz (to jest moje zdanie, a lekarzem
          nie jestem). Przystawiaj do cyca ile tylko wlezie, pamietaj, żeby w
          nocy tyle razy jadł ile tylko chce.
          Mam tylko jedną wątpliwość, co do tego smoczka na spacerze, z tego
          co wiem, to niemowlęta długo oddychają tylko przez nos, dlatego taki
          problem sprawia każdy katar, czy suche sluzówki, jeśli dziecię tylko
          przez nos oddycha, to nie "nałyka się" zimnego powietrza. Sama noszę
          w nosidle mai-tai, bez smoczka, przy duzym wietrze lub mrozie jest w
          wózku, ale teraz znów piękna wiosna zimą, daj sobie spokój z tym
          smoczkiem.
          Wiem, że niektórym dzieciom nie przeszkadza, ani smoczek, ani butla
          jak mama wychodzi, laktacja genialna, dziecko jak pączuś - tak jest
          u mojej sąsiadki, ale bywa tak, że smoczek potrafi skutecznie
          zakłócić laktacje, tak było u mnie (i naprawdę nie nadużywałam
          smoka), po całkowitym pozbyciu się go, już w następnych 10 dniach
          córa przybrała było 350 gramów, a wcześniej 200 na 2 tygodnie.
          Powodzenia.
          • nazile Re: nocne karmienie-proszę o radę 26.01.09, 21:31
            Pozbyłam się smoczka! Doszedł nowy problem.Synek pręży się przy
            piersi odwraca głowę nie chce w ciągu dnia jeść i ssanie jakby takie
            krótkie, takie memłanie bardziej. Wydaje mi się że za nim zaczęłam
            dawać mu smoka było inaczej- takie długie i mocne pociągnięcia. Dziś
            minął pierwszy dzień bez smoczka, nie było źle, może dlatego że mały
            nie jest od smoka uzależniony. Zobaczymy czy będzie poprawa a za 10
            dni po skończeniu 4 miesiąca pojedziemy się zważyć. Jeśli mały
            przybierze tak jak powinien to chyba zmienię lekarza, bo dlaczego
            nie zapytał się mnie o tak podstawową sprawę tylko od razu dokarmiać
            każe???Na dodatek dostałam książeczkę Hippa żebym sobie coś wybrała
            co można dać po 3 miesiącu a tu się okazało że po 3 nic nie można.
            Pani doktor nawet nie wie o czym mówi:-( I jak tu oddać dziecko w
            ręce lekarzy? Smutne
            • karim1974 Re: nocne karmienie-proszę o radę 27.01.09, 10:39
              te nasze pociechy, to podobne z tymi "problemami", córcia ma 4,5
              miesiąca, też przerobiłam jedno małe przybranie wagi, pozbycie się
              smoczka, szarpanie przy cycu, zalecenie dokarmiania, którego nie
              posłuchałam (i całe szczęście). Ja mam takie spostrzeżenie, że
              lekarzowi nie zależy na laktacji, czy w pewnym sensie dobru dziecka,
              tylko na skali, centylach, czyli formalności a nie indywidualne i
              wnikliwe podjęcie problemu.
              Co do szarpania zastosowałam w dzień karmienie gdy była tuż przed
              zaśnięciem i tak długo ciamkała ile chiała, gdy chociaż trochę się
              przebudziła z drzemki, to znów do cycka, bo bywało, że zasnęła, po
              krótkim karmieniu i wtedy do tego samego cycka, żeby dotarła do
              gęstego i treściwego pokarmu, który pojawia się później. Wieczorem,
              po kąpaniu, zabierałam ją do pokoju z przyciemnionym, albo
              wyłaczonym całkowicie światłem i było lepiej. Na tym forum pisały
              dziewczyny o sytuacji, gdy dziecko pręży się i szarpie cycuś,
              poszukaj może coś dla siebie znajdziesz.
              Powodzenia
              • okri2 Re: nocne karmienie-proszę o radę 27.01.09, 12:34
                Jakiś miesiąc (może dwa) temu był długi wątek o szarpaniu się przy piersi 3 i 4
                miesięczniaków. Po przeczytaniu wszystkich postów okazało się, że wszystkie
                dzieci w tym wieku tak mają, że to skok rozwojowy i trzeba przeczekać. To trwa z
                miesiąc i mija. Moja córcia też tak miała, a teraz to już nawet nie pamiętam jak
                długo to szarpanie i prężenie trwało.
                Jedno co pamiętam, to trzeba przenieść się z tym karmieniem w ciche i
                ciemniejsze miejsce, bo do dziecka dociera więcej bodźców z zewn.
                Jedno pewne: nie jest to posmoczkowe zachowanie. Jeśli od tygodnia nie dajesz,
                to dziecko już o nim nie pamięta.
                Pozdrawiam!
                • nazile Re: nocne karmienie-proszę o radę 27.01.09, 13:19
                  Czytałam wątki właśnie o takim zachowaniu, ale wszyscy zgodnie
                  stwierdzili że to wina smoczka. Na wszelki wypadek wyrzuciłam:-)
                  Próbuję karmić go w pozycji leżącej i to jakoś się sprawdza.Pożyjemy
                  zobaczymy jak będzie dalej wyglądało zachowanie małego.
    • anna0809851 Re: nocne karmienie-proszę o radę 26.01.09, 21:23
      TWÓJ SYNEK BARDZO ŁADNIE NABRAŁ:)MAJA W NOCY TEŻ TAK JADŁA CO DWIE GODZINKI
      TERAZ ROBI DŁUŻSZE PRZERWY...PAMIĘTAJ POKARM W NOCY JEST NAJTŁUŚCIEJSZY I NIE
      DOKARMIAJ....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja