nic co ludzkie nie jest mi obce więc...

16.03.09, 21:49
no dobra, zapytam chociaż się wstydzę ;)
Czy karmienie piersią wpływa na perystaltykę jelit matki? Poza tym że ogólnie
relaksuje i rozluźnia? Bo widzicie, jak tylko zaczynam karmić to od razu
prukam (ja, nie moje małe). I tak się zaczęłam zastanawiać czy to normalne?
Czy to tylko ja tak mam?
Bo (tylko nie potraktujcie mnie jak nawiedzonej) zaczęłam się zastanawiać czy
nie jest tak, że normalnie na tle napięciowym nie prukam a jak tylko wpadam w
mimowolny błogostan (jaki daje mi karmienie) to mój rozluźniony
organizm...itd. o matko, ale to bzdurnie brzmi :) Jakby co to "Homo sum humani
nihil a me alienum puto" jak mawiali starożytni.
No a może przynajmniej poprawiłam komuś humor.
pozdr
    • ven.to Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 16.03.09, 22:12
      "Homo sum humani nihil a me alienum puto" jak mawiali starożytni.
      Możesz więc śmiało powiedzieć - "puszczam bąki" albo nawet "kiedy karmię piersią
      odchodzą mi gazy" i też będzie ładnie :) (pomyślcie tylko jakie zadanie mają
      np. proktolodzy żeby w sposób niekrępujący rozmawiać z pacjentami).
      Nie jesteś sama, ja też tak miałam (kiedy karmiłam pierwsze dziecko) i mam teraz
      (kiedy karmię drugie).
      I to wcale nie brzmi bzdurnie - jeżeli masz problemy z naturalnym odchodzeniem
      gazów - co często jest psychosomatyczne - to rzeczywiście będzie się TO dziać w
      każdej rozluźniającej ciebie sytuacji.
      Ale czy karmienie piersią faktycznie wpływa na perystaltykę jelit? Ciekawe?
      Dziewczyny wiecie coś na temat?
    • jadzia.orbitrek Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 16.03.09, 22:14
      ja kiedys tak miałam i to ze 3 razy na pewno,że jak tak karmiłam i
      karmiłam to nagle odczuwałam silną potrzebę udania się do
      toalety,ażeby oddać muszli klozetowej to, co jej się zapewne należy.
      jadwiga
    • maff1 Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 16.03.09, 22:15
      za bączki (wiatry) odpowiada praca wątroby.
      JA bym kojarzył z "TYM", raczej spozywanie posiłków przed karmieniem.
      Możemy sobie nie zdawać sprawy ze nasza wątroba już ledwie daje
      sobie radę. Warto jej pomóc - biorąc np. verdin, RAPHACHOLIN.
      • ven.to Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 16.03.09, 22:19
        puszczanie bąków jest chyba normalnym zjawiskiem i o ile nie ma wzdęć to lepiej
        nie łykać prochów. Tak myślę. Wszyscy puszczamy bąki i ludzie o "obciążonej"
        wątrobie i o lekkiej jak wiatr
        • maff1 Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 16.03.09, 22:32
          nie zgadzam sie z tym.
          Doswiadczyłem tego na sobie - od czasu kiecy biorę RAPHACHOLIN,
          codziennie po każdym posiłku, oraz piję czwrwoną herbatę - bczenie
          prawie mi sie nie zdarza. A te prochy jak je nazywasz - są zrobione
          na bazie ziół - i z całą pewnością niejest to chemia.
          skład RAPHACHOLIN:
          1 tabletka drażowana zawiera:
          Substancje Czynne:
          raphani sativi nigri radicis extractutm siccum cum carbo medicinalis
          (1:1) - 150 mg
          Wyciąg suchy z korzenia rzodkwi czarnej z węglem leczniczym (1:1)
          (DER 18:1, ekstrahent: etanol 85 % v/v) Cynarae herbae extractum
          spissum - 47 mg
          Wyciąg gęsty z ziela karczocha
          (DER 3:1, ekstrahent: etanol) 50% V/V)
          Acidum dehydrocholicum (Kwas dehydrocholowy) - 40 mg
          Menthae piperitae oleum (Olejek miętowy) - 15 mg
          Substancje pomocnicze:
          skrobia ziemniaczana, sacharoza, żelatyna, krzemionka koloidalna
          bezwodna, magnezu stearynian, talk, guma arabska, wapnia
          wodorofosforan, węgiel leczniczy
          VERDIN sklad:
          w jednej tabletce : wyciąg z ostropestu plamistego 87mg (70 mg
          sylimariny), wyciąg z ostryża 20mg, terpeny mięty pieprzowej 5mg,
          sybstancje wypełniające.

          i wszystko jasne.
          • mrymrysiek Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 16.03.09, 22:45
            hmmm, mam wrażenie że nikt o chemii nie mówił. A tak na zdrowy rozum, jeżeli
            moja wątroba jest zdrowa a ja zacznę przyjmować takie naturalne leki, to czy
            moja wątroba się nie przyzwyczai? Czy nie będę skazana na przyjmowanie ich
            zawsze? A czym będę się ratować kiedy wątrobie będzie gorzej?
      • mrymrysiek Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 16.03.09, 22:26
        Ja też TAK miałam i mam. Prawie przy każdym dłuższym karmieniu :) Raczej nie ma
        TO związku z jedzeniem przed karmieniem; wątrobę mam zdrowiuteńką i dobrze jej
        ze mną (potwierdzone naukowo).
        Zawsze myślałam że to faktycznie efekt "błogostanu"
    • glagonia Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 24.03.09, 14:46
      A ja myślę że to efekt tego, że dziecko uciska brzuch i to jest trochę jak taki
      masaż na jelita... Ja miałam problemy z zaparciami w ciąży i przed ciążą, a
      teraz zero takich problemów - i właśnie też tak mam ze zwłaszcza mi się
      rozluźnia w czasie karmienia.
      • mrymrysiek Re: nic co ludzkie nie jest mi obce więc... 25.03.09, 15:05
        rzeczywiście! nie pomyślałam o masażu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja