mleko krowie a jego przetwory

10.02.09, 13:00
Witajcie!!
Ciągle czytam na forum o tym że mleko matki jest dla niemowlaka i małego
dziecka najlepsze i oczywiście się z tym zgadzam.
Intryguje mnie tylko że nie poleca się podawania dziecku mleka krowiego (na
przykład takiego z kartonu, niepasteryzowanego), ale za to poleca się
podawanie jogurtów, serków i innych mlecznych przetworów. Rozumiem, że jogurty
to żywe kultury bakterii i tak dalej, ale w czym w takim razie jest gorsze
normalne mleko od nich??
A już najbardziej dziwi mnie zachęcanie przez niektóre osoby (nie wszystkie)
do podawania danonków - bo mi się wydaje że to konserwanty i cukier przede
wszystkim.
A i jeszcze jedno dlaczego nie wolno podawać dzieciom tłustych serów (nie
mówię o pleśniowych i żółtych, ale na przykład twarogu) skoro w pewnym wieku
dziecko potrzebuję więcej "tłustego mleka kobiecego w nocy).
I jeszcze jedno dlaczego nie zaleca się przygotowywania kaszek dla dzieci na
normalnym mleku krowim tylko na modyfikowanym - w czym ono jest lepsze???
Piszę ponieważ jestem wielka miłośniczką mleka i jego przetworów.
Pozdrawiam
    • budzik11 Re: mleko krowie a jego przetwory 10.02.09, 13:56
      woisna82 napisała:


      > Intryguje mnie tylko że nie poleca się podawania dziecku mleka krowiego (na
      > przykład takiego z kartonu, niepasteryzowanego), ale za to poleca się
      > podawanie jogurtów, serków i innych mlecznych przetworów. Rozumiem, że jogurty
      > to żywe kultury bakterii i tak dalej, ale w czym w takim razie jest gorsze
      > normalne mleko od nich??

      W jogurtach itp. przetworach białko mleka krowiego jest już przez bakterie w
      pewien sposób "strawione", zmienione, bardziej nadające się dla dziecka.

      > A już najbardziej dziwi mnie zachęcanie przez niektóre osoby (nie wszystkie)
      > do podawania danonków - bo mi się wydaje że to konserwanty i cukier przede
      > wszystkim.

      Nie wiem, które osoby (poza występującymi w reklamach TV) zachęcają do podawania
      Danonków?? Zgadzam się, to sam cukier i barwniki, w dodatku wapnia zawierają
      mniej niż zwykły jogurt. Wg mnie nie nadaje się to dla dzieci (i podobno wg
      producenta sa one przeznaczone dla dzieci > 3rż, chociaż nigdy nie widziałam
      takiej informacji np. na stronie producenta)


      > A i jeszcze jedno dlaczego nie wolno podawać dzieciom tłustych serów (nie
      > mówię o pleśniowych i żółtych, ale na przykład twarogu) skoro w pewnym wieku
      > dziecko potrzebuję więcej "tłustego mleka kobiecego w nocy).

      A skąd masz taka informację? Ser (w sensie twaróg) jest najmniej wartościowym
      produktem mlecznym, ale nigdy nie słyszałam o zaleceniu, żeby nie dawać go
      dzieciom. Tłustego czy chudego (nawiasem mówiąc dzieciom właśnie daje się
      wszystko pełnotłuste).
      Poza tym, nie widzę analogii między tłustym twarogiem a mlekiem matki.

      > I jeszcze jedno dlaczego nie zaleca się przygotowywania kaszek dla dzieci na
      > normalnym mleku krowim tylko na modyfikowanym - w czym ono jest lepsze???

      Bo w ogóle nie zaleca się podawania mleka krowiego dzieciom >2rż. Pytasz, w czym
      jest lepsze mleko modyfikowane od zwykłego krowiego? W tym, że jest ono
      humanizowane, tzn. upodobnione chemicznie do mleka ludzkiego, bardziej strawne
      dla dziecka.
      Kaszkę można zrobić na swoim mleku.
      • woisna82 Re: mleko krowie a jego przetwory 10.02.09, 14:03

        > Nie wiem, które osoby (poza występującymi w reklamach TV) zachęcają do podawani
        > a
        > Danonków?? Zgadzam się, to sam cukier i barwniki, w dodatku wapnia zawierają
        > mniej niż zwykły jogurt. Wg mnie nie nadaje się to dla dzieci (i podobno wg
        > producenta sa one przeznaczone dla dzieci > 3rż, chociaż nigdy nie widziała
        > m
        > takiej informacji np. na stronie producenta)


        Właśnie ja też takiej informacji nie widziałam, ale gdzieś przeczytałam, że
        można podaje danonki od 5mż - co mnie przeraziło.


    • budzik11 Re: mleko krowie a jego przetwory 10.02.09, 14:07
      www.dlarodzinki.pl/artykul/czytaj/mleko-na-miare-potrzeb,399/
      integra.xtr.pl/teksty/Reid_mleko.htm
      www.wegetarianie.pl/Article1099.html
      www.medserwis.pl/nm.asp?p=6176,1,1686,92017
      www.zdrowie.klips.org/czy_lubisz_mleko_nowy.htm
      www.dobrezycie.org/mleko-i-wapn.htm
      home.autocom.pl/zryznar/house-of-life-and-death/life-against-death/mleko-morderca.htm
      dziecko.onet.pl/1250,6,43,sklad_mleka,2,artykul.html
      osobie.pl/communities-viewsubject/id,2408
      mleko.ojoj.pl/sklad-mleka/
      • woisna82 Re: mleko krowie a jego przetwory 10.02.09, 14:54
        Zastanawia mnie tylko dlaczego ta "naukowa wiedza" nie jest upowszechniana. Moim
        zdaniem to trochę naciągane teorie.
        Ja piję mleko krowie od zawsze (mama mnie nim karmiła prawie od samego
        początku). Cała moja rodzina jest baaardzo mleczna - nie pijemy raczej mleka
        pasteryzowanego z powodu posiadania krowy - i naprawdę bardzo nam przeszkadza
        kiedy z pewnych powodów nie ma akurat mleka w domu. Mój mąż wychowany w zupełnie
        innej rodzinie i mieszkający daleko (poznaliśmy się na studiach) też pije mleko
        w dużych ilościach (jest biotechnologiem i zna skład mleka i jego wpływ na
        organizm ludzki). Oboje jesteśmy zdrowymi ludźmi.
        Owszem może mleko krowie nie jest dobre dla niemowląt ale demonizowanie jego
        właściwości w stosunku do starszych dzieci i dorosłych moim zdaniem jest
        przesadzone.
        • budzik11 Re: mleko krowie a jego przetwory 10.02.09, 17:51
          woisna82 napisała:

          > Zastanawia mnie tylko dlaczego ta "naukowa wiedza" nie jest upowszechniana.

          Ponieważ dużo bardziej opłacalny jest kult picia mleka - dla hodowców krów,
          producentów pasz i leków weterynaryjnych, koncernów mleczarskich, handlu,
          lekarzy, koncernów farmaceutycznych.

          > Owszem może mleko krowie nie jest dobre dla niemowląt ale demonizowanie jego
          > właściwości w stosunku do starszych dzieci i dorosłych moim zdaniem jest
          > przesadzone.

          To, że wy, wychowani na krowim mleku, jesteście zdrowi, nie znaczy, że wszyscy
          są. nie wiem, czy zajrzałaś w ogóle do tekstów, które linkowałam. 80% ludzi w
          ogóle mleka krowiego nie trawi.
          Ale oczywiście możesz mieć swoje zdanie.
          • kadewu1 Re: mleko krowie a jego przetwory 10.02.09, 19:45
            Właśnie, podobno 2/3 dorosłych nie trawi mleka - ale mleko fermentowane jest
            znacznie lepiej tolerowane. Mój dziadek dożył starości w dobrym zdrowiu (piękne
            zęby pod osiemdziesiątkę...) pijąc co dzień kwaśne mleko, a najchętniej
            serwatkę. Zawiera ona mnóstwo wapnia.
            Ja też byłam od początku na zwykłym mleku ("niebieskie"). Kto w 1974 dawał
            dzieciom mieszanki? Skąd? Niestety, moje dziecko ma ewidentne i potwierdzone
            testami uczulenie na mleko.
            Danonków nie jem, nie daję, nie polecam i w ogóle nie ulegam reklamom (nie mam
            TV). Można dać dziecku dowolny jogurt, najlepiej naturalny, ale na pewno nie w
            5. miesiącu.
            KmJ
        • agmani Re: mleko krowie a jego przetwory 10.02.09, 21:10
          Sluchaj, bo mleka nie trawi pewna czesc populacji. Statystycznie np. trawi je
          znakomita wiekszosc Anglikow i prawie 0 Japonczykow (taka ciekawostka).
          Z mojego wlasnego podworka:
          - ja z mlekiem nie mam problemow, chetnie jem sery i jogurty, mleko slodkie to
          tyle, co czasem do kawy, ale generalnie jest ok
          - moj maz po zjedzeniu mlecznych ma wzdecia, biegunki, problem skorne i rozne inne.
          Oboje wyroslismy na krowim (przy czym ja jeszcze na samym poczatku dostalam
          mleko mamy, a jego matka nie karmila w ogole).
          Nasze starsze dziecko ma - po chlopie, bo nie po mnie - masakryczna
          nietolerancje laktozy (ze skutkami: zahamowanie wzrostu, nieszczelne jelita,
          wzdecia, opuchniecia, rozwalona trzustka i watroba, stany zapalne w calym
          organizmie, problemy skorne - obecnie wychodzimy z nich, bo jest na restrykcynej
          diecie bezmlecznej). Mlodsze dziecko zjedzenie jogurtu przyplacalo biegunka i
          poczatkiem azs, ale szybko przestalam mu dawac cokolwiek mleczno-kopytnego.
          Wy mozecie genetycznie byc zdolni do trawienia mleka, moje dzieciaki sa w tej
          drugiej grupie. Jak mi powiedziala madra lekarka (ta, ktora wyprowadzila mi
          corke na prosta), tych, ktorym mleko szkodzi, jest calkiem sporo. Poniewaz mleko
          jest tanie, latwe w produkcji i stalo sie gigantyczna dziedzina przemyslu, picie
          go jest propagowane duzo bardziej niz na to obiektywnie zasluguje. A czesc ludzi
          nie ma pojecia, ze to od mleka, tylko wiedza, ze maja problemy z trawieniem,
          zgagi, sklonnosci do biegunek, problemy skorne, astmatyczne, alergiczne...
    • agmani Re: mleko krowie a jego przetwory 10.02.09, 21:21
      woisna82 napisała:

      > Intryguje mnie tylko że nie poleca się podawania dziecku mleka krowiego (na
      > przykład takiego z kartonu, niepasteryzowanego), ale za to poleca się
      > podawanie jogurtów, serków i innych mlecznych przetworów. Rozumiem, że jogurty
      > to żywe kultury bakterii i tak dalej, ale w czym w takim razie jest gorsze
      > normalne mleko od nich??

      Tak jak dziewczyny wyzej napisaly, latwiej sie je trawi.

      > A już najbardziej dziwi mnie zachęcanie przez niektóre osoby (nie wszystkie)
      > do podawania danonków - bo mi się wydaje że to konserwanty i cukier przede
      > wszystkim.

      Dobrze Ci sie wydaje. I te wszystkie "moja dzidzia ma juz trzy miesiace, czy
      moge dac jej danonka" to raczej na niemowlaku, tu nie uswiadczysz. Powiedzmy
      inna klientela forumuje ;).
      > A i jeszcze jedno dlaczego nie wolno podawać dzieciom tłustych serów (nie
      > mówię o pleśniowych i żółtych, ale na przykład twarogu) skoro w pewnym wieku
      > dziecko potrzebuję więcej "tłustego mleka kobiecego w nocy).

      A nie wiem, skad to. Jak dziecko ser lubi i trawi, to moze jesc tlusty.
      > I jeszcze jedno dlaczego nie zaleca się przygotowywania kaszek dla dzieci na
      > normalnym mleku krowim tylko na modyfikowanym - w czym ono jest lepsze???

      Modyfikowane to tez krowie. O tyle lepsze, ze poddane obrobce chemicznej tak,
      zeby przypominalo ludzkie. Niestety mleko krowie ma zupelnie inne - dla
      czlowieka niekorzystne - proporcje (np. kazeiny i laktalbuminy). Z tego co mi
      wiadomo (zrodlo: Hannah Lotrop "Das Stillbuch) jezeli juz dziecko ma dostawac
      mleko zwierzece, to powinno to byc mleko osle albo ew. klaczy. Tyle ze to
      niedostepne na skale przemyslowa, jak krowie - i dlatego krowie sie "modfikuje".
      > Piszę ponieważ jestem wielka miłośniczką mleka i jego przetworów.
      > Pozdrawiam
Pełna wersja