czy to standard? pyt o karmienie nocne

22.02.09, 19:27
tak sie wlasnie zastanawiam, czy to standard, ze dziecko karmione
piersia, bezsmoczkowe, zaczyna coraz gorzej spac im jest starsze?

nie mam doswiadczenia, bo starsza corka byla butelkowa i smoczkowa,
spala tylko coraz lepiej, w 7 mcu przesypiala cala noc bez zadnej
pobudki

synek (obecnie prawie 5 mcy) budzi sie w nocy co godzine, czasem
nawet co pol... w jednym tylko, wiadomym celu - pociumkac. jedzenie
z glosnym polykaniem jest moze raz lub dwa.

zastanawiam sie czy tak bedzie do konca karmienia piersia?
    • mika_p Re: czy to standard? pyt o karmienie nocne 22.02.09, 19:35
      Niekoniecznie. W pewnym momencie możesz spróbować uczyc dziecko, że w nocy się
      nie je (tak często), ale to nie znaczy, że wyeliminujesz czeste pobudki,
      niestety. Tylko że będą to bezmleczne pobudki.

      Reguł tak naprawdę nie ma.
      Mój Pierworodny zacżał przesypiac noce - po 10 h - jak miał 3 miesiące, a w 5.
      zaczął sie budzić coraz częściej i dopiero po odstawieniu w 11. zaczał spać lepiej.
      Mała sypiała do 5 h ciurkiem, ale też w okolicach 5. zaczela się częsciej
      budzić. Wtedy podjęłam pierwsze szkolenie, udało nam się wyeliminować część
      karmien, ale nie pobudek. Drugie szkolenie podjęłam jak miała 14-15 miesięcy no
      i wtedy mała załapała, że mleko jest rano, a nie w nocy. Ale i tak regularnie o
      2 w nocy był koncert. Karmiłam 18 miesięcy.

      Tak naprawdę, to Młody przestał się budzić chyba pod koniec przedszkola,
      wczesniej przychodzil do nas do łóżka. Mała jeszcze wędruje, ale chyba rzadziej
      niż brat w jej wieku.
    • msedziak75 Re: czy to standard? pyt o karmienie nocne 23.02.09, 10:55
      Powiem tak, JEDNĄ z przyczyn takiego zachowania może być fakt
      usypiania dziecka przy piersi. Niektóre dzieci jak są starsze to
      śpią płycej i w momencie lekkiego snu czują, że brak im sutka w
      buźce i stąd płacz i pobudka. Według mnie nie ma powodu, aby dziecko
      np. 6 mies musiało jeść co godzinę w nocy. Jeśli nie odpowiada Ci
      takie spanie to możesz jeszcze bez większego problemu spróbować
      nauczyć dziecko innego usypiania najlepiej w łóżeczku. Im dziecko
      starsze tym coraz trudniej tego dokonać, chyba że będzie już na tyle
      duże, że zrozumie i samo zechce usypiać inaczej.
      • aluminium3 Re: czy to standard? pyt o karmienie nocne 23.02.09, 13:52
        ha, a moj syn od urodzenia nie zasypia przy piersi, zasypia w
        lozeczku, ale juz po godzinie jest alarm :/

        jezeli jest to mu potrzebne zywieniowo/emocjonalnie, ja nie mam nic
        przeciwko (choc pobudki tak czeste zbyt komfortowe nie sa), ale
        jakos bylabym spokojniejsza o jego wyspanie gdyby pociagnal
        jednorazowo chociaz ze 4 godziny...
        • msedziak75 Re: czy to standard? pyt o karmienie nocne 23.02.09, 14:15
          W takim razie musisz poszukać innego powodu. Czasami to trudno dojść
          do tego i nie pozostaje nic innego jak to przetrwać. U mnie
          sprawdziło się np. to, że jak synek był przemęczony, miał
          rozregulowany dzień, kiepskie drzemki w dzień to odbijało się to na
          jego śnie nocnym (częściej się budził). Życzę wytrwałości.
      • ahkoscian Re: czy to standard? pyt o karmienie nocne 23.02.09, 13:57
        co to znaczy "usypiać przy piersi"?
        nasz Maluch ma 3 miesiące...je ok. 20:00 po kąpieli przez 5-10 min i usypia mimo
        moich prób wybudzania go...
        śpi pół godziny-45 min i wybudza się na drugą pierś...
        i tak śpi sobie...dzisiaj było do 5:30 rano...
        aha - usypia na naszym łóżku a ok. 22:00 jest przekładany do łóżeczka...

        • rapanuja Re: czy to standard? pyt o karmienie nocne 23.02.09, 14:30
          Szczęściara!!!
          moja mała od popołudnia tj.od ok.17 śpi bardzo czujnie i krótko -są
          to drzemki dosłownie kilkuminutowe,rzadko zdarza się aby były
          dłuższe i tak do 23 wtedy przeważnie dopiero zasypia na 4 godzinki
          (chociaż np dzisiaj były tylko 3),je w nocy potem znowu zasy[pia ale
          już w naszym łóżku i spi znowu jakieś 3-więc same widzicie dzieci są
          rózne,potrzeby są różne.Mój pierworodny nie przespał nocy do 5 roku
          życia,starsza córka wędrowała w nocy do nas też do 5 roku
          więc...jakoś trzeba to przeżyć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja