landrynka103
26.03.09, 08:06
Doświadczone Mamusie - proszę doradźcie
Moja córcia skończyła 6 tygodni. Do niedawna była w miarę spokojna
oprócz przejsciowych małych problemów z brzuszkiem (gazy) a
od tygodnia jakby mi ktoś dziecko podmienił - nerwowa i płaczliwa.
Nie pomaga noszenie na rączkach, bujanie, zabawianie, jedynie
pozorny spokój jest w kąpieli w wodzie i przy cycu choć i tu często
wygina się i pręży, czasem odrywa się od piersi z płaczem, po
jedzeniu znów jeden wielki szloch. Ten płacz mnie przeraża bo córcia
wygina się przy tym jak piskorz i aż znosi się od płaczu a ja nie
mogę jej w ogóle uspokoić. W końcu przyśnie na trochę na rękach ale
albo się po 10 min wybudza, robi się czerwona, wymachuje łapkami i
od nowa płacz
albo jak ją odkładam taką śpiącą do łóżeczka to śpi tam ale bardzo
niespokojnie: wydaje przy tym takie dziwne odglosy: stęka, sapie,
wierci się i rzuca. Nie wiem co jej dolega, czuję się bezradna i
pomału sfrustrowana ta sytuacja, że nie umiem pomóc własnemu dziecku
w cierpieniu. Byłam u lekarza i okazało się że
wszystko jest w porządku. Od trzech dni podaję jej za poradą
pediatry PLANTEX. Podawany jest on przed wieczorną kąpielą, potem
kąpiel a po kąpieli butla zamiast cyca z BEBILON COMFORT - mleko dla
dzieci kolkujących i ....jest spokój ! Spi mi ładnie, bardzo
spokojnie jak aniołek od 21 do 2 w nocy, potem się budzi, daję jej
cyca i znów prężenie, płacz. Tulę do ok. 3 w nocy, przysypia ale śpi
strasznie niespokojnie - rzuca się, stęka, kwęka itp. Budzi się ok.
6 rano, znów cyc i potem dzień jak codzień - płacz i płacz przez
caly dzień z małymi przerwami na przerywane drzemki i oczywiście
oddawanie gazów, pręzenie, wyginanie itp. Prosze doradźcie mi coś,
może też
tak miałyście? Odstawiłam już krople SAB SIMPLEX bo jak na początku
działały tak teraz nie ma po nich żadnych efektów a nie wiem czy nie
gorzej się robi. Co ja mam o tym myśleć? że mojej niuni szkodzi moje
mleko? Nic z tego nie rozumiem i jeśli tak ma być to faktycznie
przejdę na butlę bo nie mogę się patrzeć jak moje dziecko męczy się
tak okropnie... :(