nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!!

04.02.09, 13:36
Witam. Jestem w tej chwili w 7 tygodniu ciąży. To moja druga ciąża, mam już
synka - 9 lat. Mój problem polega na tym, że mam niewielkie piersi i wklęsłe
brodawki, pomimo tego, że bardzo chciałam karmić piersią to z synkiem się mi
nie udało, po tygodniu gehenny (nie przespałam ciurkim 2 godzin) poddałam się.
Miałam wówczas zwykły odciągacz, szklany z taka gumowa pompką którym nie
potrafiłam odciągnąć pokarmu, a jak mały po butli zaczął przesypiać 4-5 godzin
to już do karmienia nie wróciłam.
Nie chcę powtarzać tamtych błędów i teraz mam zamiar lepiej przygotować się do
karmienia. Dlatego proszę o odpowiedź, czy dobrym laktatorem elektrycznym
można utrzymać laktację i karmić dziecko tak długo jak się chce? Czy tylko
ssanie piersi powoduje przedłużenie laktacji?
Wiem, że mam na to jeszcze dużo czasu, ale chciałabym wiedzieć jakie są moje
szanse.
Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedź.
    • mruwa9 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 13:42
      Po pierwsze- gratulacje! Po drugie: obecnosc na forum obowiazkowa-
      bedziemy sprawdzac! ;-) Masz duzo czasu do rozwiazania, zeby
      poczytac, pogadac z wyszukiwarka (wklesle brodawki etc), doczytac,
      douczyc sie. I wyplenic z wlasnej glowy niewiare we wlasne
      mozliwosci laktacyjne. Wielkosc biustu zupelnie nie ma zwiazku z
      karmieniem. Czytac, czytac i ejszcze raz czytac. Pytac, poglebiac
      wiedze na temat mechanizmu laktacji. I uwierzyc w siebie, ze
      problemy nie musza sie powtorzyc, zwlaszcza, jesli bedziesz sporo
      wiedziala i uodpornisz swoja psychike na ludowe "madrosci" i
      dobijajace zabobony (z bzdurami, jakich pewnie nasluchasz sie ze
      strony poloznych i lekarzy w szpitalu wlacznie).
    • kammik Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 13:49
      >po tygodniu gehenny (nie przespałam ciurkim 2 godzin)

      Do tego, co napisala mruwa dodam, ze musisz przygotowac sie na to, ze luksus
      dwugodzinnego snu moze (ale i wcale nie musi) pojawic sie dopiero po kilku
      tygodniach. Zdarzyc sie moga dwie godziny, ale na dobe, w dawkach po 5-10 minut.
      I moze ciezko ci w to uwierzyc, ale to wszystko jest do przezycia :)
      • dita74 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 23:04
        Witam
        Nie czytalam wczesniejszych wypowiedzi wiec moze sie powtorze lub cos pomine.Ja
        mialam wklesla jedna brodawke ,a jedna normalna.W czasie ciazy sie martwilam tym
        .Przyszedl czas porodu i juz po wszystkim pielegniarka przystawila mi synka do
        piersi.....tej ktora miala wklesla brodawke.Maly pieknie ssal.Dopiero po chwili
        zorientowalam sie ze to ''ta''brodawka.Dziecko ssie otoczke a nie sama brodawke
        .Zobaczysz ze uda sie .Sa jeszcze kapturki .Co do odciagania pokarmu mozna
        utrzymac laktacje ale trzeba odciagac co 2.5-3 godz w nocy tez z
        poczatku.Poczytaj troche forum to duzo rzeczy jest ktore moga ci byc przydatne.A
        pozatym to wiesz o istnieniu forum i w kazdej chwili bedziesz mogla napisac i
        czytac a jak nie to dzwonic do pani Moniki.A tak na marginesie to mam syna 10
        letniego i teraz 10 miesiecznego .I byly rozne perypetie z karmieniem
        ,odciagalam nawet tez bo maly po szczepieniu nie chcial jesc z piersi..pozdo.
    • basiak36 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 13:52
      Ani wklesle brodawki ani male piersi nie sa przeciwskazaniem do karmienia. Mozna
      miec duze piersi, sterczace brodawki i miec problemy z karmieniem.
      Z brodawkami wazne jest zeby dziecko nie mialo kontaktu ze smoczkami ani niczym
      wystajacym po porodzie. Maluch do ssania lapie piers i masujac jezykiem zatoki
      mleczne powoduje splyw mleka - dziecko nie ssie brodawki. Z czasem i tak sie
      brodawka wyciagnie.
      Jesli rzeczywiscie sa wklesle: takie jak tutaj ze po przycisnieciu nie wychodza:
      www.breastfeeding-basics.com/images/inverted1_small.jpg
      www.breastfeeding-basics.com/images/inverted2_small.gif
      Mozna nosic wczesniej muszle laktacyjne (breast shells)
      www.medelabreastfeedingus.com/products/breast-care/103/softshells-for-inverted-nipples
      , sa tez metody polegajace na delikatnym wyciaganiu i masowaniu ale z tym trzeba
      uwazac i skonsultowalabym najpierw z pania Monika.

      Co do wielkosci piersi, nie ma zadnego znaczenia. Ja mam bardzo male piersi, do
      tego plaskie brodawki (teraz juz wyciagniete po 16 miesiacach karmienia), na
      poczatku kazde z moich dzieci wisialo na piersi non stop, pierwszy tydzien
      pilnowalam aby uczyli sie dobrze ssac (czyli odpowiednio przystawialam do
      piersi, zachecalam aby szerzej otwierali buzie itp). Dzieci zawsze lezaly obok
      mnie wiec odpoczywalam w ten sposob, szczegolnie po drugim porodzie, naglej cc.
      • bell1977 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:08
        Bardzo dziękuje za szybkie odpowiedzi :) Dodałyście mi trochę otuchy. Za
        pierwszym razem to było tak, że ciąża była zagrożona więc nie było mowy o żadnym
        wyciąganiu czy masowaniu brodawek, bo oczywiście wcześniej próbowałam. Teraz tez
        gin odradził wszelkie czynności stymulujące skurcze macicy, nie chciałabym
        powtórzyć scenariusza z tamtej ciąży. Myślę, że do mojej porażki w karmieniu
        przyczyniły się niestety położne, które nie dały mi Michała do piersi tylko
        karmiły go mieszanką, ja bardzo źle się po porodzie czułam, miałam różne
        sensacje, ale nie o tym jest ten wątek, a później to już nie potrafił, choć
        chciał, złapać cycka. A ja też młoda, głupia i obolała nie walczyłam o to.
        Dlatego teraz chcę rozegrać to inaczej, i stąd moje pytanie czy odciąganie
        pokarmu i podawanie dziecku butelką daje szanse na utrzymanie laktacji, chcę
        mieć jakieś zabezpieczenie na wypadek gdyby się naturalnie nie udało.
        • basiak36 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:18
          > Dlatego teraz chcę rozegrać to inaczej, i stąd moje pytanie czy odciąganie
          > pokarmu i podawanie dziecku butelką daje szanse na utrzymanie laktacji, chcę
          > mieć jakieś zabezpieczenie na wypadek gdyby się naturalnie nie udało.

          Dlaczego mialoby sie nie udac? Nie ma zadnych przeciwskazan zeby sie nie udalo.
          Lepiej zmienic troche nastawienie, i traktowac pewne rzeczy jako cos normalnego,
          na przyklad to ze dziecko uczy sie ssac na poczatku, ma prawo plakac, denerwowac
          sie przy piersi. I ze nie trzeba biec z butelka jako lekarstwo na kazdy problem.
          A jesli z jakiegos powodu dokarmic trzeba bedzie - to nie butelka tylko
          strzykawka, specjalnym kubeczkiem, kroplomierzem. I przygotowac sie na to ze na
          poczatku karmi sie baaaardzo czesto.
          • bell1977 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:28
            Zgadzam się z Tobą, tylko, że nie wystarczy powiedzieć sobie uda się, jak ma się
            takie wspomnienia. Mam tylko nadzieję, że zanim dziecko przyjdzie na świat to z
            moim nastawieniem będzie lepiej :) bo jak na razie to naturalne karmieni piersią
            jest dla mnie wyższą szkołą jazdy, czymś tak niesamowicie trudnym, że chylę
            czoła przed tymi wszystkimi mamami, którym się to udało.
    • edytadk Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 13:59
      Małe piersi to wręcz zaleta - dobrze pasują do małej buzi:-). Moje przed ciążą
      ledwie wypełniały 75A, w czasie ciąży oczywiście "podrosły", ale nadal daleko im
      do rozmiaru statystycznego biustu nawet niekarmiącego. Ja brodawki miałam
      megapłaskie, przez jakieś 2 tygodnie musiałam się nakombinować, jak przystawić
      synka do prawej piersi (życzliwa położna w szpitalu powiedziała, że inaczej, niż
      przez kapturki, nie mam szans). Pomogła pozycja spod pachy, kapturków na oczy
      nie widziałam. Co mnie położne w szpitalu naszarpały i naciągnęły, to moje:-(. A
      ja oczywiście z pełnym zaufaniem do fachowej siły medycznej dawałam się tak
      maltretować, dopiero teraz wiem, że nie tędy droga...

      W międzyczasie synek tak wyciągnął sobie brodawki, że nawet przy założonym
      biustonoszu "przebijają" bluzkę;-). Słyszałam, że laktator też się sprawdza przy
      wyciąganiu brodawek, ale wiadomo - o niebo wygodniej przystawiać dziecko... Na
      forum wpadło mi też w oko info o nakładkach formujących, ale tu już polecam
      wyszukiwarkę. I dobrze zawczasu znaleźć sobie doświadczonego doradcę
      laktacyjnego, żeby mieć do kogo zwrócić się w razie wątpliwości. Miłej lektury
      forum i powodzenia!
      • bell1977 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:15
        No właśnie, mnie też położne wymęczyły, na piersiach miałam siniaki od
        "masowania" za nic nie chciałbym powtórki z rozrywki.
        I jeszcze jedno, nie przerażają mnie nieprzespane noce, tylko żeby dziecko się
        najadało na tą godzinę chociaż, bo z Michałem to było tak, że płakał z głodu,
        potem przystawiałam go do piersi więc próbował ssać (przez kapturki)i płakał z
        bezradności i głodu, w końcu zasypiał na dwadzieścia minut i od nowa Polska
        Ludowa... I było tak, że mój mąż prosił mnie żebym dała już spokój, mały się
        męczył, ja nawet jeść nie mogłam, zamiast dochodzić do siebie to czułam się
        coraz gorzej. Do tego teściowa, która ciągle przychodziła z "dobrymi radami" no
        i parady gości. Dlatego dałam za wygraną... Teraz mieszkamy osobno, ja jestem
        starsza i bardziej wytrzymała, bardzo chciałabym żeby się udało...
        • mruwa9 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:27
          Sa badania pokazujace zwiazek wsparcia meza/partnera na dlugosc
          karmienia piersia. Czyli jego tez zapraszamy na forum :-) Niech sie
          doszkoli.
          Chcesz karmic (a masz szanse), to zapomnij o istnienu smoczkow i
          butelek. Smoczkow uspokajaczy rowniez. Na nieprzespane noce pomaga
          wspolne spanie z dzieckiem, karmienie przez sen, noworodek moze
          ssqac, mama moze spac, wszyscy sa zadowoleni. Normalna ilosc karmien
          noworodka to 10-12 razy na dobe, liczac czas od poczatku karmienia
          do poczatku nastepnego karmienia ( a nie od konca jednego do
          poczatku drugiego), to te 20-minutowe przerwy to absolutna norma.
          Zamiast wypasionego lozeczka lepiej kupic np. chuste, zeby moc nosic
          dziecko przy piersi: Ty masz wolne rece dla starszaka czy dla
          siebie, a dziecko ma nieograniczony dostep do piersi i do mamy jako
          takiej. Naprawde, zeby juz nie powielac tego samego, odsylam Cie do
          tysiecy watkow na tutejszym forum, czytaj, sporo sie nauczysz.
          Tesciowej, jesli ma zamiar sluzyc radami, kup bilet na podroz w
          kosmos i niech wroci, jak dziecko bedzie mialo pol roku.
          • bell1977 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:35
            Jak bym miała możliwość kupienia biletu w kosmos dla teściowej, to byłby to
            bilet w jedną stronę ;)
            Na pewno będę przeglądać wątki, widzę jak mało w gruncie rzeczy wiem o
            karmieniu, bo poradniki sobie, a życie sobie... Dziękuje z wszystkie dobre rady.
            A o chuście to nawet myślałam, ale zobaczymy jak to się wszystko poukłada. W
            każdym razie jestem o mały kroczek bliżej uwierzenia, że tym razem się uda :)
            A powiedzcie mi co sądzicie o karmieniu przez kapturki, tak karmiłam Michała i
            nie pomogło, czy ja źle ich używałam, czy po prostu nie powinnam była wcale ich
            kupować?
        • basiak36 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:29
          Zgadzam sie z Mruwa. A masowac piersi absolutnie nie wolno.
          I lepiej nie interpretowac placzu i domagania sie mamy jako potrzeby
          dokarmiania, bo niestety czesto tak robia w szpitalach.
          Kapturki w technice ssania nie pomagaja. Jesli dziecko zle lapie piers to i w
          kapturkach beda problemy.
          • bell1977 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:41
            Basiu, mnie się nikt o zdanie nie pytał, bo gdyby zapytali to powiedziałabym, że
            chce karmić i nie patrzyła na to, że mnie coś boli. Po prostu zabrali go po
            porodzie i zawołali na karmienie za 16 godzin.
            A jeśli chodzi o kapturki, to właśnie tak było, że chyba jeszcze pogorszyły
            sprawę zamiast pomóc.
            • mruwa9 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 14:51
              nie musisz wydawac kasy na poradniki, na tym forum i w linkach na
              gorze strony znajdziesz praktycznie wszystkie niezbedne informacje.
              I to naprawde nie jest zadna wiedza tajemna, ani przejaw wielkiego
              bohaterstwa. Wszystkie niepismienne ssaki swietnie sobie z tym
              radza, nawet bez forum ;-) Masz duzo czasu, zeby sie poddszkolic,
              meza tez zachec, wyposazona w wiedze bedziesz miala dosc sily, zeby
              nie zezwolic na dokarmianie dziecka w szpitalu: nawet przy przyjeciu
              mozesz twardo wymusic na personelu odpowiednia adnotacje z wlasnym
              podpisem w dokumentacji, ze NIE ZGADZASZ sie na dokarmianie i
              podawanie smoczka. To oczywiscie nie jest zaden wyrok, ale wowczas w
              razie, gdyby pojawil sie problem czy koniecznosc dokarmienia,
              personel bedzie zobowiazany spytac sie Ciebie i uzyskac osobna zgode
              na ewentualne dokarmienie ( i to idealnie- bezsmoczkowo, kieliszkiem
              lub strzykawka, gdyby naprawde istniala taka koniecznosc), zamiast,
              automatycznie, nakarmic bez pytania Ciebie o zdanie. I nie pozwol,
              zeby ktokolwiek z personelu mietosil Ci biust, masiowal czy
              wyczynial tym podobne rzeczy, proocz tego, ze jest to bolesne i
              nieprzyjemne, to jest to zupelnie niepotrzebne. Czym innym jest
              pomoc w prawidlowym przystawieniu do piersi, tu warto juz w ciazy
              znalezc kontakt do doradcy laktacyjnego czy chocby doswiadczonej
              laktacyjnie mamy - kolezanki, znajomej, kuzynki, ktora bedzie mogla
              Cie wspierac i sluzyc rada w razie kryzysu.
              • bell1977 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 15:09
                Poradniki już mam z poprzedniej ciąży, kupować nie będę :)
                Wierzę, że mając wsparcie dam radę. Trochę bałam się pisać o swojej sytuacji,
                bałam się nagonki, no bo mojej winy trochę też było w tym, że wtedy nie karmiłam
                a spotkałam się z ogromna życzliwością za co Wam dziękuje.
                Ja wiem, że 10 lat temu było inaczej w szpitalach niż teraz, dlatego mam
                nadzieję, że ktoś nauczy mnie przystawiać dziecko do piersi, bo wtedy nikt
                właściwie tego nie zrobił, a dokładniej mówiąc, powiedzieli jak i poszli... nikt
                nie interesował się tym czy dobrze to robię czy czy nie, a jak się nie udawało
                to dokarmili i już. Mam też koleżankę, która dwoje swoich dzieci wykarmiła,
                młodszą córeczkę karmi do dziś choć mała ma już rok i 9 miesięcy, może ona mi
                pomoże...
                • basiak36 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 15:27
                  Super ze taka kolezanke masz, moze ona Ci pomoze?
                  A nastawienie pozytywne to ogromna czesc sukcesu.
                  Jesli bedziesz myslec ze pewnie sie nie uda, kazdy problem bedziesz
                  interpretowac ze 'nie udaje sie'.
                  Najlepiej w ogole nie myslec o butelkach i smoczkach i nie kupowac ich,
                  ewentualne (rzadko potrzebne) dokarmianie robi sie bez uzycia butelek. Wazne
                  jest zeby dziecko przystawic do piersi od razu po narodzinach, wazenie i reszta
                  moze poczekac. Najwazniejsze jest zebys miala czas dla siebie i dla dziecka.
                  Duzo nosic maluszka blisko siebie, pozwolic aby maluch mogl spokojnie nauczyc
                  sie ssac.
                • i_n_a Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 18:06
                  Życzę dużo spokoju i wiary w siebie i maluszka! Może warto byłoby skontaktować
                  się jeszcze przed porodem z jakimś doradcą laktacyjnym, który mógłby wytłumaczyć
                  i pokazać, jak działa laktacja i jak przystawiać poprawnie dziecko? W szpitalu
                  po porodzie może być trudno, bo wszyscy wiemy, jak jest, ale warto walczyć! Ja
                  miałam to szczęście, ze nas zostawili samym sobie i nikt mi się nie wtrącał :)
                  Czego również życzę!
                  • dita74 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 04.02.09, 23:12
                    Przeczytalam watki i to ja wlasnie przy pierwszym dziecku tak jak ty.kapturki
                    ktore pogorszyly sprawe ,dretwe pielegniarki ktore dokarmialy i nie pokazaly jak
                    przystawiac ....Nie daj sie uda sie Ja jestem tego przykladem slowo daje pozdrawiam
                    • bell1977 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 05.02.09, 08:34
                      Dzięki, skoro Wam się udało to mi też musi. Na pewno będę na forum zaglądać bo
                      bardzo mi zależy na naturalnym karmieniu. Mój synek (9 lat) wczoraj dowiedział
                      się o maleństwie i jest przeszczęśliwy i najśmieszniejsze jest to, że przykazał
                      mi, że tego malucha muszę koniecznie karmić piersią żeby był zdrowszy :) Michał
                      wie, że jego nie karmiłam, że nie udało nam się nam obojgu nauczyć tej sztuki.
                      No czy ja nie mam mądrego synka... :)
                      Miłego dnia :)
                • kaeira Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 05.02.09, 08:48
                  Kilka linków:

                  Polecam lekturę forum, szczególnie wypowiedzi p. Moniki, oraz
                  artykułów z Dziecka:
                  www.edziecko.pl/pierwszy_rok/0,79400.html
                  także porady ze strony
                  www.laktacja.pl,
                  oraz ewentualnie jakąś dobrą książkę, np:
                  rodzinna.pl/warto-karmic-piersia-p-33.html
                  www.wysylkowo.pl/ks57239.html
                  rodzinna.pl/chce-karmic-piersia-p-1163.html

                  (bo nie wiem jakie masz poradniki, w niektorych rady co do karmienia są mocno
                  przestarzałe i moga nawet być szkodliwe)

                  PS. Jesli to możliwe, dobrze także namierzyć dobra konsultantkę laktacyjną, aby
                  na wszelki wypadek już w domu szybko otrzymać pomoc i i poradę. (Dobrze także
                  zarezerwować na takie wizyty kasę, nie sa niestety tanie, ale to się opłaca)
                  Możesz także - do czego zachęcam - jeszcze w trakcie ciąży pogadać z p. Moniką
                  na dyżurze telefonicznym. Ona bardzo dobrze podnosi na duchu i dodaje pewności
                  siebie :-)(
    • w_isienka Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 05.02.09, 10:21
      bell1977,
      oj jak ja cie rozumiem...
      u mnie była podobna historia z karmieniem piersią (wyjąwszy płaskie brodawki, bo
      ja akurat mam wszystko ok) - i mimo to też poległam...
      Najgorsze to wyluzować się jak dziecko przy piersi wyje i nie chce się dostawić,
      wizyty teściowej (nie ma to jak matkę karmiącą stresować) plus jej znajomych :/
      no i kiedy jeść? (nie mówiąc już o gotowaniu czy ogarnięciu chałupy) jak dziecko
      ma ssać na początku tak często i non stop wisi na piersi.
      Przy następnym dziecku boje się najbardziej karmienia, ale jestem mądrzejsza o
      to, co przeszłam i wygonie wszystkich przeszkadzających :-P
      wpuszcze tylko jak ktoś będzie chciał pomóc w pracach domowych :)
      Polecam bardzo dobra książkę (niedrogą) "Warto karmić piersią"
      autor: Magdalena Nehring-Gugulska
      3mam kciuki za Ciebie!
      • w_isienka Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 05.02.09, 10:23
        aha, i przy następnym dziecku koniecznie się zaopatrzę w poduszkę do karmienia,
        bo pamiętam jak mi było potwornie niewygodnie....
        Może i Tobie się przyda?
      • bell1977 Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 06.02.09, 12:28
        No widzisz :) To mamy podobne historie :) Ja tez liczę na to, że teraz jestem
        mądrzejsza, starsza i bogatsza w wiedzę niż wtedy więc może się uda. Czego Tobie
        i sobie życzę :)
        A ta poduszka to jest jakaś specjalna? Polecasz jakąś konkretna firmę?
        • w_isienka Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 09.02.09, 10:53
          Konkretnej firmy nie mogę doradzić niestety - może inne dziewczyny z forum pomogą.
          Myślałam o motherhood (miałam kojec podczas ciąży i doskonale się sprawdził) -
          więc może i poduszka dobra?
          motherhood.pl/produkt/fasolka-motherhood.html
        • kaeira Re: nie mogę karmić piersią - proszę o radę!!! 09.02.09, 11:01
          Ja też bardzo polecam takie miękkie, półokrągłe poduszki. Jeszcze np tu:
          www.poduszkadlamaluszka.pl/index.php?id=40
Pełna wersja