do P.Moniki-krótkie nerwowe karmienia

18.02.09, 14:36
witam!moja córeczka skończyła 6tyg.Tylko na początku chciała być przy piersi dłużej,teraz od ok.5tyg.domaga się karmienia co 2-3godz.i ssie zaledwie 10 do 15min.czy to wystarczy???dotychczas przybierała ładnie,ale w minionym tyg.tylko 140czy jest to wystarczająco?dodatkowo bywa przy piersi bardzo nerwowarzuca sutkiem,wypluwa,łapie i znowu wypluwa czasami płacząc co to oznacza?dzisiaj bardzo dużo śpi i niedomaga się jedzenia.Bardzo prosze o pomoc i dziękuje za wszystkie odp.pozdrawiam
    • mruwa9 Re: do P.Moniki-krótkie nerwowe karmienia 18.02.09, 14:55
      Przyrost wagi jeszcze miesi sie w normie, choc blisko dolnej
      granicy. Czy w uzyciu sa smoczki (uspokajacz)? Jesli nie, to mala
      widac sie najada w tak krotkim czasie. Po prostu podawaj jej piers
      na zadanie i powol malej decydowac, jak czesto i jak dlugo chce
      ssac, bez ograniczania dostepu do piersi (poprzez np. podawanie
      smoczka uspokajacza), a wszystko bedzie ok.
      • kati-e78 Re: do P.Moniki-krótkie nerwowe karmienia 18.02.09, 15:16
        tak,używamy smoczka,ale niezbyt często!martwi mnie również to wypluwanie piersi.Bardzo dziękuje za odp.
    • msedziak75 Re: do P.Moniki-krótkie nerwowe karmienia 18.02.09, 15:21
      Napisz dokładnie jak wygląda to denerwowanie przy piersi. Czy zaraz
      po przystawieniu czy po jakimś czasie (jakim)? Czy płacze po
      karmieniu, czy są to tylko nerwy podczas karmienia? Powody mogą być
      dwa: zaczynające się bóle brzuszka (u mojego synka tak po 6 tyg.
      zaczęły się) lub zbyt wolny wypływ mleka z piersi. Tak ok 6 tyg jest
      pierwszy skok wzrostwy i niekóre kobiety doświadczają jednocześnie
      kryzysu laktacyjnego.
      • msedziak75 Re: do P.Moniki-krótkie nerwowe karmienia 18.02.09, 15:23
        Czy karmisz podczas jednego karmienia z jednej czy z dwóch piersi?
    • monika_staszewska Re: do P.Moniki-krótkie nerwowe karmienia 18.02.09, 17:31
      Jeśli rzucanie się przy piersi pojawia się głównie w ciągu dnia, a
      nocami karmienia są spokojne to obawiam się niestety, że smoczek
      trochę jednak narozrabiał. Dziecię próbuje po prostu ssać pierś tak
      jak ssie smoczek i wtedy jest problem z wypiciem potrzebnej ilości
      mleka, bo dopóki leci samo jest jeszcze dobrze, ale jak mleko samo
      wypływać przestaje robi się problem, bo przy innym niż piersiowe
      ssaniu, wyssać mleko jest trudno a czasami wręcz niemożliwe. I wtedy
      jest złość, szarpanie itd.. Myślę więc sobie, że pierwszą pomocą
      będzie jednak pożegnanie smoczka i cierpliwe przeżycie pierwszych
      trzech dni, bo awantura z powodu jego barku niestety może być dosyć
      duża.
      Może powiem jeszcze dlaczego nie wydaje mi się, żeby przyczyna był
      skok rozwojowy - jak dzieciom nagle rośnie apetyt mają zwyczaj
      jedzenia non stop przez kilka dni. Pani Córcia jada rzadko, wiec
      jakoś nie bardzo mi pasuje do skoku. Ale oczywiście mzoe Dziewczę
      nie zorientowało się, że wystarczy jeść częściej żeby zjeść więcej,
      wiec można i częstsze karmienia jej proponować (oczywiście z obu czy
      nawet z "trzech" czy "czterech" piersi).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • msedziak75 Re: do P.Moniki-krótkie nerwowe karmienia 19.02.09, 09:26
        Pani Moniko mój synek przechodził skoki rozwojowe tak jak każde
        dziecko ale nigdy przy tym nie jadł "non stop przez kilka dni".
        Często przechodziliśmy to niezauważalnie jednak podczas drugiego
        skoku, kiedy to wiąż karmiłam według zasady jedno karmienie-jedna
        pierś (mój błąd) synek zaczął zachowywać się właśnie jak opisane
        dziecko powyżej - nerwy przy piersi, chęć częstszego jedzenia tzn.
        właśnie co 2-2,5 h. Jak zorientowałam się o co chodzi, pobudziłam
        intensywnie piersi wszystko wróciło do normy.
        Dodam jaeszcze, że widziałam na własne oczy dziecko, które nie znało
        smoczka, było karmione tak co 1-1,5 h i bardzo denerwowało się przy
        piersi właśnie z powodu wolnego wypływu mleka.
        Pozdrawiam ;-)
        • monika_staszewska Re: do P.Moniki-krótkie nerwowe karmienia 20.02.09, 19:30
          Jasne :) bo skoki rozwojowe nie zawsze oznaczają gwałtowne skoki
          apetytu :) Pewnie dlatego Pani Młodzieniec nie miał zwyczaju jadać
          non stop, że jego skoki rozwojowe nie wymagały gwałtownego wzrostu
          zapotrzebowania na mleko tylko spokojniejszego, stopniowego.
          I oczywiście nie każde nerwowe ssanie, rzucanie się przy piersi,
          szarpanie z nią itd., nie oznacza posmoczkowych problemów :)
          pozdrawiam serdecznie :))
          monika staszewska
Pełna wersja