5 dni po porodzie-problemy

23.03.09, 13:35
Witajcie,
bardzo prsze o pomoc.Moja przyjaciółka urodziła swojego wyczekanego
synka 5 dni temu. Po porodzie nie miała kompletnie pokarmu, Młody
był dokarmiany w szpitalu mieszanką. Były koszmarne problemy z
przystawianiem,nie chciał i nie umiał sie przysysac, teraz też umie
łapac jeden tylko sutek.Szczerze mówiąc, nie wiadomo czy sie dobrze
przysysa, watpie w to.Przyjacióła go przystawia, ale on troche ssie,
po czym płacze i jest dokarmiany sciagnietym pokarmem. Z tym też są
problemy,laktatorem odciaga kropelki, ja nie moge jej słuzyc tu radą
bo nie miałam zadnych problemów z karmieniem i odciąganiem. Nie ma
tego uczucia napływania pokarmu, Młody ssie, ale mrowienia i
szybszego wypływu mleka brak. Dlaczego? Czy ten napływ może pojawic
sie po jakims czasie? Piesi są pełne, ale chyba nie sa
oprózniane.Młoda mama bardzo chce karmic piersią,jest lekko
zdołowana, czy to sie jeszcze unormuje?Nie to, że wtrącam sie,nie
sadze zeby zmeczona matka miała siłe na pisanie na forach ale tak
bardzo im kibicowałam, że az sama mam znów laktację:),w naszym
mieście poradni laktacyjnej nie ma, niestety.Help, specjalistki!
    • marghot Re: 5 dni po porodzie-problemy 23.03.09, 13:44
      1. są tabletki wywołanie pokarmu
      2. polecam z wlasnego doswiadczenia herbatke Hipp dla mam karmiących
      piersia
      3. moze synek ma problemy ze złapaniem sutka - wówczas kapturki
      silikonowe dostępne w aptece
      4. niech sie kolezanka nie stresuje, bo stres moze tylko spowodowac
      brak pokarmu , iwec na luz trzeba wrzucic
      5. mozna skontaktowac sie z polozna srodowiskowa, podczas wizyty
      patronazowej moze cos zaradzi, poobserwuje karminie
      6. udac sie po porade do poradni laktacyjnej
    • marghot Re: 5 dni po porodzie-problemy 23.03.09, 13:45
      teraz zazylam, ze u was nie ma poradni ;( przepraszam, rozpedzilam
      sie z tymi punktami
      Powodzenia!
      • alexa0000 Re: 5 dni po porodzie-problemy 23.03.09, 13:58
        no cos ty, dziekuje, prosze o jeszcze
        • marghot Re: 5 dni po porodzie-problemy 23.03.09, 14:01
          jesli mały był dopajany, to poznał smoczek, który jest
          lżejszy/łatwiejszy w bsłudze od piersi. Dziecko mniej siły musi
          wkładać. Tak więc koleżanka musi okazac cierpliwość. MOże dzieć
          odczuwa dyskomfort z powodu jakiegos hałasu, śiwatła. Tzreba
          poróbowac rózne pozycje.
          Tak mi się jeszcze nasunęło
          • alexa0000 Re: 5 dni po porodzie-problemy 23.03.09, 14:08
            Jestem pewna,że to chodzi, jak piszesz, o smoczek. Sama zepsułam
            sobie laktacje dajac kilka razy butelke, ssak odmówił dalszej
            współpracy z piersią. Mysle, że przyjaciółka nie może zniesć płaczu
            niedojedzonego, a własciwie głodnego Młodego, i daje Mu butlę-nie
            dziwię sie, serce pęka, tylko że w ten sposób chyba nie będzie
            dobrze...
            • agatka.007 Re: 5 dni po porodzie-problemy 23.03.09, 15:08
              Witaj,
              moim zdaniem podaj nr do naszej doradcy, jest tu na forum, niech sama zadzwoni i
              powie w czym ma problem.
              Ja na jej miejscu odstawiłabym butlę i była cierpliwa, jeśeli odczuwa pełność
              piersi to pokarm jest. Trzeba kilkanaście razy na dobę przystawiać małego. a
              dokarmiać można strzykawką, łyżeczką, wcale nie trzeba przez smoka.
              • m.a.r.t.a.1983 Re: 5 dni po porodzie-problemy 23.03.09, 20:15
                Miałam podobne problemy z mlekiem..
                w szpitalu dokarmiałam córcię butelką - bo byłam przekonana że pokarm pojawi się
                w 3 - 4 dobie. Między czasie oczywiście dostawiałam do piersi.
                w 2 dobie wyszłam ze szpitala - jeszcze jeden dzień dokarmiałam butelką - ale
                gdy 5 i 6 dnia nie było mleka po prostu zaczęłam panikować - maleństwo tyle dni
                nie dojadało, a praktycznie 24h wisiało na piersi.
                Cierpliwość jednak się opłaciła (przypłacona bólem piersi spowodowanym ciągłym
                ssaniem - przystawiałam prawidłowo)i około 7 doby wreszcie miałam napływ mleczka.
                Mam teraz za to inny problem - być może z przyzwyczajenia maleństwo w ciągu dnia
                praktycznie bez przerwy domaga się cycusia - ssie chwilkę, zasypia na rękach, a
                gdy ją odkładam to się budzi i wszystko zaczyna się od nowa....:(
                (w nocy śpi jak suseł)
                Ma ktoś dla mnie radę? Jak córcię nauczyć spać samodzielnie - choć przez 30 min
                - nic nie mogę w ciągu dnia zrobić...
    • basiak36 Re: 5 dni po porodzie-problemy 23.03.09, 21:23
      Najlepiej wrocic do podstaw i zaczac uczyc dziecko ssac. Bez smoczkow
      butelkowych i uspokajaczy. Polozyc dziecko mamie na piersi, niech uczy sie ssac.
      Najlepiej bez pomocy typu kapturki i inne.
      MLeko w piersi jest, trzeba tylko nauczyc dziecko zeby zaczelo te piers
      oprozniac, najlepiej zeby moglo ssac jak najczesciej i byc przy mamie ile sie
      da. Pobudzanie laktacji to jedna sprawa i sama w sobie niewiele da jesli dziecko
      nie bedzie moglo nauczyc sie ssac. A uczac sie ssac bedzie moglo stymulowac
      piersi do zwiekszenia produkcji pokarmu. U 5 dniowego dziecka powinno to
      nastapic dosc szybko.
      I wczesniej bylo o tym:
      Najlepiej byloby butelke i smoczki calkowicie odstawic, i pozwolic dziecku ssac
      ile chce. Jesli przysypia, starac sie budzic na ile sie da, pamietajac zeby
      dziecko bylo ubrane lekko podczas karmienia, najlepiej w samym body albo
      pieluszce (jak dziecku jest za cieplo, predzej przysnie).
      A tutaj jest o powrocie na piers:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=70995773&a=71001226
      Ewentualnie po tym jak dziecko przysypia, mozesz stosowac metode delikatnego
      odciagania mleka reka do buzi dziecka, zeby czulo ze mleko nadal leci.
      Tutaj jest filmik ktory to pokazuje:
      www.drjacknewman.com/video/28_hour_baby.wmv

      I o prawidlowym przystawianiu:
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26011&_tc=0895FDCAC1B249918259AD625438FA98
      • alexa0000 Re: 5 dni po porodzie-problemy 24.03.09, 11:25
        Bardzo dziekuję, przekażę jej Wasze rady. Napływu pokarmu nadal
        brak, do tego znika uczucia przepełnienia piersi , robią sie
        miekkie.Może położna srodowiskowa, która dzis przychodzi, sprawdzi,
        czy Młody jest dobrze dostawiany.I jeszcze do tego Ojciec dziecka
        panikujący, czy mu żona Mlodego nie zagłodzi.Wziął specjalnie urlop,
        kurczę, facet nie pomaga-zle, pomaga "za bardzo"-też niedobrze:))
        Dzięki raz jeszcze.
        • basiak36 Re: 5 dni po porodzie-problemy 24.03.09, 20:36
          A po czym niby poznaja ze 'pokarmu brak'? Pokarm bedzie jesli dziecko bedzie ssalo.
          Piersi nie musza byc przepelnione, ja nigdy takich nie mialam, nic mi nigdy nie
          lecialo, nie czulam zadnego naplywu pokarmu. Swiadczy to tylko o tym ze nie ma
          sie nadprodukcji.
          Przydalby sie tam jakis fachowiec od laktacji...
          • alexa0000 Re: 5 dni po porodzie-problemy 25.03.09, 08:45
            Połozna była, o laktacji i prwidłowym dostawianiu nie wiedziała nic,
            nie była szkolona w tym kierunku.Koleżanka poddała sie, Młody ssie
            trochę, nie słychac zadnego połykania, nie ma po prostu wypływu
            mleka, chyba oksytocyna zablokowana jest przez stres.Ryczała razem z
            nim, gdy po godzineie ssania zsiniał z płaczu z głodu....Jestem
            wsciekła,w 140 tysiecznym miescie wojewódzkim brak poradni
            laktacyjnej i przeszkolonych konsultantek! Nie chodzi mi nawet o
            Przyjaciółke, mam masę kolezanek które nie karmiły w ogóle lub
            przestawały z powodu "małej ilosci pokarmu" itp.Szkoda:(
            • agmani Re: 5 dni po porodzie-problemy 25.03.09, 09:45
              Rzeczywiscie straszne :(. Ale pewnie szybkie przechodzenie na mieszanke jest na
              tyle lukratywne, ze nikt nie widzi potrzeby zrobienia dobrego poradnictwa
              laktacyjnego. I jesli akurat nie ma jakiejs inicjatywy oddolnej, to wyglada, jak
              wyglada.

              Jezeli jeszcze cos by bylo do zrobienia, to sprobuj namowic kolezanke na system
              SNS Medeli. Moglaby wtedy podawac nawet mieszanke, ale dziecko by ssalo ja nie z
              butelki, tylko z rurki przyklejonej do jej piersi. Maluch by sie wiec najadal,
              ale jednoczesnie stymulowal piersi do polepszenia produkcji. U wielu kobiet SNS
              sie naprawde sprawdzil (u mnie tez) i jednak jest to spora szansa na uratowanie
              karmienia. Zapytaj kolezanke, jakby chciala, to moge opowiedziec jej o tym SNS
              przez telefon (to sie kiepsko opisuje, a w sumie zasada funkcjonowania bardzo
              prosta). Moje mlodsze dziecko bylo po porodzie w inkubatorze i potem tez
              walczylam o karmienie, z dobrym efektem)
            • marghot Re: 5 dni po porodzie-problemy 25.03.09, 11:21
              a niech się wybierze na oddział położniczy lub chociaż tam zadzwoni
              może któraś z położnych pomoże, pokieruje
            • 987ania Re: 5 dni po porodzie-problemy 25.03.09, 21:31
              alexa a gdzie mieszkacie, może pani Monika ma jakiś namiar. W Łodzi oficjalnie
              też są ze dwie konsultantki ale od pani Moniki dowiedziałam sie o innych, tych
              których nie ma na oficjalnej stronie. A może jakaś forumowiczka zna się na tym i
              blisko Was mieszka i mogłaby podejść i zobaczyć a poza tym każde wsparcie
              psychiczne się przyda.
              • alexa0000 Re: 5 dni po porodzie-problemy 25.03.09, 23:30
                Mieszkamy w Gorzowie Wlkp.Młody je na razie to, co udaje sie
                sciagnąc laktatorem,ssie piers, ale raczej dla uspokojenia.W kazdym
                razie mama psychicznie pekła, nie cieszyła sie zupełnie
                macierzyntwem, tylko płakała.Juz jest lepiej bez tej presji
                psychicznej, gdyby rzeczywiście był jakis specjalista "ukryty" w
                naszym mieście, byłoby super.Jesteście kochane i odwalacie kawał
                dobrej roboty tutaj, naprawdę.Ja oczywiście przekazuję jej to, czego
                sie dowiaduję, jeśli nie widzę dużego odzewu nie naciskam, nie chce
                przekroczyc tej cienkiej linii dzielącej bycie wsparciem od stania
                się przemądrzala i wtrącajacą się babą.O sondzie też mówiłam,
                dzięki.A może jesli bez stresu Młody pocmoka, to kto wie, może i
                wypływ bedzie...?
              • 987ania Re: 5 dni po porodzie-problemy 25.03.09, 23:30
                alexa Ty chyba z Częstochowy jesteś a tam jest Przychodnia "PÓŁNOC"
                ul. Andersa 12
                42-200 Częstochowa
                - konsultacje w poradni,
                - wizyty domowe,
                - sprzedaż akcesorów laktacyjnych
                www 607 369 396 Pani Izabela.
                • alexa0000 Re: 5 dni po porodzie-problemy 26.03.09, 00:17
                  Nie, aniu, pewnie jakas inna alexa, dośc popularne imię-Aleksandra:))
                  Ja jestem z Gorzowa.
                  • 987ania Re: 5 dni po porodzie-problemy 26.03.09, 09:35
                    alexa zadzwoń do pani Moniki koniecznie, ona zna położne i konsultantki z całej
                    Polski, może kogoś doradzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja