9m i anemia. czy wprowadzac mleko modyfikowane?

01.02.09, 21:35
coreczka skonczy za tydzien 9m. problem w tym, ze jest tylko i wylacznie na
piersi. jak dotad skutecznie odmawiala przyjmowania jakichkolwiek innych
pokarmow stalych, poczawszy od kaszek, poprzez warzywa, owoce, zupki.
probowalam w roznych porach (na glodnego, srednio najedzonego) i roznych
kobinacjach butelkowych, lyzeczkowych i roznych konstyntencjach itd.
zainteresowanie polega tylko na dziamganiu.

poniewaz mala ma nie najlepsze wyniki, anemie, niedobor wit.D, otrzymalam
lekarskie zalecenie: wprowadzic mleko modyfikowane. moje pytanie, czy warto?
jesli tak, to jakie mleko kupic? czy dla malucha jest to w porzadku jesli
dostaje piers i sprobuje wlaczyc np. kaszke na mleku modyfikowanym (nie wiem
nawet czy zostanie zaakceptowana...).

poza tym mala jesli nie zacznie jesc normalnie, to ma dostac zelazo.
czy wasze maluszki braly zelazo? jakie preparaty polecacie?

podzielcie sie waszym doswiadczeniem.
b. dziekuje
    • 987ania Re: 9m i anemia. czy wprowadzac mleko modyfikowan 01.02.09, 22:23
      Poszukaj wątków o tym jak zachęcać dzieci do jedzenia, było ostatnio kilka
      takich wątków, np. podawanie jedzenia przez tatę.

      A tak w ogóle to nie sądzę, żeby dziecko chciało pić mleko modyfikowane, skoro
      nie je z butelki łyżeczki, kubeczka.
    • ewela38 Re: 9m i anemia. czy wprowadzac mleko modyfikowan 01.02.09, 23:13
      Co ma tutaj zmienić mleko modyfikowane to się mocno zastanawiam i nie rozumie.
      Wiem tylko, że jak dziecko powyżej 6 miesięcy jest karmione tylko piersią to
      musi przyjmować żelazo bo w mleku matki jest go za mało. Takie przypadki się
      zdarzają i z czasem dzieciom przechodzi niechęć do jedzenia. Trzeba cierpliwości
      i dobrego lekarza
    • basiak36 Re: 9m i anemia. czy wprowadzac mleko modyfikowan 01.02.09, 23:25
      Zastanawiam jak modyfikowane mialoby pomoc, skoro zawiera gorzej wchlanialne
      sztuczne zelazo, plus mleko ktore dodatkowo ogranicza wchlanianie tego zelaza?
      A jakie te wyniki byly?

      Zerknij tutaj sa wypowiedzi pani Moniki w podobnych tematach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=74431790&a=74479656
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=80597517&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=63174203&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=39682070&a=39931582
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=36094057&a=36141731
    • budzik11 Re: 9m i anemia. czy wprowadzac mleko modyfikowan 01.02.09, 23:31
      Nie wiem, w czym tu pomoże mleko modyfikowane? A nie lepiej dalej karmić piersią
      i podawać preparat z żelazem, jeśli ma anemię?
      Mój syn ma obecnie 16 m-cy. Ok. 12 m-ca lekarka skierowała nas na badania,
      podejrzewała anemię. Młody od ok. 10-m-ca przestał jeść stałe posiłki (a jadł
      bardzo ładnie), pojawiła się anemia (nie wiadomo, co było pierwsze). I błędne
      koło - anemia objawia się też brakiem apetytu, brak apetytu powoduje mniejszą
      podaż żelaza, to - większą anemię i tak w kółko. Po podaniu Ferrum Leku z czasem
      apetyt się poprawił, wyniki krwi się poprawiły, lekarka nawet nie bąknęła o
      podawaniu sztucznego mleka (a przecież pewnie większość pediatrów by mi
      doradziła w ogóle odstawienie, bo to przecież ponad roczniak, na szczęście mam
      fajną pediatrę, sama karmi swoją 28-miesięczną córkę). U nas wyniki jeszcze nie
      są idealne, sprawdzamy metodą diety, co powoduje tę anemię (alergia na gluten,
      może nawet celiakia, albo skaza białkowa), ale naprawdę - osobiście nie widzę
      sensu wprowadzania mleka modyfikowanego, to nie lek na anemię, ani jej nie
      leczy, ani nie wyjaśnia przyczyny powstania.
    • mama_frania1 Re: 9m i anemia. czy wprowadzac mleko modyfikowan 02.02.09, 02:00
      to ja sie podpisze pod tm, co napisaly dziewczyny. moj maly mial bardzo silna anemie (wczesniak + alergia + krwawienie z ukladu pokarmowego), dostalismy zelazo i zalecenie, by probowac dawac jedzonka rozne - bo tez nie chcial nic. ale tez pani doktor kazala nie szalec - jak sie poziom zelaza podniesie, to i apetyt sie zwiekszy. i tak jest - wyniki jeszcze nie sa super, ale juz jest lepiej. w czym niby mleko modyfikowane mialoby byc lepsze i bardziej pomocne? z modyfikowanego sie gorzej wchlania, no i samo mleko zaburza przyswajanie zelaza (piersiowe tez, trzeba pamietac o robieniu odstepu miedzy zelazem a karmieniem).

      no i ja twierdze, ze dzieci wiedza co robia - moj nie chcial jesc dugo, bo mial powod - ma (mial?) bardzo niedojrzaly uklad pokarmowy, alergie na mase rzeczy, problemy po glutenie - jego organizm sie bronil przed tym wszystkim.
    • lidka.w wyniki malej 02.02.09, 12:25
      dziekuje za odzew i wsparcie. tez mi to mleko modyfikowane nie lezy, zwlaszcza,
      ze ja w ogole jestem bardzo "antymlekowa". powoli zaczyna brakowac mi sil do
      obrony. wczesniej z racji odleglosci geograficznej rodzinki zaliczalam naloty
      jedynie werbalne. obecnie jestem w trakcie przeprowadzki i "tulajac sie" (:-)po
      rodzince (dopiero w polowie lutego osiadziemy w koncu w wynajetym mieszkaniu)
      zaliczam naloty werbalno-fizyczne. i chociaz niby zaakceptowany jest fakt, ze
      karmie piersia, to z racji wieku malej i jej braku checi do czegokolwiek innego
      procz cyca, napadaja na mnie, ze jestem za miekka i na sile powinnam karmic
      zupkami itp. po jednym takim wyskoku tesciowej poryczalam sie, a mala chyba
      przezyla traume. lyzczeka z papka brutalnie ladowala w jej buzce. efekt
      oczywisty - sam widok sliniaka i lyzeczki powoduje spazmy i wierzganie...
      mala oczywiscie wg rodziny jest niedozywiona, czego wynikiem jest to, ze wciaz
      nie siedzi, nie ma zebow itp.
      wg mnie na tzw. chlopski rozum i tak te kilka lyzeczek dodatkowego jedzonka
      raczej by nie wystarczylo na pokrycie zapotrzebowania na witaminy.

      kupilam kolejne witaminy dla siebie. bede tez zalatwiala recepte na zelazo dla
      niuni.

      rozumiem, ze mam podawac cyca i probowac z dodatkowym jedzeniem, ale jesli mala
      nie bedzie chciala jesc, to odpuscic i znowu przeczekac?

      ponizej czesc wynikow corci.

      hgb: 10.8 (n: 9.6-13.1|)

      wskazniki czerwnokrwinkowe:
      mcv: 71 (n: 80-94)
      mchc: 33.7 (n: 31-37)
      mch: 24.1 (n: 27-31)
      rdw-cv:11.5 (n: 12.7-20.7)

      rozmaz (pomiar automatyczny); podaje tylko to co poza norma:
      wart.b. neut - 2.04 (n: 1.5-8.5)
      % neut - 19.3 (n: 30-50)
      wart.b. lymph - 7.8 (n:4.0 - 10.5)
      % lymph - 73.9 (n: 50-70)

      rozmaz reczny barwiony metoda mgg:
      neutrofile 18% (n:30-55)
      eozynofile 1% (n:1-5)
      limfocyty 73% (n:40-65)
      limfocyty reaktywne 3%
      monocyty 5% (n:2-7)
      • kaeira Re: wyniki malej 02.02.09, 12:45
        Najlepiej te wyniki i resztę sprawy skonsultować telefoniczne z p. Moniką - w
        tym tygodniu będzie na dyżurze telefonicznym tylko w środę od 12 do 17. Numer
        tel. na gorze forum.

        PS. Współczuję zachowania teściowej, grrr.
      • mama_frania1 Re: wyniki malej 02.02.09, 12:51
        sluchaj, ja nie jestem lekarzem - ale - mala ma hemoglobine w normie, a to podobno najwazniejsze. u nas hemoglobina ruszyla, jest na granicy, a poziom zelaza prawie wcale (ferrytyna - jest ok. 2, we wrzesniu bylo ponizej 1, powinno byc duuuzo wiecej, nie pamietam ile dokladnie). lekarz sie kazal przestac martwic, powiedzial, ze skoro hemoglobina sie poprawia, to jest w porzadku. u nas hemoglobina w najgorszym momencie byla 7.9... ja bym skonsultowala te wyniki z kims jeszcze, tak na wszelki wypadek.
      • aannagr Re: wyniki malej 02.02.09, 14:40
        Współczuję teściowej... Ale pytanie: ile miesięcy miał Twój mąż albo Ty jak
        usiadłaś? Albo kiedy mu pierwsze zęby wyrosły? Mojemu mężowi pierwszy ząb wyrósł
        jak miał 11 miesięcy... A córeczka mojej koleżanki usiadła jak miała ok. 10
        miesięcy. Są dzieci, które różne "umiejętności" zdobywają później - i to nie
        zależnie od tego, co i ile jedzą. A do jedzenia nie zmuszaj. Moja bratowa w ten
        sposób wychowała sobie 4 letniego mega niejadka...
        Cierpliwości! Niedługo będziesz na swoim i nikt Ci nie będzie mówił, że musisz
        to czy tamto...
        Powodzenia!
        • monika_staszewska Re: wyniki malej 03.02.09, 00:02
          Spokojnie, spokojnie, nie jest źle :) mam oczywiście kilka pytań, bo chciałabym
          się zorientować co się u Pan ostatnio działo, a to z kolei może wytłumaczyć,
          dlaczego niektóre wartości są nieco poza normą. Mam nadzieję, ż e uda nam się
          porozmawiać w środę przez telefon, jak w ramach urlopowych atrakcji wpadnę do
          redakcji. Gdyby jednak nam się nie udało proszę skontaktować się mailowo z
          kaeira lub zona_mi i albo poprosić o prywtny namiar na mnie, albo o przekazanie
          mi Pani numeru telefonu.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • lidka.w Re: wyniki malej 03.02.09, 22:43
            Pani Moniko, bede dzwonic jutro w godzinach dyzuru. mam nadzieje, ze sie uda.
            jesli nie, postaram sie o numer prywatny (z gory bardzo dziekuje za pozwolenie:).
      • asia889 Re: wyniki malej 02.02.09, 15:01
        Z żelazem dobrze jest razem przyjmować kwas foliowy i witaminę B6 (są ważne dla
        odpowiedniego poziomu żelaza w organizmie). Mojemu maluszkowi przy wypisie ze
        szpitala zapisano zapobiegawczo na anemię właśnie kwas foliowy i wit. B6 (bez
        żelaza).

        Współczuję rodzinki i tych komentarzy :(.
      • 987ania Re: wyniki malej 02.02.09, 19:43
        Mnie lekarka przy słabych wynikach kazała dawać małej spirulinę 1/4 kaps. na dzień.
        • okri2 żelazo, siadanie 02.02.09, 23:26
          Witaj! Moja córcia (skończone 9 m-cy) też ma anemię. Zrobiłam (jak zawsze) przy
          okazji poziom żelaza. Wyszło 17, więc dużo poniżej normy.
          Nie widzę w Twoich wynikach poziomu żelaza. Może ma wysoki poziom i sama nadrobi
          braki czerw.kr.? Chyba nie powinno się podawać żelaza bez znajomości jego poziomu.

          Bierzemy Hemofer w kroplach. Podawałam wspomniany wcześniej Ferrum Lek, ale
          powodował biegunki.
          Zaciekawiła mnie wypowiedź, że gorzej się wchłania z mlekiem.. Na ulotce
          napisane jest, że gdy podamy w trakcie posiłku lub bezpośrednio po nim, to nie
          podrażnia żołądka. A dla mnie posiłek, to pierś.. Hm.. Muszę przetestować
          podawanie pomiędzy posiłkami.

          Co do siadania. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie i anemia nie ma z tym
          nic wspólnego, a brak zębów to już w szczególności - to akurat przezabawna
          teoria :))
          Polecam jednak rehabilitację (jeśli nie masz daleko do przychodni). Będzie to
          świetna zabawa dla Twojego dziecka, a przy okazji kolejny pomysł na to jak
          spędzać wolny czas w domu z córusią. Trzeba tylko przekabacić pediatrę, żeby
          wypisał skierowanie.
          Moja od takich zabaw w 3 tygodnie nauczyła się siadać, raczkować i wstawać na
          nogi. Obecnie zmusza nas do prowadzania siebie po domu.
          Okazało się, że córcia na wszystko ma siłę, tylko nie wiedziała jak się do tego
          zabrać.

          Powodzenia i pozdrowienia dla Teściowej!
Pełna wersja