Odciaganie pokarmu.

11.02.09, 21:10
Kupilam laktator, chce odciagac pokarm i mrozic - musze wychodzic co jakis
czas na pare godzinek.Ale jest maly problem.
Synek je co 2 godzinki (w nocy tez) czasem zdarzaja mu sie przerwy nocne ciut
dluzsze ale to zadko. Dzis zjadl po 18, pojadl z 20 minut, przed 19 zaczelam
odciagac pokarm, dosc dlugo mi to zajelo... o 20 malutki sie obudzil i chcial
jesc ale malo mu lecialo a ze on niecierpliwy to plakal, wypluwal, szarpal sie
itd. normalnie bym go przystawila do drugiej ale w drugiej ta sama sytuacja,
teraz maz go uspokaja a ja czekam az mi sie piersi troszke wypelnia co po
kapieli i przed snem sie naje...
Kiedy zatem mam odciagac?
    • monika_staszewska Re: Odciaganie pokarmu. 11.02.09, 22:13
      Szczęśliwie laktacja trwa non stop, więc jeśli odciągnie Pani dosłownie tuż
      przed karmieniem, Młodzieniec ma co jeść, tyle że mleko leci wolniej, bo jest to
      już pokarm tzw. drugiej fazy. Niewątpliwie najlepiej jest odciągać w połowie
      przerwy między karmieniami, czyli tak jak Pani robi.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • kamila22-1985 Re: Odciaganie pokarmu. 11.02.09, 22:21
        no tak... ale niestety za wolno mu leci gdy tak odciagam i sie bardzo
        denerwuje.Czy bede zmuszona w takim razie poczekac ze sciaganiem az maluch
        zacznie robic dluzsze przerwy miedzy posilkami?
        • ahkoscian Re: Odciaganie pokarmu. 12.02.09, 11:01
          nasz szkrab (2 miesiące) je o 20.00 a później o 1 lub o 5 w nocy...
          ja wybrałam sobie 23 na odciąganie pokarmu
          niewdzięczna pora, ale mam pewność, że coś z piersi wyciagnę :)
          do tego stopnia mi się organizm przyzwyczaił, że jak zrobiłam przerwę (na
          wyjeździe) to zalałam pół łóżka ;-) mleczkem
          • kamila22-1985 Re: Odciaganie pokarmu. 12.02.09, 14:11
            jak to jest ze twoj 2 miesieczniak robi taka dluga przerwe a moj prawie 3 mies.
            je co 2 godz. z zegarkiem w reku czy to dzien czy noc :(
            • aleksa51 Re: Odciaganie pokarmu. 12.02.09, 14:25
              Każde dziecko przecież jest inne. Ja trochę w nocy oszukiwałam smoczkiem, żeby
              wydłużyć przerwę między karmieniami. Nie było łatwo bo nieraz spałam z ręką w
              łóżeczku przez np godzinę. A jak dzidź po podaniu smoczka się nie uspokajał to
              już musiałam nakarmić. Dodam, że córa jest dość pulhna i nie ma problemu z
              przybieraniem na wadze. A w dzień nauczyłam ją jedzenia co 3 godziny i ma swoje
              stałe pory. Może niektóre mamy chciałyby mnie w tym momencie zlinczować ale,
              wierzcie mi, nie każdemu dziecku i mamie służą karmienia na żądanie. Poprostu
              jak nakarmiłam pożądnie dziecia to robił się głodny po około 3 godzinach - wtedy
              porządnie się najadał i tak na okrągło - w efekcie rząda jedzenia co około 3
              godziny o stałych porach, a ja wiem o której mogę zaplanować wyjście czy
              odciąganie mleka.
        • monika_staszewska Re: Odciaganie pokarmu. 13.02.09, 14:19
          Oj, czekanie na niewiele się zda, bo jak pojawia się dłuższe przerwy
          laktacja się do nowego rytmu dopasuje i mleka będzie tyle ile
          dziecko chce. Może jednak przeczekać awanturę, bo Młodzieniec
          niewątpliwie przyzwyczai się do tego, że żeby się najeść trzeba
          trochę popracować. Zresztą jak odciąganiem da Pani sygnał do
          produkcji większej o owe odciągane porcje, dziecku łatwiej się
          będzie jadło, bo laktacja będzie nieco szybsza.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • monimarc Re: Odciaganie pokarmu. 12.02.09, 23:01
      Witam,
      Wróciłam do pracy gdy mała miła 4 m-ce. Pokarm odciągałam 2 razy.
      Rano i wieczorem. Tylko wtedy karmiłam z jednej piersi - jak rano
      odciągałam to w nocy karmiłam z jednej, w ciągu dnia też z jednej a
      wieczorem z drugiej oddciągałam pokarm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja