odstawienie od piersi - pytania i dylematy

18.02.09, 19:49
Witajcie,

Wiem, że temat omawiany był tu już nie raz i powiem szczerze, że
zanim zdecydowałam się napisać przewertowałam historię forum,
niestety nie na wszystkie moje pytania znalazłam odpowiedzi.
Stoję przed prawdziwym dla mnie wyzwaniem, czyli odstawieniem od
piersi mojego 14-mies. cycoholika. Koszmarnie boję się wdrożyć w
życie decyzję, którą już podjęłam, chyba dlatego, że kompletnie nie
wiem jak się do tego zabrać. Wiem, że nie jestem odosobniona i że
wiele z Was już ma to za sobą (szczęściary :)), wiele też jeszcze
przed sobą. Tak dużo mówi się i pisze o korzyściach płynących z
karmienia piersią (co oczywiście jest niezaprzeczalną prawdą) a tak
mało można znaleźć, jak oduczyć malca od ssania cycusia w sposób jak
najmniej dla niego i jego mamy stresujący. A szkoda...
Mój cycoholik od 7 miesiąca (czyli pierwszych ząbków) zasypia tylko
i wyłącznie przy piersi. Kiedy się przebudzi, czy to w dzień czy w
nocy, do ponownego uśnięcia potrzebuje znowu piersi. Na razie
jeszcze w dzień śpi dwa razy, a więc co najmniej trzy razy w ciągu
dnia dostaje cycusia (łącznie z karmieniem przed snem). W nocy
różnie to bywa, sama do końca nie wiem ile razy, bo często karmię na
półśpiąco, powiedzmy, że koło 5 razy. Podczas pobudek koło 23.00 i
2.00 na pewno je dużo mojego mleczka, podczas kolejnych przebudzeń
cycuś stanowi element wyciszający. Synek śpi razem z nami w łóżku.
Już kilka osób radziło mi, abym na czas odstawiania wyjechała na
tydzień z domu zostawiając synka mężowi. Wstępnie mamy to z mężem
uzgodnione, ale w jaki sposób mąż ma usypiać synka, skoro on umie
zasnąć tylko przy cycusiu?
Poza tym skoro synek w nocy wyraźnie jest głodny, czy mąż powinien
proponować mu butelkę z mlekiem (której pić nie potrafi!), a może
mleko w niekapku?
Synek jest małym histerykiem, więc to wszystko po prostu mnie
przeraża, bo spodziewam się jak wielki będzie lament. Wiem też, że
im później tym łatwiej nie będzie.
A może jednak nie powinnam wyjeżdżać?
Podzielcie sie proszę Waszymi opiniami.
Z góry bardzo dziękuję.
    • aniak37 Re: odstawienie od piersi - pytania i dylematy 18.02.09, 19:58
      Jeżeli już musisz odstawić (ale przemyśl to jeszcze), to najpierw
      naucz go zasypiać bez cycka, a potem pomału wyeliminuj cycka w nocy a
      potem w dzień, w zależności jak zacznie spać jak sam zacznie usypiać.
      Moja starsza córka jak nauczyła się sama zasypiać jak miała pół roku
      budziła się na cycka raz o 5 , a mała usypiała sama od urodzenia i
      budziła się co godzinę na cycka.
      nie będzie łatwo,jak jest takim cycoholikiem, a i niech go tata
      nauczy usypiać samemu to może łatwiej mu będzie , ale przemyśl to
      jeszcze , może możesz jeszcze trochę pokarmić:)Pozdrawiam:)
    • mruwa9 Re: odstawienie od piersi - pytania i dylematy 18.02.09, 20:08
      ja bym , po pierwsze, namawiala do przeanalizowania motywow,
      dlaczego akurat teraz chcesz odstawic od piersi, bo czasem
      poczekanie kilku miesiecy skutkuje tym, ze konczysz karmienie na
      etapie 1-2 karmien na dobe, a nie np. pieciu. W koncu Twoje
      dziecko to jeszcze prawie niemowle i mleka w diecie potrzebuje.
      Wiele mam czeka, az dzieci same z siebie zrezygnuja z piersi, ale
      nie ma gwarancji, ze stanie sie to przed drugimi urodzinammi, czasem
      dopiero okolo trzecich.. Jesli jednak jestes zdecydowana, to tez
      nie ma jednej, jedynej skutecznej metody. A przy kazdej z nich na
      pewno poleja sie lzy. Byc moze radykalnie- wyjazd na tydzien (co
      najmniej) zadzialalby gladko, a byc moze bylaby czarna rozpacz, bo
      za duzo na raz dla dziecka: i koniec mleka, i piersi i brak mamy i
      zmiana rytualow podczas usypiania... wszystkie kataklizmy
      jednoczesnie. Mozesz probowac metoda malych krokow, np. najpierw
      uczac usypiania bez piersi, tj, np. karmienie przed spaniem, potem
      nauka zasypiania bez piersi. Moze udawaloby sie wychodzic z domu w
      porze usypiania, zeby tata usypial malucha, a jeszcze przez jakis
      czas utrzymac karmienia nocne, dla podtrzymania stalosci swiata. Gdy
      maly nauczy sie zasypiac bez piersi wieczorem, mozna by probowac
      podobnie, bez piersi, usypiac rowniez w nocy, bo to sa najwyrazniej
      te kluczowe momenty, ktore decyduja o zamiarze odstawienia. Z
      powodu ryzyka prochnicy butelkowej odradzalabym wprowadzanie
      mieszanki w nocy w tym wieku, mozna ewentualnie zaproponowac wode z
      kubka, choc przy takim stopniowym odstawianiu zwykle nocne
      karmienia nie sa w ogole potrzebne, bo jesli dzieko nauczy sie
      zasypiac bez piersi, to i nauczy sie przesypiac noce bez budzenia.
    • minnetaki Re: odstawienie od piersi - pytania i dylematy 18.02.09, 21:16
      Odradzam radykalizm - jeśli młody ma silny charakter, a piszesz że
      histeryk, to może być tragedia, ana pewno bez potężnych stresów się
      nie obejdzie. Ja mam rocznego cycoholika i jeszcze nie odstawiam,
      ale właśnie go uczymy zasypiania bez piersi, żebym w końcu mogła
      gdzieś wyjść z domu, jak śpi, bo do tej pory jestem uwiązana (w nocy
      budzi się co najmniej 5 razy). U nas próby typu: mama wychodzi,
      młody zostaje z tatą/babcią (różne warianty testowaliśmy) konczyły
      się histerią, więc działamy pomału: najpierw ja zaczęłam juniora
      usypiać bez piersi, po jakimś tygodniu, jak już przestał mieć
      pretensje i trochę przywykł, do pracy zabrał się tata (w mojej
      obecności), a teraz zaczynam próby wychodzenia do drugiego pokoju.
      Inaczej się poprostu nie dało.
      U Ciebie też radze pomału: najpierw usypianie w dzień bez cycusia,
      potem wieczorem, potem próby uspokajania w nocy bez cycusia i tak
      pomału redukujcie ilość karmień - dla matki też tak jest
      najzdrowiej, unikniesz zastojów, etc. A butelki też już lepiej nie
      wprowadzać, jeśli uda Ci się tego uniknąć (próchnica). Powodzenia
      życzę! :)
      • 0.mamamartynki długie:) 18.02.09, 22:39
        Witam jestem na etapie odstawiania od piersi mojej dwuletniej:)
        córci. Zacznę od tego, że zaczęłam powoli redukować karmienia w
        ciągu dnia. Mała od 3-4 miesięcy przestała spać w dzień (zasypiała
        przy piersi tylko). W pewnym momencie jej się odwidziało i już nie
        śpi. W ciągu dnia jest łatwiej, bo pierś możesz zastąpić innym
        pokarmem. Więc do teraz karmiłam córę tylko na noc, w nocy i
        rankiem. 5 dni temu postanowiłam przestać karmić w nocy. Pomimo, że
        pierwsza noc to był koszmar (cud, że dałam radę to wytrzymać) udało
        się i już 5 nocka bez karmienia. Tłumaczę dziecku, że w nocy nie
        wolno jeść bo mamusie bolą cycuszki a i ząbki mogą jej się popsuć.
        Mam chyba łatwiej, bo córka ma juz dwa latka i więcej rzeczy rozumie
        niż 14 miesięczniak. Narazie zostawiłam tylko jedno karmienie (po
        kąpaniu) do spania oczywiście. Pewnie z tym karmieniem będzie
        najgorzej, ale mam nadzieję, że jakoś damy radę. Narazie tak
        pozostanie jeszcze troszkę ją pokarmię. Mam nadzieję, że do 18stki
        odstawię;).Acha i uważam, że dziecka które chce się odstawić od
        piersi nie powinno się zostawiać samego, dziecko i tak będzie
        cierpiało i nie będzie wiedziało dlaczego mamusia tej piersi nie da.
        Nie dość, że zabraliby pierś to jeszcze mamę. W takich chwilach
        matka musi byc przy dziecku, i okazywać całą swoją miłość
        z "podwójną" mocą. Ja tak robiłam w pierwszą nockę córcia płakała i
        żaliła się w moich ramionach. Oczywiście na zmianę z mężem (bardzo
        mi pomógł).
        Myślę, że kilka miesięcy temu odstawienie byłoby bardzo ciężkie.
        Chyba nie zawsze jest tak, że im starsze dziecko tym trudniej
        odstawić, w moim przypadku jest inaczej. Oczywiście każde dziecko
        jest inne.
        Ja przedstawiłam moje sposoby na powolne odstawienie dziecka od
        piersi, myślę, że nie są drastyczne dla mnie jak i dla małej. Tak
        jak pisałam, każde dziecko jest inne i matka będzie wiedziała jaka
        metoda będzie najlepsza. Jak moja córa miała 14 miesięcy też
        dostawała pierś kilka razy w ciągu dnia i w nocy również.
        Redukowałam karmienia powoli, ale systematycznie i konsekwntnie.
        Jeśli jesteś zdecydowana na zaprzestanie karmienia piersią to życzę
        powodzenia i duużo cierpliwości. Najważniejsze żeby mama była
        konsekwentna, a nie jest to łatwe zwłaszcza jak się miękkie serce
        ma:)
    • lauresia Re: odstawienie od piersi - pytania i dylematy 18.02.09, 22:07
      Ja właśnie jestem na etapie odstawiania mojej 14-miesięcznej
      córki-histeryczki.Stopniowo ,od jakiegoś już czasu nie karmię w dzień,no i
      wczoraj druga noc jak mała nie je w nocy,nie wiem jak będzie dziś w nocy bo
      wczoraj sąsiadka przyszła się spytać czy nic się nie stało , mała tak się
      darła..Jestem załamana i nie wiem jak mam to zrobić,czasem żałuję że wogóle
      zaczęłam karmić.
    • ja27-09 Re: odstawienie od piersi - pytania i dylematy 18.02.09, 22:10
      Zajrzyj tutaj, zapraszam:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
      • asia0212 poczytaj:) 18.02.09, 22:50
        Standardowo polecam ten wątek:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=67265614&a=67265614
    • sun.0 Re: odstawienie od piersi - pytania i dylematy 19.02.09, 10:39
      Wyjechanie zdecydowanie odradzam. wydaje mi się, że może to być za dużo trauma
      dla dziecka. Lepiej być przy nim, kiedy nie dostanie najlepszej rzecz, jak go
      dotąd spotkała - czyli Twojej piersi. Mogaą pomóc tulenie, całowanie, śpiewanie
      - w naszym przypadku sie sprawdziło - odstawiałam w ten sposób synka od piersi w
      nocy, kiedy miał około 12 miesięcy. Było ciężko, początkowo bardzo histeryzował,
      ale ja się zaparłam, bo nie miałam już siły chodzić do pracy na 7.30 po wstaniu
      w nocy pięć czy sześć razy.
      Wam tez się uda !!!
    • snog Re: odstawienie od piersi - pytania i dylematy 19.02.09, 18:04
      Dzięki, Dziewczyny za wszystkie posty z poradami i Waszymi
      doświadczeniami. Chyba faktycznie wyjazd to nie najlepsze
      rozwiązanie. Spróbuję zacząć nauki zasypiania bez piersi. Powiedzcie
      jeszcze jak Wy to robicie (bądź Tatusiowie)?
Pełna wersja