P. Moniko - nawal pokarmu w 10 mcu?!

29.01.09, 21:30
Pani Moniko.
Od wczoraj mam chyba nawal pokarmu. Po poludniu poczulam naplywajace
mleko do piersi i lekkie szczypanie w jedej z nich. Po kilku
godzinach szczypanie przerodzilo sie w bol. Wieczorem i na noc
przylozylam liscie kapusty ale to nic nie dalo i rano obudzialm sie
z goraczka. Poszlam pod prysznic i staralam sie ta grudke rozmasowac
ale na darmo. po poludniu poszlam do lekarza i on przepisal mi
antybiotyk (amotaks - na zapalenie) i pol tabletki bromergonu
dopochwowo (podobno slabo sie rozpuszcza i stezenie jego jest wtedy
mniejsze). Szczerze mowiac boje sie tego bromergonu, piersi nie
masuje, dziecie przystawiam, piers jest miekka ale od zewnetrznej
strony wewnatrz niej czuc zgrubienie. Nie wiem juz co robic! Same
sprzeczne sygnaly docieraja do mnie: masowac, nie masowac, cieply
kompres, zimna kapucha...
Bardzo prosze o odpowiedz!
    • mruwa9 Re: P. Moniko - nawal pokarmu w 10 mcu?! 29.01.09, 22:32
      przystaw dziecko do bolacej piersi, albo laktator, albo chocby meza,
      jesli dziecko nie ma ochoty, a laktator nie pomoze... to jest
      pierwsza pomoc w zastoju: jak najszybciej odbarczyc zatkany przewod,
      najskuteczniej-do skutku przystawiac dziecko do bolacej piersi.
    • kaeira Re: P. Moniko - nawal pokarmu w 10 mcu?! 30.01.09, 09:00
      To nie nawał, tylko raczej zastój i lekkie zapalenie. .
      Przy bromergonie nie należy karmić, poza tym miewa naprawdę nieprzyjemne skutki uboczne. Z tego co wiem, nie powinno się nie przepisywać go przy zastoju/zapaleniu,m chyba że matka chce przestać karmić. (Osobiście *na pewno* bym nie wzięła.) Zamiast bromergonu lekkie działanie zmniejszające laktację ma zupełnie nieszkodliwa szałwia)

      Po pierwsze karmić, karmi, karmić - z tej piersi jako pierwszej Zmieniać pozycję, tak żeby dziecko ssało "od rożnych stron" piersi. Dobrze przed karmieniem delikatnie rozgrzać pierś (np ciepłym prysznic, albo mieć ciepły okład w trakcie karmienia.
      Czasami pomaga wejście do cieplej wanny, polewanie piersi prysznicem, głaskanie, delikatne "potrząsanie nimi", ręczne odciąganie. Piers można podczas karmienia albo odciągania głaskąc, delikatnie uciskać - NIE rozmasowywać.
      Można brać ibuprofen (przeciwzapalny, przeciwbolowy).
      Dużo wypoczywać - tzn. oszczędzać się!

      A tu porada p. Moniki:

      "Mocny masaż zwykle przyczynia się do powracania problemów z
      piersiami. jeśli jest stwardnienie czy bolesność piersi, i jest problem z
      wypływem mleka (ale nie ma objawów zapalenia) można wspomóc się delikatnymi
      ciepłymi okładami i delikatnym głaskaniem piersi przed karmieniem (czy nawet w
      czasie karmienia). Ale nie wolno mocno masować, czy gnieść piersi. To co robimy
      ma być przyjemne i nie może boleć. Przydaje się też jak najczęstsze
      przystawianie ludzika do chorej piersi, zdejmowanie bluzki i stanika na czas
      karmienia, bywa, że dobrze jest zmienić pozycje do karmienia. Niewątpliwie
      przydają się też okłady z lekko zgniecionych liści białej kapusty (pierwszy liść
      przykładany po karmieniu może być chłodny, ale następne na wymianę lepiej żeby
      miały pokojowa temperaturę).

      Jeśli objawy wskazują na zapalenie piersi (temperatura powyżej 38,4 st. C, ból
      piersi nawet bez dotyku, zaczerwienienie, znaczne ucieplenie, ogólnie złe
      samopoczucie, bóle głowy, mięśni i stawów jak gdybyśmy miały grypę) zdecydowanie
      odradza się stosowanie ciepłych okładów i głaskanie piersi, natomiast częstsze
      karmienie, kapusta i odpoczynek są jak najbardziej wskazane.
      • karbala Re: P. Moniko - nawal pokarmu w 10 mcu?! 30.01.09, 15:32
        nie wiem czy pisalam, ze piers ogolnie jest miekka ale z tego co
        przeczytalam to to wyglada na zastoj bo byly WSZYSTKIE ojawy, o
        ktorych pisze pani Monika! naprawde myslalam, ze to nawal bo z
        minuty na minute sie to zrobilo a dwa przezylam taka sytuacje w 11
        dobie po porodzie!
        powiem, ze przystawialm corke naprzemiennie do tej piersi, wzielam
        tylko antybiotyk, goraczke przespalam i wypocilam i dzis czuje sie o
        niebo wiecej. goraczka poszla precz a piers jeszcze pobolewa ale nie
        przy kazdym ruchu reka.
        a z tym bromergonem to intuicja mi podpowiedzial, zeby nawet go nie
        wykupic!
        dziekuje za odzew!
    • monika_staszewska Re: P. Moniko - nawal pokarmu w 10 mcu?! 30.01.09, 16:57
      No tak, to ja już tylko pozdrawiam i życzę szybkiego zniknięcia
      zapalenia :) zresztą ono mogło się pojawić na skutek chwilowej
      nadprodukcji, która nie spotkała się ze zrozumieniem ze strony
      dziecka, w efekcie doszło do zastoju, a potem do zapalenia. Migiem
      to prawda, ale i tak bywa.
      monika staszewska
      ps. Może jednak jeszcze słówko - pierwszą deską ratunku czy to przy
      zastoju, zatorze czy zapaleniu piersi jest jak najczęstsze
      jej "używanie" czyli albo częstsze karmienie, albo odciąganie jeśli
      dziecię nie skore do współpracy.
Pełna wersja