Zmiana planów-nie wracam do pracy- co teraz?

25.01.09, 20:25
Córka ma 5 miesięcy,
za dwa tygodnie miałam wrócić do pracy, jednak plany się zmianiły...
od miesiąca rozszerzam dietę.
Aktualnie jestesmy na etapie;
- o 11.00 dostaje deserek (jabłuszko)
- obiadek o 13.30 (zmiksowana marchewka, pietruszka do tego kleik ryzowy)
- o 20.00 kaszka (swoją drogą to nic nie daje i tak nie przesypia nocy- budzi się dokąłdnie o stałych porach, zupełnie tak jakbym jeje kaszki nie dała!)

Co mam robić? zrezygnować z rozszerzania diety?, dawać tylko pierś do ukończenia 6 miesięcy?

Najsmutniejsze jest to, że mama i teściowa strasznie cieszą się, że rozszerzam dietę, na moje stwierdzenie, że gdyby nie wcześniejsze plany powotu do pracy mała nie dostałaby nic do 6 miesiąca prócz piersi prawie się obrażają (mówię serio) uważają mnei za złą matkę!
teściowa każe dawać normalną zupkę z mięsem i biszkopt...


Proszę o poradę, bo nie wiem co robić rezgnować z dodatkowych posiłków, czy będzie to krzywdzące dla ukł. pokarmowego córeczki?
    • mad_die Re: Zmiana planów-nie wracam do pracy- co teraz? 25.01.09, 20:38
      Mamą, a już tym bardziej teściową się nie przejmuj.
      Ja bym darowała sobie w takim wypadku rozszerzanie, a przynajmniej nie podawałabym codziennie tych nowości. Tak co drugi, trzeci dzień. Albo wcale. Z kaszki z całą pewnością całkowicie bym zrezygnowała.
      • gkoz Re: Zmiana planów-nie wracam do pracy- co teraz? 25.01.09, 21:59
        jeśli kaszka nic nie daje ja bym też zrezygnowała na razie, skoro
        zaczęłaś rozszerzać to bym kontynuowała, tylko bez pośpiechu , ja
        zawsze jak byłam w domu nowość uzupełniałam cycem :), co do
        biszkoptu przyjdzie czas w 10 miesiącu, a tesciowej i mamy nie
        słuchaj to Twoje dziecko :) trzymaj się
    • emailia Re: Zmiana planów-nie wracam do pracy- co teraz? 25.01.09, 22:14
      Hehe, znam to:"wreszcie dostaje jakieś normalne, prawidziwe
      jedzenie"...albo cieniutkim głosikiem, jak karmię i jem coś na
      raz: "mamo,daj mi to do jedzenia,ja już jestem duży,jak długo każesz
      mi jeść samo mleko,przecież mi się ono nudzi" i tak w kółko.
      niesamowite,jak to się teściowej nie nudzi;)
      A poważnie - jak ma taki etap, że się budzi, to będzie, niezależnie,
      kaszka czy pierś.mój ma 6 m-cy, od miesiąca budzenie w nocy na kilka
      karmień, wcześniej - sen od 22 do 6 rano.a sama pierś była.
      Nowości - myślę, że możesz wrócić do mniejszej ich ilości, po prostu
      rzadziej je dawać.ja daję posmakować,raz dam, za parę dni
      znowu,zaczęłam, jak miał 5,5 m-ca, bo też do pracy wracałam.na razie
      nie robię jakiejś rutyny z tego jedzonka innego,nie widzę,żeby mu to
      przeszkadzało.takie karmienie zawsze jak na razie jest wydarzeniem i
      pewnie jeszcze jakiś czas tak będzie.W tygodniu, jak jest z nianią,
      dostaje kleik ryżowy na zmianię z kukyrydzianym, na moim mleku i
      wodzie.W weekendy coś tam mu serwuję owocowo-warzywnego.
      Nie sądzę, żeby to mu coś zaburzyło, że znowu będzie miał głównie
      pierś.ja nie widzę na razie, żeby mniej jej chciał, bo coś dostaje,
      raczej wprost przeciwnie.Ale to pewnie dlatego, że mnie nie ma w
      dzień i musi sobie nadrobić.
      Nie wiem,czy pomogłam, pewnie doświadczone mamy bardziej Ci pomogą,
      ja głównie się jednoczę w podobnym etapie życia dziecka, sama szukam
      pomocy i porady:)pozdrawiam
    • basiak36 Re: Zmiana planów-nie wracam do pracy- co teraz? 25.01.09, 22:26
      Osobiscie zrezygnowalabym w takim razie z wiekszosci tych jedzonek, szczegolnie
      z tej kaszki o 20tej. Jesli juz cokolwiek to pare lyzeczek, albo w ogole powrot
      wylacznie na piers.
      Ja rozszerzalam diete po 6 miesiacu, pojawily sie zatwardzenia i odstawilam
      rozszerzanie diety na pare tygodni, spokojnie mozna jedzonka odstawic.
      • 987ania Re: Zmiana planów-nie wracam do pracy- co teraz? 26.01.09, 11:15
        Ja bym też odstawiła stałe pokarmy w większości albo nawet wszystkie.
Pełna wersja