Dodaj do ulubionych

"Mamusiu, masz kwaśne mleczko"

26.02.09, 09:52
Jestem w 23 tc, córka (3 latka) cały czas ssie pierś. Od pewnego
czasu zamiast mleka jest wodnista wydzielina, która jest
rzeczywiście bardzo kwaśna, wręcz cierpka (próbowałam). Jednak
podczas ssania przez córkę cały czas leci, mała potrafi ssać bez
opamiętania. Dziwi mnie to, bo jednak siara nie jest kwaśna, ale
słodka. Nie wiem, skąd ten smak, zpalenia piersi nie mam.
Moda chętnie to ssie i raczej nie narzeka na ten dziwny smak.
Wolałaby jednak "słodkie mleczko"
Może któraś z mam miała taką nietypową sytuację, byłoby dobrze, żeby
znów piersi produkowały normalne białe słodkie mleko, Mała bardzo do
niego tęskni....
Obserwuj wątek
    • kontra24 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:09
      Naprawdę nie lubię wtrącać się do cudzych wyborów, jednak karmienie
      3-letniego dziecka będąc w ciąży z dugim wydaje mi się
      najdelikatniej rzecz ujmując zupełnie niepotrzebne i po protu
      dziwne. Abstrahując od faktu sensowności karmienia tak dużego
      dziecka piersią, nie pomyślałaś, że za chwilę będziesz musiała
      karmić drugie dziecko i wtedy odstawenie córki od piersi będzie
      trudniejsze i boleśniejsze? Chyba, że zamierzasz karmić dwójkę co
      już wogóle nie mieści mi się w głowie.Rady co do smaku mleka Ci nie
      dam, ale 3-letnie dziecko naprawdę nie musi( a może nawet nie
      powinno)być karmione piersią. wszystko ma swój czas...tak mi sie
      wydaje.
      • polinkaz Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:28
        Jojku, toż to zboczenie. A poza tym będąc w ciąży nie powinno się karmić piersią starszego, bo zabiera się składniki odżywcze niezbędne do rozwoju...zarówno "płodu" jak i starszaka. Hmmmm, a przedwczesna czynność skurczowa nie grozi?
        Jak zaszłam w 2 ciążę to ginekolog kazał mi natychmiast odstawić starszego od piersi - miał wtedy 11 miesięcy i właśnie sam z niej zrezygnował... na szczęście ;-)
      • monikaaleksandra Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:30
        To było pytanie do mam karmiących w ciąży, więc po co się
        wypowiadacie? Wyraźnie zaznaczyam, że szukam mam z podobnym
        problemem. Karmienie jest procesem naturalnym, nienaturalne jest
        podawanie dzieciom sztucznego mleka modyfikowanego z proszku. To z
        kolei mnie się w głowie nie mieści. Widzicie?
        W normalnie przebiegającej ciąży można karmić. I karmić dwoje albo
        nawet troje dzieci. Tak nas natura stworzyła, że 3,4 latek ma odruch
        ssania. Ale dziwne jesteśmy ludzie, nie???? No, jak można tak bez
        butelki, smoczka, kurczę, no jak?????
        • ayak Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:37
          monikaaleksandra napisała:

          > To było pytanie do mam karmiących w ciąży, więc po co się
          > wypowiadacie?

          Zakładając watek na publicznym forum licz się z tym, ze każdy
          przeczyta i KAŻDY może odpisać. Taka jest idea tych miejsc.

          3latkowi nie podaje się juz mleka modyfikowanego w proszku i smoczka
          tez już nie powinien mieć, więc twoje argumenty nie są logiczne.
          • tolula Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 13:44
            ja mam 1,5 roczniaka też karmię piersią i do tego jestem w ciąży. nie uważam
            tego za zboczenie. to co sprawia przyjemność mojemu dziecku sprawia przyjemność
            i mnie. lubię karmić i do puki nie ma przeciwwskazań mam zamiar na razie karmić.
            z odstawieniem na pewno nie będę czekać na przybycie drugiego bo nie chcę żeby
            mi dwoje dzieci "wisiało na cyckach", ale puki co to karmie chociaż też
            spotkałam się już z negatywnymi uwagami nie jest to ani przyjemne ani do niczego
            potrzebne każdy robi tak jak chce i po co ta krytyka????????????????
        • kontra24 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:46
          Jasne ,że to Twoja sprawa i pytałaś konkretnych ludzi w konkretnej
          sprawie, jednak to forum otwarte i niestety jesteś narażona na
          takich upierdliwców jak my;-). Ja osobiście rzadko się wtrącam i
          wypowiadam, ale naprawdę karmienie tak dużego dziecka będąc w
          dodatku w ciązy może budzić kontrowersje i to nie tylko z powodów
          społecznego przyzwolenia. Po pierwsze naprawdę takie dziecko juz nie
          potrzebuje tego.
          Po drugie okres 3 latka to okres w którym dziecko w naturalny sposób
          powinno "odseparowywać się" od rodziców, powinno stawać się bardziej
          samowystarczalne zarówno fizycznie jak i psychicznie. to jest taki
          naturalny krok przeciw któremu rodzic nie powinien się buntowć.
          Takie długie karmienie piersią może tworzyć patologiczną więź. Daj
          dziecku szansę na "dorosłość" a drugiemu szansę na najlepszy rozwój
          (dostępność do wszystkich składników np). Ja naprawde niemówię tego
          złośliwiei jestem otwarta na różne sposoby życia,jednak w tym
          przypadku...
          Jeszcze spytam kiedy planowałaś odstawić córkę?
    • szampanna Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:31
      nie obraź się, nic mi do karmienia piersią 3-latka (Twój wybór, moim
      zdaniem gruba przesada, choć swoje dzieci też karmiłam przynajmniej
      do roku), ale źle robisz, będąc w tym tygodniu ciąży i nadal
      karmiąc. Z tego co wiem, wszystkie poradniki zalecają w wypadku
      stwierdzenia kolejnej ciąży jak najszybsze odstwienie niemowlaka od
      piersi, nawet jeśli ma dopiero kilka m-cy. A co dopiero w tym
      wypadku! Na moje oko, szkodzisz sobie i drugiemu dziecku w tej
      chwili. Zapytaj może doradcę laktacyjnego, co?
      --
      lipcowy Bobik w drodze ;)
    • ayak Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:32
      Zastanawiam się czy to nie jakaś prowokacja, bo wierzyć się nie
      chce...
      Dla mnie podawanie piersi dużemu dziecku, ktore chodzi i mówi, jest
      chore i już. Kiedyś byłam świadkiem sytuacji w sklepie, gdy właśnie
      jakiś 2,5-3 letni chłopczyk sam sobie sięgnął po pierś mamy
      zadzierając jej bluzkę do góry. Było to niesmaczne i żenujące.
      • ness_ka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:36
        To chyba nie prowokacja.

        Weszłam na forum do którego link podaje ktoś powyżej, a tam jeden z tematów: "dziś mija 36 miesiąc", autorka też w ciąży, a pani "doradca" składa gratulacje! ZGROZA!!! To do kiedy karmić dziecko? Do matury, jeśli będzie mleko???

        Chyba nie tylko ja uważam, że to skrzywianie psychiki dziecka (bo matce to już nic nie pomoże...) Ale jak mogą to popierać takie pseudo-doradczynie?????

        SZOK!
    • siabaska Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:40
      Może ten dziwny smak jest dobrym argumentem za tym, żeby oduczyć
      córkę ssania? A zamiast tego zaproponować zwykłe kupowane mleko w
      zwykłym kubeczku.
      Chyba jest ci się trudno pogodzić z tym że dziecko dorasta i nie
      jest już od ciebie uzależnione, jeśli do tej pory karmisz piersią.
        • monikaaleksandra Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 10:55
          Dalej szukam mam z podobnym problemem.
          Nie obraź się przedmówczynio, ale dla mnie to Ty jesteś obrzydliwa
          krytykując naturalne karmienie. Bez urazy. Odruch ssania zanika
          dopiero w 6-7 roku życia, tak nas stworzyła matka natura, dzieci nie
          odstawia się od piersi, one po prostu odstawiają się same,
          spokojnie, do matury nie wytrzymają przy cycu :-)
          Moja babacia karmiła równocześnie troje dzieci, najstarsze miało 5
          lat, najmłodsze 6 miesięcy, jakoś dla wszytskcih mleka starczyło, po
          prostu karmienie jest procesem naturalnym. Jeśli dziecko ssie, to
          znaczy, że tego potrzebuje.
          Poradników nie czytam, kieruję się zdaniem lekarzy i doradców
          laktacyjnych, których zdanie jest cenniejsze niż wasze uwagi. Mają
          po prostu większą wiedzę na temat karmienia.
          Teraz trudno mi skorzystac z porady laktacyjnej, mieszkam daleko
          granicą i jestem skazana tylko na mail, niestety.
          • rybcia312 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:09
            ja karmiłam moje drugie dziecko bedąc w ciąży z trzecim,też słyszałam o zmianie
            smaku mleka podczas ciąży..ja szczerze mowiąc tego smaku specjalnie nie
            kntrolowalam,wiec nie wiem dokladnie kiedy ulegl zmianie,na bank był inny kolo
            25 tygodnia,mój synek pił je wtedy chętnie,a odstawil sie faktycznie sam na
            okolo 2 mies przed terminem-gdzies kolo 32tyg ciązy,miał wtedy niecale 2 latka..
            Wydaje mi sie,ze jesli Twoja corka chetnie pije "kwasne mleczko",a ty chcesz ja
            karmic to poprostu ja karm,skoro jej to nie przeszkadza(no cvhyba,ze jest
            inaczej),to ja bym nie robila problemu..Wydaje mi sie,ze z samym smakiem mleka
            chyba niewiele mozesz zrobic,mnie w poradni tlumaczono przynjmniej w ten
            sposob,ze smak mleka w ciazy poprostu sie zmienia i juz(juz nie pamietam teraz
            dokladnie jak to tlumaczono,a nie chce namieszac)
          • ness_ka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:17
            No i tu niestety kłamiesz. Nie słuchasz zdania "lekarzy i doradców
            laktacyjnych". Słuchasz zdania tych lekarzy, z którymi TY się zgadzasz. Bo
            cokolwiek teraz odpowiesz, jednak zdecydowanie mniej niż 100% lekarzy popiera
            tak długie karmienie piersią.

            Jeśli Twoje dziecko ssałoby kciuk, to też należałoby mu na to pozwolić do 6-7
            roku życia?
            Odruch ssania to jednak coś innego niż potrzeba (fizjologiczna, a nie
            przyzwyczajenie) picia mleka matki.

            Trzeba zrozumieć potrzeby dziecka, a nie wpychać mu pierś do buzi. Dotyczy to
            także karmienia niemowlaków - nie jest prawdą, że na każde "zakwilenie" trzeba
            dziecku dać pierś. Dziecko, jak każda istota ma różne potrzeby, które niestety
            często są "zapychane" piersią.

            Oczywiście popieram karmienie naturalne, ale są granice.
            Jeżeli się z tym nie zgadzasz, to przynajmniej oszczędź innym (którzy wyraźnie
            tego nie chcą) szczegółów.

            • braktalentu Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 13:35
              Jeżeli ktoś nie życzy sobie szczegółów, to naprawdę nie musi czytać
              tego wątku. forum otwarte naraża autorkę na niewybredne komentarze
              dotyczące Jej wyborów życiowych ("zboczenie", "żenujące", itp), ale
              pozwala też tym, którzy czują się epatowani niechcianymi szczegółami
              zrezygnować z lektury.
    • agnieszka_z-d Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:14
      Po pierwsze - gratuluję podwójnie - ciąży i tak długiego karmienia.

      Po drugie - to normalne i nic z tym nie zrobisz - po prostu mleczko ustąpiło
      miejsca siarze dla Twego nienarodzonego Potomka. I tak już będzie do porodu.
      Zapraszam na forum dla długokarmiących:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
      Jest tu więcej Mam ciężarnych karmiących.

      Po trzecie - jest wierutną bzdurą, że teraz to sama woda bez wartości odżywczych
      leci z piersi. Owszem - skład pokarmu dla trzylatka jest daleki od mleka z
      piersi dla niemowlaków, ale wciąż jest bogate w wiele składników oraz przeciwciała.

      Ponadto - bzdurą jakich mało jest, że w ciąży natychmiast trzeba odstawiać -
      jeśli ciąża jest niezagrożona można karmić piersią!
      Tylko zagrożona ciążą jest wskazaniem do zakończenia KP.
      • ness_ka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:27
        Pierwsze dziecko karmiłam bardzo krótko - ok. 2 miesiące, choć chciałam dłużej.
        Niestety nie było mi dane.

        Jednak nie wpłynęło to w żadnym stopniu na mniejszą odporność mojego dziecka,
        które ma w tej chwili 3 lata, a jedyną chorobą jaką przechodziło była 3-dniówka.
        Nawet katarek trwał zawsze 2-3 dni bez dodatkowych objawów, bolącego gardła, nie
        mówiąc już o gorączce.

        Natomiast troje znanych mi dzieci, karmionych piersią od 6 m-cy do ponad roku
        nie miało tyle szczęścia i chorują kilka razy do roku.

        Przeciwciała matki są dziecku potrzebne, ale na samym początku życia, a nie w
        wieku kilku lat.
          • ness_ka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:37
            Dowodzi to tego, że długie (kilkuletnie) karmienie piersią jest potrzebą matki,
            a nie dziecka.

            A, że mleko mimo wszystko nadal składa się z czegoś więcej niż woda czemu
            dowodzi? Nie oznacza to, że jest pełnowartościowe.
            • agnieszka_z-d Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:47
              Oczywiście - lepiej karmić sztucznie witaminizowanym modyfikowanym pokarmem dla
              cieląt zamiast pokarmem idealnie zaprojektowanym przez naturę akurat dla potrzeb
              tego konkretnego Dziecka.
              To ja głupia na to nie wpadłam i nadal męczę tą prawie samą wodą bezwartościową
              swoją 22-miesięczną Córkę:-)

              Pewnie będzie zachwiana emocjonalnie, niesamodzielna, wiecznie chora w
              przeciwieństwie do butelkowych okazów zdrowia, no i nasza więź uczuciowa będzie
              zacofana, bo nie dam się Jej usamodzielnić:-DDD
            • dorisw1978 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:50
              no cóż, poranna zorzo, co Ty możesz wiedzieć, najpierw przeczytaj DOKŁADNIE, ja bardzo chciałam karmić swojego synka, lecz wskutek drobnych (jak się potem okazało) komplikacji po porodzie nie było mi dane. Mimo to, aż do 8 miesiąca ciąży najpierw podawałam mu pierś (choćby te 30 ml, bo więcej nie było), a dopiero potem butlę. Uważam po prostu, że karmienie dziecka w wieku 3 lat to po prostu jakiś koszmar, totalne uzależnienie dziecka od siebie i jak ktoś wcześniej słusznie wspomniał, zaspokajanie głównie swoich potrzeb, a nie dziecka. Bardzo chciałam karmić naturalnie ale po odstawieniu synka zrozumiałam, że to był głównie mój problem ,mojej psychiki. 3-letnie dziecko je jak dorosły!
              • agnieszka_z-d Doris 26.02.09, 12:04
                Moja 22-miesięczna Córka ssie pierś wieczorem przed snem i rano po obudzeniu.
                Czy to uzależnienie Jej ode mnie? Nie wydaje mi się. Jak mnie nie ma to nie
                wpada w czarną rozpacz, tylko spokojnie zajmuje się swoimi sprawami. Wyrosła już
                i dojrzała do tego, żeby jeść jedynie 2 razy dziennie to i dojrzeje do zupełnego
                rozstania z piersią.
                Oczywiście, że pewnie będę musiała Jej troszkę pomóc - tak jak do tej pory
                zresztą - po prostu, gdy zauważałam, że w czasie jakiegoś karmienia tylko ssie,
                ale nie pije mleczka, to eliminowałam to karmienie - zawsze rezygnowała z niego
                bez żalu.

                A tak poza tym - to super, że udało Ci się karmić w sposób mieszany (skoro nie
                mogłaś karmić tylko piersią) tyle czasu. Gratuluję wytrwałości:-)
              • poranna_zorza Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:22
                Hmmm... co ja mogę wiedzieć. Wiesz też nie udało mi się karmić pierwszej córki
                karmiłam ją jakieś 4 tyg. i to był koszmar płakałyśmy oby dwie. A potem karmiłam
                ją butelką i wiesz takie sensacje brzuszkowo-skórne jakie ona miała nikomu nie
                polecam. I najchętniej niczym bym jej nie karmiła ale tak też się nie dało. Ale
                za to druga córę mi się udało karmić piersią co też właśnie uskuteczniam a i ta
                trzecią co jest w drodze też chciałabym karmić a czy się uda to się okaże.
                Natomiast mam porównanie do karmienia piersią i butelką i nie jestem jakimś
                fanatykiem, ale jak mam wybór to uważam że i tak lepsze jest mleko mamy.
            • ewa_anna2 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 14:01
              Rzeczywiście, po roku mleko matki nie zaspokoi wszystkich potrzeb
              maluszka. Ale dwu, czy trzyletnie dziecko nie żywi się wyłącznie
              piersią. Próbuje też już dorosłych potraw. A mleko matki jest z
              pewnością lepsze od różnych mieszanek typu Bebikon itp. Dlaczego
              gorszy widok dwulatka przy piersi, a już to samo dziecko ssące butlę
              nie?? Dlaczego jedna sytuacja jest dziwna, a ta druga normalna??
              • delfina77 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 23:17
                Dwu i trzyletnie dzieci nie 'probuja' doroslych potraw, one powinny normalnie
                jesc jak dorosli! Probowac to sie zaczyna w wieku 6 miesiecy a roczniak je juz
                wiekszosc normalnego jedzenia. Niektore dzieci w ogole rezygnuja z picia mleka,
                jedza za to jogurty, serki itp. Pomijajac estetyczny aspekt karmienia piersia
                trzylatka, czy autorka nie boi sie, ze wkrotce bedzie bezzebna, schorowana
                kobieta, ktora przedwczesnie straci sily witalne? Czy istotne jest tylko bycie
                matka karmiaca, a co z byciem zadbana, zdrowa kobieta? Nie sadze zeby ktos tak
                uzalezniony od potrzeb dziecka mial wiele czasu na rozwoj samego siebie, ale
                moze sie myle. A przeciez dzieci nie sa samodzielne co najmniej do 18stki,
                karmienie piersia to nie wszystko, trzeba dac z siebie duzo duzo wiecej w
                kwestii wychowawczej gdy sa starsze. A niektore mamy to tylko cyc i cyc:)
                • ewa_anna2 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 12.03.09, 14:36
                  Dwu i trzyletnie dzieci chyba nie jedzą jeszcze wszystkich potraw.
                  Większość tak, ale pewnie z niektórymi muszą poczekać.

                  Pomijając estetyczny aspekt karmienia piersia
                  > trzylatka, czy autorka nie boi sie, ze wkrótce będzie bezzębna,
                  schorowana
                  > kobieta, która przedwczesnie straci sily witalne? Czy istotne jest
                  tylko bycie
                  > matka karmiaca, a co z byciem zadbana, zdrowa kobieta? Nie sadze
                  zeby ktos tak
                  > uzależniony od potrzeb dziecka mial wiele czasu na rozwój samego
                  siebie

                  Ciąża przeszkadza w rozwoju osobowym?? Będąc żoną, matką nie mogę
                  być zadbaną kobietą?? Nie wiem co ma jedno do drugiego. Zęby traci
                  się od karmienia piersią?? Nie wiedziałam.

                  No i dwu, czy trzyletniemu dziecku można sporo wytłumaczyć. Np, "nie
                  będę Cię karmić w miejscu publicznym, poczekaj, aż wrócimy do domu".
                  Dwulatka niekoniecznie karmi się na żądanie. Dwuletnie dziecko może
                  już poczekać.

                  Nie wiem, czy istnieje zależność pomiędzy sposobem karmienia
                  (pierś/butla)a zależnością od matki. Dużą rolę odgrywają tu też inne
                  czynniki. To te butelkowe nie są uzależnione od matki?? Przecież
                  mogą być.

                  Ja tam nie wtrącam się do sposobu karmienia małych dzieci. I długie
                  karmienie mi nie przeszkadza. Mam karmiących butlą też nie potępiam.
          • poranna_zorza Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:40
            No dobrze ale mleko mamy to mleko mamy a krowie jak cudowne by nie było jakich
            dodatków by nie miało itp. to co najwyżej jak zapewnia producent jest zbliżone
            do składu mleka matki. Zresztą czego dowodzi że czegoś tam nie ma mleko mamy,
            myślę że jednak wbrew co niektórym nadal nie jest to woda. Mleko mamy cudownym
            zaklęciem z dniem upłynięcia 12mcy przez malucha nie zamienia się w wodę, nic z
            niego nie zaczyna parować itp.
            • ness_ka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:45
              Nie chodzi przecież o drastyczne odcięcie od piersi dziecka na drugi dzień po
              ukończeniu roczku.
              Ale - skoro karmienie piersią jest niezbędne w późniejszym wieku (mówimy o
              czasie dłuższym niż 1,5 roku), poco dokarmiać dziecko stałymi pokarmami? Mleko
              wystarczy.
              • agnieszka_z-d Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:55
                Oczywiście - ze skrajności w skrajność - ulubiona metoda argumentacji osób
                piętnujących DKP.
                Choć są Dzieci, które do roku a nawet nieco dłużej potrafią odmawiać jedzenia
                czegokolwiek poza mlekiem Mamy i żyją, mają się dobrze, rozwijają się jak
                najbardziej prawidłowo.
                Karmienie piersią nie jest niezbędne, ale jest wskazane. Tak jak wskazane jest
                karmienie tylko piersią (bez nowości i bez dopajania) do końca szóstego miesiąca
                życia, potem rozszerzanie diety przy założeniu, że pierś jest nadal podstawą do
                ukończenia roku i kontynuowanie karmienia (jako uzupełnienia normalnej diety) do
                ukończenia dwóch lat, a nawet w trzecim roku życia.
                Jakby to mleko modyfikowane było idealne, to by nie było produkowane tak, aby
                swym składem było jak najbardziej zbliżone do mleka Matki.
                  • agnieszka_z-d Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:09
                    Opisałam zalecenia WHO. Ty słuchasz swojego pediatry - ja wolę WHO.
                    Niestety nauczyło mnie tego własne doświadczenie - też posłuchałam pediatry i
                    zaczęłam tak wcześnie rozszerzać dietę swojej Córci. Okazało się, że miała
                    niedojrzały układ pokarmowy do tak szybkiego podania nowości i skończyło się
                    niewesoło (śluz i krew w kupkach, gastrolog itp.). Gdybym poczekała do
                    przepisowych 6 miesięcy nie byłoby aż takiego sajgonu niestety:-(
                    Przy drugim Dziecku nie zrobię tego błędu. I piszę o tych wskazaniach także
                    dlatego, że może uchroni to inne Dzieci.

                    A powiem Ci, że też byłam taka mądra. Nawet pamiętam na forum jak odpisywałam
                    coś podobnego jak Ty mi teraz Dziewczynie, która pisała coś takiego jak ja
                    teraz. Szkoda, że na tym wszystkim ucierpiało moje Dziecko:-(
                  • moofka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 17:21
                    jotka_k napisała:

                    > a to wskazanie do nie-rozszerzania diety do 6 mż to zależy od
                    > pediatry :) moja przyszła pediatra (członek rodziny) poleca
                    > wprowadzanie pierwszych owoców, soków w 4 mż
                    > więc "punkt widzenia zależy..."

                    balabym sie takiego pediatry, serio mowie
                    tez spotkalam na drodze ze dwie co najmniej idiotki, ktore pediatrami byly
                    jedna na przyklad wziela rotawirusa za zabkowanie
                • ness_ka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:05
                  Ech, nie chodzi wcale o skrajności.

                  Dobrze, że napisałaś "wskazane a nie niezbędne".
                  Przyznaję, że można się zaklapnąć w bronieniu swojego zdania, zwłaszcza, kiedy
                  wytworzy się ku temu atmosfera.

                  Nie jestem przeciw karmieniu piersią, ale popieram również sztuczne mleko,
                  zwłaszcza, gdy nie ma innego wyjścia. Bo również nie jest dla dziecka złe.

                  Zostańmy więc przy tym, że każdy ma prawo do swojego zdania.
                  Pozdrawiam.
                  • agnieszka_z-d Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:11
                    > Zostańmy więc przy tym, że każdy ma prawo do swojego zdania.

                    No właśnie.
                    Zresztą też uważam, że modyfikowane to nie trucizna i czasem także własnemu
                    Dziecku je dawałam. Ale, że jest lepsze niż mleko Matki nic mnie nie przekona.

                    Miło się dyskutowało:-)
                    Pozdrawiam nawzajem:-)
        • ila79 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 13:44
          No widzisz kochana, Ty akurat masz takie doświadczenia. Ja mam inne.
          Karmię małego 29 miesiąc i ostatnio złapał od taty drobną
          infekcję,która była pierwszą w życiu i obyło się bez antybiotyku.
          Wszystkie znane mi dzieciaki butelkowe mają za soba przynajmniej
          kilka poważnych infekcji i antybiotykoterapi. Moje wnioski w sprawie
          karmienia piersią są wiec inne niż Twoje i tak naprawdę należałoby
          się przyjrzeć statystykom lekarskim. A te są bezlitosne, obojętnie
          jakich byś tu bzdur nie wypisywała, to karmienie piersią zawsze
          będzie górą. Dotyczy to nie tylko chorób wieku dziecięcego, ale
          całego życia i przede wszystkim chorób cywilizacyjnych takich jak
          alergie, nowotwory, cukrzyca, otyłość. Proponuję się douczyć i nie
          kompromitować się w tak bezsensowny sposób.
    • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:43
      monikaaleksandra napisała:

      > Dziwi mnie to, bo jednak siara nie jest kwaśna, ale
      > słodka. Nie wiem, skąd ten smak, zpalenia piersi nie mam.
      >

      Ale siarę też próbowałaś i naprawdę jest słodka (z ciekawości pytam, bo znam
      tylko smak "zwykłego" mleka)?
      Może ten smak zmieniają w jakiś sposób hormony, wiele dzieci odstawia się
      podczas ciąży mamy, być może właśnie smak im nie odpowiada. Ale super, że twoja
      córka się nie zniechęca, znam co najmniej jedną mamę, która karmiła dwoje dzieci
      - starsze i maleństwo :-) I w ogóle super, że karmisz tak długo :-)
          • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:56
            ness_ka napisała:

            > Kochana, sama stwierdziłaś, że mleko dla 3-latka jest dalekie od tego pierwszeg
            > o :)
            > To co teraz odwracasz kota ogonem :)

            No bo tak jest, 3-latek ma inne potrzeby niż noworodek, to chyba oczywiste,
            mleko też jest INNE, co nie znaczy, że mniej wartościowe dla 3-latka. Czy mleko
            modyfikowane dla 3-letniego dziecka jest też bezwartościowe, jeśli jest inne od
            "pierwszego"?

            A z ciekawości - pytanie do tych, które twierdzą, że mleko matki jest
            bezwartościowe > 1rż dziecka - które (konkretnie proszę o podanie nazwy,
            producenta i uzasadnienia, dlaczego?) mleko modyfikowane jest wg was lepsze od
            mleka matki, biorąc pod uwagę, że producenci starają się upodobnić swój produkt
            do mleka matki, i to wcale nie matki noworodka - mleko "junior", czyli dla
            roczniaka wzyż też ma przypominać mleko matki. Może o czymś nie wiem, ale może
            komuś udało się zrobić sztuczne mleko lepsze od oryginału?
              • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:04
                dorisw1978 napisała:

                > ale kto tu pisze, że mleko modyfikowane jest lepsze od oryginału????

                Te, które piszą, że z piersi po roku (a nawet i pół!) karmienia leci już tylko
                "woda" czy że mleko jest wtedy bezwartościowe i że należy wtedy podawać mm.

                > 3-latek już nie musi pić mleka modyfikowanego

                No pewnie, że nie musi. Noworodek też nie musi, półki uginają się od mm. W ogóle
                nie musi pic mleka. Ale jeśli jednak chcemy, żeby nasze dziecko piło mleko - czy
                lepsze będzie dla niego krowie czy ludzkie?
                • ness_ka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:31
                  Ale poco ta agresja.

                  Wiadomo, że producenci sztucznego mleka wprowadzą niedługo produkt dla dzieci
                  powyżej 3 lat (powyżej 2-ch od jakiegoś czasu już jest). Chodzi o kasę przecież ;)

                  Gdyby mleko ludzkie było jedynie słuszne, kobiety miałyby je stale, niezależnie
                  od ciąży. A skoro jednak się kończy, to znaczy, że w pewnym momencie krowie jest
                  równie dobre. I jakby na to nie patrzeć, jednak nie tak dużo kobiet ma pokarm
                  powyżej dwóch lat. U większości matek dużo wcześniej zaczyna zanikać, czy to się
                  komuś podoba czy nie...
                  • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:46
                    ness_ka napisała:

                    > Gdyby mleko ludzkie było jedynie słuszne, kobiety miałyby je stale, niezależnie
                    > od ciąży. A skoro jednak się kończy, to znaczy, że w pewnym momencie krowie jest
                    > równie dobre.
                    I jakby na to nie patrzeć, jednak nie tak dużo kobiet ma pokarm
                    > powyżej dwóch lat. U większości matek dużo wcześniej zaczyna zanikać, czy to si
                    > ę
                    > komuś podoba czy nie...


                    Ale wiesz, laktacja nie jest czymś tajemniczym, mistycznym, co może się pojawić,
                    a potem zniknąć niespodziewanie bez naszej woli. Mleko matka ma dopóty, dopóki
                    chce karmić. Mleko SAMO nie ZNIKA. Laktacja zwalnia i wygasa jeśli zaczynasz
                    podawać dziecku mleko sztuczne, zamiast swojego, albo po prostu przestajesz
                    karmić. Nie odwrotnie. To od matki zależy, jak długo będzie miała mleko i jak
                    długo będzie chciała karmić. To, że "nie tak dużo kobiet ma pokarm powyżej dwóch
                    lat" świadczy tylko o tym, że niewiele osób CHCE karmić tak długo swoje dziecko
                    (co zresztą widać po tym wątku). A jeśli ktoś twierdzi inaczej, to po prostu nie
                    ma o mechanizmie naturalnego karmienia pojęcia.
                    A mleko krowie NIGDY nie będzie równie dobre, jak mleko matki. Poczytaj sobie,
                    zawsze warto poszerzać horyzonty ;-) Tu masz pierwsze lepsze artykuły
                    porównujące mleko krowie i ludzkie (i to są prawdziwe argumenty a nie banały w
                    stylu "mleko matki się w pewnym momencie kończy, dlatego równie dobre jest mleko
                    krowie" - nawiasem mówiąc, nie widzę tu żadnej logiki):
                    home.autocom.pl/zryznar/house-of-life-and-death/life-against-death/mleko-morderca.htm
                    www.dobrezycie.org/mleko-i-wapn.htm
                    dziecko.onet.pl/1250,6,43,sklad_mleka,2,artykul.html
                    mleko.ojoj.pl/sklad-mleka/
                    • ness_ka Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 13:12
                      :) podziwiam Twoje zaangażowanie. Poważnie.

                      Szkoda tylko, że próbując mi coś udowodnić pokazujesz, że nie potrafisz spojrzeć
                      na całość obiektywnie. Jak przeczytasz jeszcze raz swój post - nie teraz, może
                      za tydzień lub miesiąc - być może sama stwierdzisz, że niepotrzebnie włożyłaś w
                      to tyle emocji :)

                      I musisz pogodzić się z tym, że choćbyś stanęła na rzęsach, nie zmusisz innych
                      do myślenia w Twoich kategoriach.
                      A jeśli klasyfikujesz ludzi na tych, co myślą jak Ty i pozostałych, to cóż.
                      Historia zna już takie przypadki.

                      Pozdrawiam.
                      • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 13:28
                        Hehehe, a w którym konkretnie miejscu jest ten mój nieobiektywizm? Ja ani nie
                        próbuję nikogo nawracać, ani przekonywać, że źle robi, ani nie piszę, że JA
                        dobrze robię. Ja tylko przytaczam fakty (obiektywne). To nie jest "moje
                        myślenie", tylko wiedza - nt. laktacji czy choćby różnic między mlekiem ludzkim
                        a krowim. Tu nie ma żadnych emocji z mojej strony, tylko wiedza. Mnie nie zależy
                        na tym (naprawdę, w nosie to mam) żeby jedna pani z drugą panią karmiły swoje
                        dziecko do 3 lat, czy żeby w ogóle karmiły piersią. Nie lubię natomiast, jak
                        ktoś wypisuje bzdury na temat, o którym nie ma pojęcia.
                        W dodatku na konkretne argumenty merytoryczne odpowiada hasłami o braku
                        obiektywizmu czy o emocjach. Chociaż - z faktami się nie dyskutuje, więc co tu
                        więcej pisać ;-)
          • poranna_zorza Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 11:57
            Ależ oczywiście że ma inny skład, tak samo jak najpierw jest siara itd. mleko
            cały czas się zmienia- dostosowuje się do dziecka. Więc logiczne jest że ma inny
            skład dla noworodka a inny dla trzylatka. Ba:) nawet Ci powiem że w czasie
            karmienia (jednego) najpierw zaspokaja łaknienie a dopiero potem głód. I nikt
            mnie nie przekona że mleko krowy ma takie właściwości (hmm... a może się mylę)
            Zresztą pytałam się czy znasz skład mleka pełnowartościowego i
            niepełnowartościowego? Bo jestem tego bardzo ciekawa:)
            • dorisw1978 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:04
              no i mleko dla 3-latka ma zaspokajać głód???no proszę Cię, tak jest może w wieku niemowlęcym ,a potem mleko ma dostarczać głównie wapnia. I tak na dobrą sprawę, to 3-letnie dzieci mogłyby już nie pić mleka, wystarczą przetwory mleczne...
              • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:12
                dorisw1978 napisała:

                > no i mleko dla 3-latka ma zaspokajać głód??

                A i owszem. Nawet u dorosłego :-) Znasz taki obraz?
                www.getty.edu/art/gettyguide/artObjectDetails?artobj=135448
                córka karmiła piersią swojego ojca, skazanego na śmierć głodową.
                Mleko nigdy nie jest samą wodą, zawsze ma właściwości odżywcze - fakt, że w
                pewnym momencie samo mleko przestaje wystarczać, ale nigdy nie jest
                bezwartościowe. Zresztą żaden normalny trzylatek nie żywi się samym mlekiem.
                • dorisw1978 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:38
                  "córka karmiła piersią swojego ojca, skazanego na śmierć głodową."

                  mój dziadek gdy siedział w rosyjskim więzieniu, to wyłapywał łażące po kolegach wszy i wypijał z nich krew, żeby się choć trochę napić...
                  ale chyba nie o to chodzi w karmieniu dzieci???
                  Karmisz 3-latka mlekiem??? jako osobny posiłek mu podajesz czy jako dodatek???
                  • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:53
                    Obydwa przykłady są skrajnością.
                    BTW chciałabym zobaczyć jak można wyssać krew z wszy, ale to nie dyskusja o tym.
                    Chodzi mi o zarzut, że mleko nie może zaspokoić głodu. Owszem, może, tylko na
                    krótko, dorosła osoba też nie pije mleka, żeby zaspokoić głód. Ja sama lubię
                    mleko - i co, mam przestać pić, bo nie zaspokaja głodu, ergo jest
                    bezwartościowe? Ale ja lubię pić mleko. To samo dotyczy karmienia dziecka -
                    jeśli lubi, to czemu ma tego nie robić? A zresztą - będąc np. w podróży czy w
                    jakichś okolicznościach, gdzie nie ma się akurat nic innego, a dziecko jest
                    głodne - można w ten sposób zaspokoić na trochę głód dziecka.
                    Poza tym, nawet gdyby z piersi matki leciała sama woda, to nadal będzie to
                    najlepsza woda pod słońcem. Sterylna, bogata w przeciwciała, o odpowiedniej
                    temperaturze i podana w najmilszy dziecku sposób ;-)
                  • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:56
                    dorisw1978 napisała:


                    > Karmisz 3-latka mlekiem??? jako osobny posiłek mu podajesz czy jako dodatek???

                    aha - nie, nie karmię 3-latka, bo mój syn ma dopiero 17 miesięcy - ale karmię go
                    mlekiem (swoim) - kilka razy w dzień i w nocy, kaszki robię mu na swoim mleku.
                    Poza tym oczywiście je stałe posiłki. Nie zna mleka modyfikowanego. Mleko jest
                    więc i samodzielnym posiłkiem, i dodatkiem, i napojem.
    • balsamina-niecierpek Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 12:41
      No cóż, moja przyjaciółka karmiła synka prawie do pójścia do
      zerówki, co było dość kuriozalne. Ale nie miała następnego
      dziecięcia w drodze. Wydaje mi się, że organizm w pewnym momencie
      może "zgłupieć", bo z jednej strony produkuje mleko na użytek
      starszego dziecka, a z drugiej będzie musiał się zabrać do
      wytwarzania siary dla młodszego... Obawiałabym się zaburzeń
      laktacji. Ale ja się nie znam, tyle jest teraz poradni laktacyjnych,
      że może warto iść do którejś i zapytać kogoś mądrego?
    • mamam_net odnośnie bezsensownych i prymitywnym odpowiedzi 26.02.09, 12:41
      Niektóre wypowiedzi odnośnie zboczenia, braku składników odżywczych
      w mleku matki itp. to dla mnie po prostu szok....... Jakieś totalne
      zacofanie. Skąd te mądre mamy wiedzą, że nie należy karmić dziecka
      piersią w wieku 3 lat?
      I przede wszystkim ciekawa jestem skąd organizm matki wie, że jak
      dziecko skończy 6 czy 12 miesięcy to ma produkować mleko mało
      wartościowe?? Zaprogramowany czy co?
      To tak samo, jakby mamy karmiące piersią mówiły, że butelkowe są
      wyrodne, bo dają dziecku sztuczne od pierwszych dni...

      No i widzę, że wiele osób ma tu problem ze zboczeniem. Ale
      najprawdopodobniej swoim :)
    • atenette Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 13:26
      Smiac mi sie chce z niektorych argumentow. Mleko krowie jest zawsze
      dobre, ale mleko mamy nagle zmienia sie w wode hehe. Jest wrecz
      przeciwnie. Mleko mamy dostosowuje sie do potrzeb dziecka i zmienia
      sie nie tylko wraz z wiekiem dziecka, ale takze, pora dnia czy roku
      (np. jest bardziej tluste w nocy). Mechanizm laktacji u wszytkich
      ssakow jest bardzo podobny - mleko jest dopoki dzieco ssie (tak samo
      u krowy - mleko jest dopoki ja sie doi). Niedowiarkom przypominam,
      ze kiedys istnial zawod mamki, ktora karmila kolejne dzieci oddane
      jej pod opieke nawet kilka/kilkanascie lat. Mleko nie zanika, nie
      zmienia sie w wode, nie konczy sie. Najwyzszy czas zapomniec o tych
      mitach dotyczacych karmienia i jezeli rzeczywiscie mamy dystkutowac
      o slusznosci karmienia duzego dziecka zapoznac sie z najnowszymi
      badaniami.
      • mama-tristana Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 01.03.09, 23:37
        SWIETA PRAWDA! ABY KOGOS KRYTYKOWAC TRZEBA NAJPIERW WIEDZIEC DOKLADNIE O CZYM
        SIE MOWI! MOZE JA NIE BEDE KARMILA SWOJEGO MALUCHA AZ DO 3 LATEK, ALE Z TEGO CO
        WIEM I Z TEGO CO MOWIA PSYCHOLODZY WYNIKA, ZE KARMIC PIERSIA MOZNA AKURAT DO 3
        LAT DZIECKA!!! NAJDLUZEJ, ALE MLEKO JUZ DAWNO NIE MA TYCH SUPER SKLADNIKOW CO NA
        POCZATKU KARMIENIA.
        JAK MOZNA NAZWAC COS TAKIEGO ZBOCZENIEM!!!???
        PO PIERWSZE TAKIE MAMY TERAZ GLUPIE CZASY, ZE WSZYSCY POSTRZEGAJA PIERSI ZA
        OBIEKT SEKSUALNY, A PRZECIEZ MY KOBIETY MAMY TE PIERSI TYLKO PO TO ABY WYKARMIC
        SWOJE POTOMSTWO! TAK NAS STWORZYLA MATKA NATURA! TYLKO PO TO TE PIERSI
        MAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        KAZDA MATKA WIE CO JEST NAJLEPSZE DLA SWOJEGO DZIECKA, WIELE MATEK KIERUJE SIE
        INSTYNKTEM. JEZELI PANI MONIKA UWAZA KARMIENIE PIERSIA 3-LATKA ZA SLUSZNE TO
        WIDOCZNIE CHCE NAJLEPIEJ DLA SWOJEGO DZIECKA!
        A NAWIAZUJAC DO PYTANIA O KWASNE MLECZKO, MYSLE, ZE JEGO SMAK ZMIENIL SIE POD
        WPLYWEM HORMONOW SZALEJACYCH W PANI "CIEZARNYM" ORGANIZMIE.
        POZDRAWIAM I ZYCZE WSZYSTKIEGO DOBREGO!!!
      • mama-tristana Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 01.03.09, 23:52
        atenette napisała:

        > Smiac mi sie chce z niektorych argumentow. Mleko krowie jest zawsze
        > dobre, ale mleko mamy nagle zmienia sie w wode hehe. Jest wrecz
        > przeciwnie. Mleko mamy dostosowuje sie do potrzeb dziecka i zmienia
        > sie nie tylko wraz z wiekiem dziecka, ale takze, pora dnia czy roku
        > (np. jest bardziej tluste w nocy). Mechanizm laktacji u wszytkich
        > ssakow jest bardzo podobny - mleko jest dopoki dzieco ssie (tak samo
        > u krowy - mleko jest dopoki ja sie doi). Niedowiarkom przypominam,
        > ze kiedys istnial zawod mamki, ktora karmila kolejne dzieci oddane
        > jej pod opieke nawet kilka/kilkanascie lat. Mleko nie zanika, nie
        > zmienia sie w wode, nie konczy sie. Najwyzszy czas zapomniec o tych
        > mitach dotyczacych karmienia i jezeli rzeczywiscie mamy dystkutowac
        > o slusznosci karmienia duzego dziecka zapoznac sie z najnowszymi
        > badaniami.

        SWIETA PRAWDA! ABY KOGOS KRYTYKOWAC TRZEBA NAJPIERW WIEDZIEC DOKLADNIE O CZYM
        SIE MOWI! MOZE JA NIE BEDE KARMILA SWOJEGO MALUCHA AZ DO 3 LATEK, ALE Z TEGO CO
        WIEM I Z TEGO CO MOWIA PSYCHOLODZY WYNIKA, ZE KARMIC PIERSIA MOZNA AKURAT DO 3
        LAT DZIECKA!!! NAJDLUZEJ, ALE MLEKO JUZ DAWNO NIE MA TYCH SUPER SKLADNIKOW CO NA
        POCZATKU KARMIENIA.
        JAK MOZNA NAZWAC COS TAKIEGO ZBOCZENIEM!!!???
        PO PIERWSZE TAKIE MAMY TERAZ GLUPIE CZASY, ZE WSZYSCY POSTRZEGAJA PIERSI ZA
        OBIEKT SEKSUALNY, A PRZECIEZ MY KOBIETY MAMY TE PIERSI TYLKO PO TO ABY WYKARMIC
        SWOJE POTOMSTWO! TAK NAS STWORZYLA MATKA NATURA! TYLKO PO TO TE PIERSI
        MAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        KAZDA MATKA WIE CO JEST NAJLEPSZE DLA SWOJEGO DZIECKA, WIELE MATEK KIERUJE SIE
        INSTYNKTEM. JEZELI PANI MONIKA UWAZA KARMIENIE PIERSIA 3-LATKA ZA SLUSZNE TO
        WIDOCZNIE CHCE NAJLEPIEJ DLA SWOJEGO DZIECKA!
        A NAWIAZUJAC DO PYTANIA O KWASNE MLECZKO, MYSLE, ZE JEGO SMAK ZMIENIL SIE POD
        WPLYWEM HORMONOW SZALEJACYCH W PANI "CIEZARNYM" ORGANIZMIE.
        POZDRAWIAM I ZYCZE WSZYSTKIEGO DOBREGO!!!
        • anamabe Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 02.03.09, 07:47
          Straszna dyskusja sie zrobila, ale ja tez wtrace swoje 3 grosze. Kiedys tez
          wydawalo mi sie, ze karmienie piersia 3 lata jest troche dziwne...odkad zaczelam
          karmic wcale mi sie to dziwne nie wydaje, bo po pierwsze - karmienie piersia z
          czynnoscia seksulana nie ma nic wspolnego, po drugie - jest najlepiej dopasowane
          do dziecka, po trzecie - do mnie swietnie przemawia argument, ze mleko krowie
          jest dla cielakow. Dlatego mam nadzieje, ze cierpliwosci mi starczy by karmic
          dopoki moje dziecko mleka bedzie potrzebowalo. Wcale nie jestem nie
          zadbana...Maratony piersiowe juz dawno sie skonczyly z reszta nie wierze, ze
          dzieci butelkowe w wieku 6 tygodni potrzebuja mniej uwagi. Karmienie piersia 7
          miesiecznego dziecka wyglada juz zupelnie inaczej i czas spedzamy glownie na
          innych rzeczach, tym inaczej wyglada karmienie jeszcze sarszego dziecka. Rozne
          kobiety z roznych przyczyn karmia swoje dzieci butelka i jest to ich decyzja i
          prawo i nie sadze, zeby krzywde swoim dzieciom robily. Ja mleko krowie lubie tak
          samo jak jego przetwory i troche doskwieral mi ich brak kiedy musialam je z
          diety weeliminowac, ale troche poczytalam i do mnie argumenty przeciwko takiemu
          mleku tez przemawiaja. Nie znaczy to, ze nigdy nie tkne juz nabialu, ale
          rzeczywiscie sa lepsze zrodla wapnia (np. sezam zawiera go duzo wiecej). Alergie
          to jest choroba cywilizacyjna, ktora ma zwiazek z warunkami w jakich zyjemy -
          sterylny chow, oraz masa roznych rzeczy (antybiotyki, pestycydy itd. itp ) z
          ktorymi mamy stycznosc codziennie jest to niestety nieuniknione...
          Jeszcze jedno...Nie zdarzylo mi sie nigdy skomentowac sposobu w jaki matka karmi
          swoje dziecko i nie moge zrozumiec dlaczego ludziom tak przeszkadza fakt
          karmienia piersia. Moje dziecko ma dopiero 7 miesiecy a ja juz slysze, ze
          powinnismy je "wyeksmitowac" do swojego lozeczka i "cos zrobic z nocnymi
          pobudkami", chociaz budzi sie raz o 3 w nocy...

          No to sie wygadalam. Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy i te butelkowe i te
          piersiowe. :)
    • babsee Re: Budzik 26.02.09, 13:37
      Takimi tekstami wpędzasz inne kobiety w kompleksy.
      I to mnie najbardziej wkurza w sekcisrakim
      podejsciu "matekmegasuperkarmiącychdopiątegorż."
      Kwetsia woli?????
      czy matka chce karmic?????
      co ty pieprzysz dziewczyno???????????????
      • ariella babsee 26.02.09, 13:43
        oczywiscie, ze tak jest. Karmmienie, jak kazdy proces biochemiczny
        jest pochodna sily woli. Chcesz karmic - karmisz. Nie chcesz karmic -
        mleko wyparowuje. Nie chcesz dac sie zaplodnic - jajeczko sie nie
        zagniezdza, masz problemy z zajsciem w ciaze - pomysl tylko pozytywnie
        i zaraz zajdziesz. Te wszystkie bezplodne pary to po prostu nie
        wiedza, ze wystarczy chciec. A jak chcesz miec latwy porod, to tez
        wystarczy chciec. Wogole CHCENIE jest napędem życia :)
      • budzik11 Re: Budzik 26.02.09, 13:57
        babsee napisała:

        > Takimi tekstami wpędzasz inne kobiety w kompleksy.


        A co mnie obchodzą cudze kompleksy? Jeśli ktoś nie karmi z braku wiedzy, bo np.
        gdzieś przeczytał/usłyszał, że po cc nie ma pokarmu, albo że mleko samo znika,
        albo że się przepala po antybiotyku i lekarz każe odstawić itp. brednie - to
        może mieć pretensje tylko do siebie.
        Jeśli np. schudłabym dzięki ćwiczeniom, ostrej diecie, poradom dietetyka (czyli
        wiedzy teoretycznej i własnej pracy i silnej woli) 20kg po porodzie, to czy mam
        o tym nie pisać, żeby nie robić przykrości/nie wpędzać w kompleksy grubasów?
        Dlaczego mam nie pisać o karmieniu, w obawie przed czyimiś kompleksami??

        > co ty pieprzysz dziewczyno???????????????
        >
        A co ty wiesz o karmieniu piersią?
        • babsee Re: Budzik 26.02.09, 14:23
          Hmmm...zaraz co ja moge wiedziec o karmieniu....
          a juz wiem!!!
          sama karmilam,moze stad?
          tak trudno ci naprawde zrozumiec,ze sa kobety ktore nie mają pokarmu?
          bo nie mają wykształconcy kanalików mlekowych?
          albo sa po usunieciu torbieli piersi i tenże zabieg uszkodzil
          gruczoł mlekowy??
          sa tez takie wybryki natury co PO PROSTU NIE MAJĄ POKARMU.
          i finito.
          mniej wiecej tak,jak niektore nie moga zajsc w ciaze-jak dla mnie,co
          zaszla 2 razy za pierwszym podejciem-dziwne jakies.Moze tez za malo
          chcialy??
          w koncu kazda ma jajniki i macice,to czemu nie moga?
          szkoda ze nie widzis nic poza swoim punktem widzenia.
          • budzik11 Re: Budzik 26.02.09, 20:11
            Ja nie piszę o tych, co nie mogą z oczywistych przyczyn fizjologicznych. Tylko o
            tych, co myślą, że nie mogą, bo brak im wiedzy, albo jakaś "życzliwa" ciocia,
            sąsiadka powiedziała - przykłady podałam.
            A swoją drogą - oczywiście nadal zakładając, że mówimy o normalnych, zdrowych,
            fizjologicznie zdolnych do karmienia kobietach - Janusz Korczak już jakieś 90
            lat temu pisał: "Każda matka może karmić, każda ma dostateczną ilość pokarmu;
            tylko nieznajomość techniki karmienia pozbawia ją tej przyrodzonej zdolności".
            Ja rozumiem, że moje słowa są niczym, ja jestem tylko mały Miki, więc może
            autorytet Starego Doktora (pediatra, psycholog, pedagog) da komuś do myślenia.
                • delfina77 Re: Budzik 27.02.09, 21:11
                  to co innego. to tak, jakby twierdzic, ze kazda kobieta moze urodzic naturalnie
                  albo ze kazdy mezczyzna moze miec erekcje a jak ma z tym problemy to pewnie
                  'wymysla'






















                  to nie to samo. to tak, jakby twierdzic, ze kazda kobieta moze urodzic
                  naturalnie albo jakby kobieta twierdzila, ze problemy z erekcja sa wymyslane
                  przez mezczyzn bo przeciez kazdy 'moze'. jak widac nie kazdy moze to, co wydaje
                  sie innym. przepraszam za pisownie ale wlasnie karmie synka






    • babsee Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 13:40
      A o tym,ze to nie jest normalne, swiadczą same wasze opisy.
      "jak zauwazylam ze dziecko tylko ssie pierś a nie je mleko"
      no sory,rzyg....

      Matki karmiące 3 letnie dzieci mają problemy emocjonalne z
      rozewraniem pępowiny i pozostaje współczuć.
      To pewne i jasne jak slonce,ze mleko kobiece nie szkodzi.MOze i
      nawet cos tam ma w sobie po tylu latach.
      Szkodzi chorobliwe uzaleznianie dziecka od rytuałów,ktore służą
      zsaspokajaniu matczynych emocji.
      • dorisw1978 ariella 26.02.09, 13:50
        uśmiałam się do łez ... wystarczy chcieć??? widocznie chciałam za mało, ryczałam w poduszkę, że nie mogę karmić piersią, ale masz rację, za MAŁO chciałam.... urodzić naturalnie też za mało chciałam, bo mi się pod wpływem siły woli macica miednica nie rozrosła i musieli mi zrobić cesarkę, hahahaha
        dziewczyno, naćpałaś się czegoś????
        • ila79 Re: ariella 26.02.09, 14:34
          Dorisw chyba nie zrozumiałaś lekkiej ironi w wypowiedzi
          arielli...zresztą z tym karmieniem to jest tak, że jak jest wszystko
          ok i mama ma mleko, a jednak podaje butelkę, to jest to na prawdę
          kwestia "chcenia". Na pewne rzeczy jednak nie mamy wpływu.
      • agnieszka_z-d Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 15:31
        Mam subiektywne poczucie, że to fragment wyrwany z mojego posta, więc proszę
        doczytaj tego posta do końca zanim się porzygasz z łaski swojej, ok?
        Bo jest tam napisane:
        > Oczywiście, że pewnie będę musiała Jej troszkę pomóc - tak jak do tej pory
        > zresztą - po prostu, gdy zauważałam, że w czasie jakiegoś karmienia tylko ssie,
        > ale nie pije mleczka, to eliminowałam to karmienie - zawsze rezygnowała z niego
        > bez żalu.

        Co jest nienormalnego w takim moim podejściu do sprawy i bezbolesnym
        eliminowaniu kolejnych karmień? A może coś innego jest w tym nienormalne? No
        sorry, ale nie kumam.
    • budzik11 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 14:11
      dorisw1978 napisała:

      > poza tym te "głupie i prymitywne" odpowiedzi poparte są zdaniem WIĘKSZOŚCI pedi
      > atrów i psychologów, wystarczy przeczytać kilka artykułów...

      Nie wiem, gdzie ta większość, byłabym wdzięczna za podlinkowanie tych artykułów,
      gdzie można wyczytać, że mleko po roku traci swoje właściwości, że leci tylko
      woda, że mleko krowie jest tak samo dobre jak ludzkie. Bardzo chętnie poczytam.
      W zamian - artykuł obalający mity nt długiego karmienia:

      www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=684&Itemid=166
      • siabaska Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 14:24
        Ale to nie o to chodzi, które mleko jest lepsze, czy krowie czy
        ludzkie, tylko o to że 3-latek może sam wytworzyć przeciwciała i
        pobrać wartości odżywcze z tego co je. Więc nie ma potrzeby karmić
        go piersią i obciążać swój organizm.
    • peresia Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 14:20
      Znowu zleciały sie kwoki i jęły jedna przed druga gdakać o wyższości
      karmienia dziecia rocznego nad dwuletnim i we wszystkich możliwych
      kombinacjach; o obrzydliwości lub o jej braku.
      Tak jakby miały w tym uczestniczyć ich dzieci lub/i ich cyce.

      Do autorki wątku:
      IMHO nie wiem po co szukasz opinii na forum na taki temat - patrz
      wyżej;).
      Twoje dzieci i Twoje cycki - jak Ci to pasuje - karm choćby do
      pełnoletności.
      Dla Ciebie opinia ginekologa i pediatry powinna być wiążąca, a nie
      forumowych kwok.

      Dziękuję za uwagę.
    • mond33 Re: "Mamusiu, masz kwaśne mleczko" 26.02.09, 14:42
      Drogie Matki Polki! Karmcie zatem swoje wielkie dzieci piersią nawet do wieku
      szkolnego, dawajcie obiadki ze słoiczków pięcio i sześciolatkom (niedawno się z
      takim zjawiskiem spotkałam), utrzymujcie laktację za wszelką cenę, zmieniajcie
      smak mleka na siłę żeby tylko było słodkie i w ogóle róbcie co chcecie.
      Proponuję Wam ranking kto dłużej da radę i osoba, która wygra niech zostanie
      odznaczona złotą piersią. Kiedy dziecko pójdzie do przedszkola (często już
      3-latki zaczynają) proponuję spakować mu zmiennie raz jednego raz drugiego cycka
      w pojemniczek, będzie miało co ssać pomiędzy śniadaniem i obiadkiem i tym samym
      utrzyma laktację jeszcze dłużej, a i mama będzie zadowolona, że dzieciak zjadł
      solidnie i treściwie.
      • basiak36 Re: patologia na całego 26.02.09, 21:12
        smerfetka8801 napisała:

        > szkoda mi słów do 18 chcesz karmić??? fuj

        Czlowiek podobnie jak zwierzeta, pije mleko swojej matki do pewnego momentu, z
        czasem stopniowo uczy sie jesc inne jedzenie i w koncu przestaje pic mleko mamy.
        U ludzi ten proces trwa miedzy 2.5-7 lat. Po odstawieniu od piersi czlowiek nie
        powinien juz pic mleka, a juz na pewno nie tego od zwierzat. O wiele bardziej
        logiczne jest karmienie 3 latka mlekiem wlasnego gatunku niz odstawianie cielaka
        od mamy-krowy po to zeby ja wydoic i napoic to 3 letnie dziecko. W wielu
        spoleczenstwach takie cos wydawaloby sie wrecz przedziwne i niezrozumiale:)
          • ann_a30 Re: patologia na całego 26.02.09, 23:47
            Delfina - a ty czujesz się zadbaną, z aspiracjami kobietą? Jeśli tak to dobrze.
            Ciesz się, ale daj żyć innym.
            Kto poza tym powiedział, że wprowadza się nowości w 6 m-cu? Bo gdzieś napisali?
            A ja interesuję się Baby-led-weaning i tam inaczej piszą. To że w naszym
            społeczeństwie jest tendencja do pewnych rzeczy i nawet lekarze tak mówią, to
            nie znaczy jeszcze że taka jest prawda.
          • basiak36 Re: patologia na całego 27.02.09, 09:06
            delfina77 napisała:

            > A co sie dzieje, jak jednak czlowiek pije mleko krowie cale zycie? Szkodzi mu?
            > Bo ja np. bardzo lubie mleko krowie i jego przetwory i uwazam, ze dzieki niemu
            > sie lepiej czuje.

            A ja nie, nie jestem w stanie pic. Pewnie dlatego ze bialko krowie jest duzo
            ciezsze, w koncu czlowiek nie rosnie w takim tempie jak cielak. Wedlug mnie
            takie mleko nie jest zdrowe - sporo o tym czytalam bo u mnie w rodzinie bylo
            sporo przypadkow raka jelita grubego i jednym ze sposobow profilaktyki jest
            dieta w postaci np ograniczania czerwonego miesa i nabialu.

            Pijemy mleko krowie bo krowe jest latwo wydoic, tylko dlatego nie pijemy mleka
            od psow czy innych zwierzat. Nie trzeba dodawac ze krowa jest dodatkowo
            naszpikowana hormonami aby takie duze ilosci mleka produkowac.
              • basiak36 Re: patologia na całego 28.02.09, 00:41
                delfina77 napisała:

                > czerwone mieso i zoltka jaj sa najlepszym zrodlem zelaza a mleko wapnia - nie
                > rozumiem celu ograniczania tego pozywienia, zwlaszcza ze jest smaczne, ale co
                > kto lubi

                Jest mnostwo innych swietnych zrodel zelaza, mozna sie bez miesa obejsc
                (wiadomo jednak ze hemowe wchlania sie o wiele lepiej).
                ods.od.nih.gov/factsheets/iron.asp

                Natomiast wchlanianie wapnia z mleka krowiego jest tematem dyskusyjnym...
                Spokojnie mozna sie bez nabialu obyc aby otrzymac odpowiednia dawke wapnia, w
                wielu krajach mleka krow czy koz sie nie pija. I co najlepsze, niedawno
                czytalam ze maja mniejsze wystepowanie osteoprozy (Azja, Afryka)?
                Mieszkalam troche czasu w Japonii, zero nabialu, pieczywa, nigdy nie czulam sie
                tak zdrowa jak tam:) Warzywa, ryby itp.
                A jedne z najlepszych zrodla wapnia to tahini,jarmuz i inne zielone warzywa
                lisciaste, brokuly, migdaly itp.
                Nie mowie zeby nie pic mleka, jak ktos lubi i mu podchodzi to jak najbardziej
                niech pije. Ale nie jest to jakas koniecznosc, no i nie jest to jakies super
                zdrowe.
                Co do ograniczania czerwonego miesa, takie zalecenia czytalam w publikacjach
                World Cancer Research Fund, jako redukowanie ryzyka raka jelita grubego (jako ze
                w rodzinie bylo pare przypadkow).

    • pestka_ks Do autorki wątku 26.02.09, 15:33
      Mleko już raczej nie zmieni swojego smaku, bo ok 5 m-ca ciąży smak mleka zmienia
      się, aby starsze dziecko, które ewentualnie jeszcze ssie pierś, samo się
      "odstawiło".
      Tak to natura urządziła:)
      Absolutnie nie potępiam że karmisz tak długo- to Twój wybór i widocznie Tobie i
      dziecku jest to potrzebne.
      Zapytała bym jedynie lekarza, czy nie będzie z tego żadnej szkody dla
      rozwijającego się maluszka.

      Bardzo śmieszą mnie te zaciekłe wypowiedzi krytykujące długie karmienie, a wręcz
      nazywające je zboczeniem (???).
      Proponuję trochę poczytać lub porozmawiać z kimś kompetentnym:)

      I skąd w ogóle pomysł, że mleko już nie jest wartościowe. MLEKO MATKI ZAWSZE
      JEST WARTOŚCIOWE i dostosowuje się do potrzeb dziecka (zmienia swój skład na
      każdym etapie karmienia).
      Zanim zaczniecie rzucać takie komentarze do tego mało mające wspólnego z prawdą
      to trochę poczytajcie.
      • monikaaleksandra Re: Do "wypowiadających się" 26.02.09, 15:42
        "łoboże", baby, pozabijacie się w tym internecie, komputery dymią że
        hej!
        JA TYLKO SZUKAM JAKIEJŚ MAMY, KTÓRA MIAŁA TAKI PROBLEM, ŻEBY MI
        POWIEDZIAŁA: MIAŁAM TAK SAMO, TO NORMALNE. ALBO: MIAŁAM TAK SAMO, TO
        BYŁ WYSIĘK, ZAPALENIE, INFEKCJA, IDŹ KOBIETO DO LEKARZA.
        BaŁam się, czy nie mam jakiejś infekcji w piersiach itp.
        Aż wydałam 25 zł za 2 min na telefon do kraju i lekarz mnie
        uspokoił, że to normalne i żebym dalej karmiła dziecko, skoro
        badania mam OK a płód rozwija się normalnie.
        Proponuję zakończyć ten wątek, przekazać sobie znak pokoju i iść do
        domu.
        • monika_staszewska Re: Do "wypowiadających się" 27.02.09, 10:37
          To ja tylko potwierdzam słowa Agnieszki_z-d, mleko się zmieniło, bo
          zaczyna się produkcja siary dla Malucha na razie w brzuchu maminym
          mieszkającego. Siara miewa i przedziwne kolory i smaki. To wszystko
          skutek różnej zawartości soli mineralnych i przeróżnych białek
          odpornościowych. Bywa, że siara jest słodka, ale bywa i gorzka, i
          cierpka. I żeby było weselej mzoe się zmieniać.
          pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego :)
          monika staszewska
      • smerfetka8801 Re: Do autorki wątku 26.02.09, 15:44
        moim zdaniem to nie chodzi o to ,ze dziecku jest z tym dobrze- dobrze jest tym
        mamuśkom które nie chcą zrozumieć,ze dziecko dorasta.
        super ,ze mleko matki jest takie wspaniałe-skoro tak to po kiego grzyba my z
        niego w ogóle rezygnujemy???pijmy i do 70 póki naszym mamom życia starczy
          • nglka Re: a ja mysle ze 26.02.09, 17:01
            sunsine26 napisała:

            > to zwykła podpucha ze strony autorki wątku a wy łykacie to jak miód :)pozdrawia
            > m :)

            A niby dlaczego podpucha? Znam jedną mamę, ktra karmiła o 4 r.ż.
            Sama, NA ZALECENIE alergolog zamierzam karmić tak dług, jak się da.
            Tak, nawet do 3 r. ż.
            I tez wolę słuchac swojego lekarza, niż niektórych tutaj się wypowiadających,
            którzy uważają.. śmiech na sali... że dla roczniaka krowie lepsze, niż mleko matki.
        • budzik11 Re: Do autorki wątku 26.02.09, 20:26
          smerfetka8801 napisała:

          > super ,ze mleko matki jest takie wspaniałe-skoro tak to po kiego grzyba my z
          > niego w ogóle rezygnujemy???pijmy i do 70 póki naszym mamom życia starczy

          Z tej prostej przyczyny nie pijemy mleka matki do 70-tki, że dzieci same się
          dostawiają "naturalnie" w pewnym wieku (zwykle 2-3 lata).

          BTW - fajny artykuł o odstawianiu:
          www.abcrodzica.info/Bycie-Mama/Pozegnanie-z-matczyna-piersia.html