magdabdg
05.02.09, 16:08
Od narodzin mam prblem z karmieniem. Mała przystwaiana do piersi robi się
nerwowa, strasznuie się kręci, płacze... Dopiero po 10 minutach zaczyna ssać i
może przez 2 min słychac jak przełyka, potem błyskawicznie zasypia, położona
do łozka budzi się i tak się powtarza sytuacja kilkanascie razy. Czasami
zaśnie na 20 min i znów chce jeść... Jest coś co mogę zrobić? Czy może któraś
miala podobny problem, jak to się skończyło? Niby tygodniowe maleństwo dopiero
się uczy, ale możecie sobie wyobraźić jak wygląda noc..