tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe?

05.04.09, 10:42
Wiem, ze troche na ten temat bylo, ale po przeszukaniu forum nadal mam
niedobor informacji :).

Moja coreczka bedzie miala 4 miesiace w momencie pojscia do zlobka (za tydzien
:(). Pierwsze 2 tygodnie pojdzie tylko na 4 h, ale od maja wracam do pracy na
pelen etat i nie bedzie mnie od 7.30 do 18. Karmie tylko piersia i nie
chcialabym rozszerzac diety do 6. miesiaca (mniej wiecej). Obawiam sie, czy
uda mi sie odciagnac wystarczajaca ilosc mleka na caly dzien dla mojego
dziecka - jada co 3 h, wiec w zlobku bedzie jesc min. 3 razy. Laktacje mam
bardzo unormowana i gdy probuje odciagac mleko laktatorem, wycisne co najwyzej
z 20 ml! Jedynie po nocy z piersi poplynie 70-90 ml.

Co moge zrobic, aby odciagnac wystarczajaca ilosc mleka?
    • budzik11 Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 06.04.09, 09:03
      Mnie się udało, wróciłam do pracy od razu na pełny etat + dojazdy (11 godzin
      poza domem) jak starsza miała 3,5 m-ca. Karmiłam wyłącznie piersią do
      końca6m-ca, a potem kontynuowałam karmienie do 14 m-ca.Po prostu trzeba
      regularnie ściągać (ściągałam w porach karmienia córki - o 10, 13 i 16), a będąc
      w domu - karmiłam bezpośrednio piersią rano, pop południu i w nocy.
      A czy jesteś pewna, że dziecko w żłobku będzie piło Twoje mleko? Zawsze do tej
      pory czytałam, że ze względów higieniczno-epidemiologicznych (czy jak im tam - w
      skrócie - zarządzeniem San-Epidu) nie wolno dzieciom przynosić swojego jedzenia,
      czy to mleka czy domowych posiłków dla starszaków do żłobka.
      • quelquechose Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 06.04.09, 13:07
        Tak - mieszkam w Belgii i tutaj widac sie tak nie przejmuja, bo zgadzaja sie
        karmic moim mlekiem z butelki.

        A jak udawalo Ci sie odciagac? U mnie, jesli piers nie jest twarda (a przy
        unormowanej laktacji jest taka tylko po przespanej nocy), to leci tyle co nic...
        Czy jest jakis sposob, zeby przyzwyczaic piersi do laktatora?
        • budzik11 Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 07.04.09, 10:42
          Nie wiem, jak mi się udawało, po prostu to robiłam i nie zastanawiałam się nad
          tym :D Jakoś szło ;-) Mam laktator Avent Isis, dobrze mi służył (i służy nadal).
    • netka_bb Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 06.04.09, 20:18
      Ja właśnie wróciłam do pracy, mały skończył 6 m-cy i nie toleruje nic poza
      piersią mimo, że próbujemy już od m-ca rozszerzać dietę. Tydzień przed pójściem
      do pracy zaczęłam ściągać pokarm tak jakbym była w pracy czyli karmię o 8.00
      potem ściągam ok 14 z jednej piersi i ok 17 z drugiej i w tym czasie mleka się
      mi uzbiera po 150ml z każdej piersi. Laktację też mam ustabilizowaną. Jak
      nazbierasz te pierwsze butelki nadprogramowe to potem powinno już iść łatwiej.
      Powodzenia:)
    • marsupilami25 Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 07.04.09, 11:24
      Mnie sie udalo, do 6 mies wylacznie karmienie naturalne (odciagac zaczelam jak mial 4,5 mies). Im czesciej bedziesz odciagac tym wiecej bedziesz miec pokarmu. Sama zobaczysz po kilku dniach odciagania. Mnie na poczatku nie udawalo sie odciagnac wiecej niz 20 ml. Powodzenia.
      • basia707 Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 07.04.09, 19:57
        mnie też się udało. rozhuśtanie laktacji zajęło mi około tygodnia. też na
        początku nic nie leciało. ściągałam w nocy - karmiłam z jednej piersi, z
        drugiej jednocześnie śćiągałam. nie jest to zbyt wygodne ale naprawdę skuteczne.
        polecam. też używałam laktatora ISIS Aventu.
    • quelquechose Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 08.04.09, 12:35
      W nocy to my spimy :) - moja coreczka zazwyczaj budzi sie dopiero ok 7.30.

      Ile razy w ciagu dnia nalezy odciagac, zeby dalo sie ostatecznie "wyssac" za
      pomoca laktatora (tez mam Avent Isis)?
      • bunny_blue Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 09.04.09, 10:37
        czesc Quelquechose ;)

        Ja bym Ci proponowala odciagac troche regularnie po kazdym karmieniu. (co ok
        3h)Z zachowaniem przerwy nocnej ;)
        Wtedy ilosc powinna sie zwiekszyc.
        Operacja "zwiekszania" moze potrwac jakies 3 dni, ale potem powinno byc juz latwiej.
        I pamietaj zeby sie wyluzowac. Fizycznie i psychicznie.

        Pamietam jak na samym poczatku musialam w trybie natychmiastowym zdobyc,
        opanowac i uzywac laktatora jeszcze w szpitalu.
        Siedzialam w nocy i pompowalam po kropelce pomimo nawalu mlecznego.
        A ten laktator straszliwie skrzeczal. I tak siedzialam godzine skrzyp, skrzyp,
        skrzyp, skrzyp...A po godzinie ledwie 30ml...
        • quelquechose Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 09.04.09, 16:21
          Czesc :)

          A odciagac z "wypitej" piersi? Nie wiem, czy woiwczas w ogole cos poleci...
          • ciociacesia pewnie nie poleci 09.04.09, 16:42
            ale nie o to chodzi. chodzi o to zeby piersi dostały sygnal do zwiekszenia
            produkcji, i zeby dało sie odciagac
            ja odciagam rano po przebudzeniu - nie mamy wprawdzie przerwy nocnej, ale z rana
            te piersi jakies pełniejsze i przez 20 minut udoje 100ml z dwóch piersi, w
            porywach do 150, jesli corka nie zaznie marudzic i domagac sie uwagi
            potem w pracy po 4 godzinach od karmienia w 20 tez tak 120-150 wyprodukuje
            dobrze sie napic czegos ciepłego przed odciaganiem, popijac w trakcie, to
            podobno pomaga
    • quelquechose Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 09.04.09, 17:58
      Czyli reasumujac... powinnam teraz:
      - zaczac sciagac zaraz po kazdym karmieniu z piersi "wyjedzonej"?

      Jak dlugo powinnam pompowac? Wlasnie sie zastosowalam i po 15 min mialam 5 ml.
      Czy to zadziala?

      Moze sa jakies jeszcze sposoby? Corka juz od wtorku idzie na pol dnia do zlobka.
      Martwie sie, ze nie dam rady z mlekiem (emocjonalnie to juz w ogole, ale to inny
      watek), gdy przyjdzie do oddania na caly dzien. Tak wyjada z piersi co sie da, a
      z drugiej tez nic nie poleci, nawet po 3 h przerwy :(
      • bunny_blue Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 09.04.09, 21:36
        metoda sie nazywa 7-5-3
        zaczynasz od tej pelniejszej i 7min, potem 7min z drugiej, potem po 5min i po 3min.
        W sumie 15min z kazdej ;)

        Musisz zwiekszyc laktacje po calosci (wspolczuje biedaku, bo mam wrazenie, ze
        jestescie juz super ustawione).
        Im czesciej sie bedziesz laktatorowac tym wiecej sie bedzie produkowac.
        Dla mnie wazne bylo co w glowie. Jak patrzylam na Jerza to doslownie plynelo.
        Jak patrzylam na "akcje-pompacje" to duposz-bladosz.
        Musisz dac sobie 2-3 dni.
        Wiem, ze sie denerwujesz, powinno sie udac.
        Emocjonalnie chcialabym pomoc, ale nie wiem jak :-(
    • quelquechose Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 12.04.09, 10:52
      Zaczynam lapac dola, ze nic nie wyjdzie z tego dokarmiania :(

      Poprobowalam odciagac przez jeden dzien i zadnej roznicy (oprocz nabrzmialych
      sutkow :(). No i raz musialam wykorzystac sciagniete mleko na dokarmienie malej,
      bo w pewnym momencie Nika byla glodna po karmieniu piersia :(. Leci mi do tego
      laktatora tyle co nic - czyli jakies 5-10 ml z obu piersi. Jedyny wyjatek rano -
      z jednego cycka odciagam ok 80 ml. Nawet nie wiem, czy to jej wystarcza na jeden
      posilek. Nie wyobrazam sobie, jak to bedzie, gdy 3 karmienia odpadna, przeciez
      ja nie naprodukuje az tyle! A pompowanie jest bardzo malo skuteczne :(. A tak
      chcialam piersia w tym zlobku!
      • moninka11 Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 12.04.09, 17:21
        Jeśli tak bardzo Ci zależy na Twoim mleku, to w nocy nie ma spania
        tylko odciąganie. Gdy będziesz to robić w godz. 1-3 w nocy pobudzisz
        laktację. I bycie wyluzowanym jest bardzo ważne, stres hamuje
        wypływanie mleka. Niedawno byłam z dzieckiem w szpitalu (karmię
        butelką odciągniętym) i ze stresu nie chciało lecieć, dopiero po 2.
        dniach, po przyzwyczajeniu się do sytuacji, spłynęło. Powodzenia
    • quelquechose Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 12.04.09, 23:55
      No i swietnie. Wlasnie spuściłam mleko z dwoch piersi do zlewu :(, bo Nika
      postanowila zjesc wiecej pod wieczor (a caly dzien odpompowywalam znowu mleko) i
      po kapieli, tuz przed spaniem, mleko nie lecialo tak latwo, jak zazwyczaj, gdyz
      bylo go nieco mniej. Wiec znowu cala butla z dzisiejszego dnia poszla w ruch -
      wypita co do kropelki. Tylko ze pewnie caly wysilek ze zwiekszeniem laktacji
      poszedl w cholere, bo moje "dojenie" nie jest tak efektywne, jak jej ssanie.

      Jesli Nika nie bedzie sie w nocy budzic na jedzenie, to ja jej tez nie bede do
      tego namawiac. Chce wzmocnic to jej przyzwyczajenie, a nie motywowac do
      pobudek... Ja je zreszta ciezko znosze, jesli sie nie wyspie, mam bol glowy (a
      nie zasypiam latwo po karmieniu :(). A po powrocie do pracy bedzie jeszcze
      trudniej z odespaniem.
      • moninka11 Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 13.04.09, 07:18
        Nie mówiłam o budzeniu dziecka, tylko żebyś Ty wstała i odciągnęła
        mleko.A jeśli masz z tym problem, to rzeczywiście ciężka sprawa, bo
        wypoczęta mama też jest ważna. Ja przy pierwszym i drugim dziecku
        odciągałam mleko i to duże ilości, ale tylko odciągałam, więc może
        tak spróbuj. No i dobry laktator też jest ważny.
        • quelquechose Re: tylko piers po powrocie do pracy - mozliwe? 13.04.09, 09:57
          Tylko, ze jak poczekam do rana, to wiecej sciagne... No i ja naprawde fatalnie
          znosze niewyspanie (po porodzie prawie depresje od tego mialam).

          Za to odkrylam wczoraj, ze jak probuje wycisnac z obu piersi na raz, to lepiej
          leci. Tylko, ze ja recznie lecialam - moze moje piersi kiepsko reaguja na
          laktator? Mam Avent Isis IQ. Tylko ze recznie to trudno wycyrklowac do jakiegos
          pojemniczka, bo sika jak glupie (moj facet prawie w oko dostal ;)). Rano za to z
          jednej sciagalam laktatorem, a z drugiej recznie (tej wyjedzonej ;)) i wiecej
          wyszlo. Ale moze to dlatego, ze kolacja nie byla przez Nike wypita?

          Od poczatku nie mialam z karmieniem najmniejszych problemow - mala ssala
          prawidlowo od razu (fuksiary z nas) i wszystko sie tak ladnie unormowalo -
          szkoda byloby to teraz zaprzepascic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja