yokooo
10.03.09, 09:29
Mam problem z moją trzymesięczną córcią :( Karmię ją na żądanie. W nocy wypada
to mniej więcej co dwie godziny, w dzień różnie, zazwyczaj co 1,5 - 2. Mała je
za każdym razem z obu piersi ale bardzo krótko.
Ssie tylko wtedy, gdy piersi są pełne i mleko szybko leci. Po wypiciu tego, co
jest na początku zaczyna płakać i wypluwa pierś, potem po kilku sekundach znów
łapie, pociągnie ze 2 razy i znów wypluwa płacząc. Po kilku takich
"wypluciach" zaczyna płakać histerycznie, wtedy przystawiam ją do drugiej,
pełnej piersi. Tutaj historia się powtarza. Kiedy mleko szybko leci ssie,
później zaczyna się płacz oraz wypuszczanie i łapanie piersi. Widzę że jest
głodna, że chciałaby jeść ale nie może. DLACZEGO? Denerwuje się i złości bo
mleczko zbyt wolno leci? Czy może nie umie mocno ssać żeby ściągać mleko II i
III fazy?
Dodam tylko, że mała jest chudziutka, wagowo w dolnych granicach normy. Ma
marne przyrosty :( Ssie krótko, każde nasze karmienie to 10 góra 15 minut.
Często karmienie kończy się jej histerycznym płaczem, bo chciałaby jeszcze
jeść a tu mleczko prawie nie leci. Nie wiem co z tym zrobić, jak sprawić żeby
moje dziecko najadało się, bo wiem że w obecnej sytuacji jest wiecznie
"niedojedzone" :(