Kaszka przed kąpielą czy po kąpieli? POMOCY !!

09.03.09, 16:28
Witam!
Jestem na etapie odstawiania mojego rocznego synka od nocnego
cycusia (bo tylko to zostało do odstawienia) Niestety pierwsza próba
spaliła na panewce. Synek do tej pory dostawał zawsze cycusia po
kąpieli i był to stały punkt programu...i przy nim zasypiał. Przy
próbie odstawienia, po kąpieli ja wyszłam z pokoju, a mąż miał za
zadanie podać małemu kaszkę...i tu zaczynał sie problem ponieważ
dziecko skutecznie odmawiało zjedzenia kaszki czy to z butelki czy z
łyżeczki...po kilku godzinach poddałam sie i podałam cyca...wiem,że
nie powinnam ale emocje wzieły górę.
Było by dobrym rozwiązaniem podawać małemu kasze przed
kąpielą..wtedy jeszcze zdołałabym go namówić ....tylko ze wszędzie
słysze że nie powinno się dawac dziecku jeść przed kapielą bo potem
wymiotuje....
Zreszta swego czasu mój syn po zjedzeniu połowy jabłka na pół
godziny przed kąpielą też zwymiotował opróżniwszy wcześniej obie
piersi....
Powiedzcie mi P. Moniko i mamy kiedy podawac kaszę.....chciałabym
juz zakończyc całkowicie karmienie piersią i tym razem wole sie
lepeij przygotwac do tego odstawiania...

Pozdrawiam i czekam na podpowiedzi
    • agasobczak Re: Kaszka przed kąpielą czy po kąpieli? POMOCY ! 09.03.09, 19:23
      Mysle ze podawanie kaszki przed kapiela jest zdrowsze dla zebow malucha :) w
      kazdym badz razie ja podawalam kaszke przed kapiela :) bo po kapieli to pidzamka
      moglaby byc znow do zmiany...
      A co do neipodawania cycuisa.. coz.. moja jak byla strasza (1,5 roku to po
      prostu przytulaalm ja i nie dawalam piersi ale odstwaic musialam (zagrozona
      ciaza) wiec .. albo bedziesz tak robic albo poczekasz kiedy maluch bedzie
      starszy i byc moze sam zapomni o wieczornym cycusiu
    • mika_p Re: Kaszka przed kąpielą czy po kąpieli? POMOCY ! 09.03.09, 22:49
      Nie da sie zastąpić piersi kaszką bez awantury, bo w znacznej mierze to jest
      rytuał zasypiania, nie tylko posiłek.
      Najprawdopodobniej zadziała metoda lekkich modyfikacji.
      Spróbuj przerywać wieczorne karmienie na chwilę pod jakimś pretekstem i wracać.
      Jak mały nauczy się, że wracasz, to poczeka spokojnie, nawet jeśli zaczniesz
      trochę wydłużać nieobecność. Jeśli zacznie zasypiać, to dobrze, jesli nie, to
      trzeba będzie wymyślić jakies obiektywne trudności, ktore po twoim powrocie
      opóźnią karmienie. Poduszka będzie mokra i będziesz starannie szukać drugiej,
      zapięcie od stanika się zatnie i pójdziesz przed lustro je odpinać - w tym
      momencie możesz wstawić tatę, który pospiewa albo pogłaszcze, zapewniając, ze
      mama przyjdzie za chwilę. I tak do momentu, aż mały zaccznie regularnie zasypiać
      bez piersi.
      Wtedy przyjdzie pora na etap drugi, czyli niepodawanie peirsi po kąpieli. Tą
      samą metodą obiektywnych trudności.
      Powinno się udać, ale to potrwa.
      Za to bez awantur.
      No i taka metoda ma też tę zaletę, ze jak ci się odwidzi albo będziesz chciała
      miec szybciej śpiące dziecko, to nie wymyślisz obiektywnych trudności tego dnia.
      • zolab Re: Kaszka przed kąpielą czy po kąpieli? POMOCY ! 10.03.09, 13:53
        Dziękuje za wszelkie rady...będę próbować ...
    • monika_staszewska Re: Kaszka przed kąpielą czy po kąpieli? POMOCY ! 11.03.09, 18:18
      Ta ja tylko słówko - kaszka przed kąpielą jest jak najbardziej
      słusznym pomysłem. Gdyby kąpiel polegała na pływaniu w basenie to co
      innego, ale siedzenie (po kolacji) w wannie pod czujnym okiem
      rodziców jest jak najbardziej w porządku.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • desmo79 Re: Kaszka przed kąpielą czy po kąpieli? POMOCY ! 14.03.09, 23:23
        Moja córke kapiemy ok. 20 wiec o godz 19.15-19.20 daje jej kaszke, kapiel a potem ma sie rozumiec cycus...narazie nie ma mowy o innym rowiazaniu...ma 17 mcy:) nigdy nam nie wymiotowala.
      • zolab Re: Kaszka przed kąpielą czy po kąpieli? POMOCY ! 19.03.09, 13:12
        Dziękuję pani Moniko za odpowiedź, a także wszytskim mamom.

        Przez trzy dni udawało mi się przekonać synka, aby zjadł kaszę po
        kąpieli....aż do wczoraj....tak mi się zbuntował, że powiedziałam
        sobie : ostatni raz próbuję go nakarmić po kąpieli. Od dnia
        dzisiejszego mój "panicz" bedzie jadł przed kapielą.
        Pozdrawiam serdecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja