Mam problem z usypianiem przy piersi ;-)))

10.04.09, 22:45
Macie może drogie mamy, pozwalające ssakom na zaśnięcie w małżeńskim łożu ssąc
pierś, jakiś patent na to, żeby same nie zasnąć? Bo to jakaś masakra. Rozwala
mi noc na pół.
Matka, która właśnie wstała i będzie teraz po nocy mopować :-(((
    • molly_bloom Re: Mam problem z usypianiem przy piersi ;-))) 11.04.09, 14:22
      mam ten sam problem :) radzę-nie-radzę sobie w ten sposób, że przed kąpielą
      małego biorę prysznic i przebieram się w piżamkę :) mąż w tym czasie kąpie
      synka, a potem wskakujemy do łóżka na karmienie i już z niego nie wychodzimy (my
      tzn ja i synek), tym sposobem jestem super wyspana :) ale to działa chyba tylko
      jak się ma jedno dziecko i pomocnego męża
      • biza7 Re: Mam problem z usypianiem przy piersi ;-))) 11.04.09, 18:06
        Ha - zazdroszczę wysypiania się z małym ssakiem;) Ja nie jestem w
        stanie nie zasnąć, ale taka pozycja na boku jest dla mnie jednak
        niewygodna, i rano czuję się jak połamana.....

        Do autorki wątku - obawiam się, że nie ma chyba patentu na nie
        zasypianie, a przynajmniej ja żadnego nie znalazłam. Tyle że ja
        staram się po prostu spać dalej, albo przynajmniej poleżeć i
        rozkoszować tym, że nie muszę nic robić..... Więc chyba nie zostaje
        nam nic innego jak to przetrwać;)
    • kaeira Re: Mam problem z usypianiem przy piersi ;-))) 11.04.09, 19:12
      A czytasz przy karmieniu? Może jakas ciekawa książka by pomogła. (Z drugiej
      strony, na niektorych czytanie działa jeszcze bardziej usypiająco.)
      • mrymrysiek Re: Mam problem z usypianiem przy piersi ;-))) 11.04.09, 20:28
        Ja tak miałam przy pierwszej córeczce; byłam notorycznie nie wyspana (mała spała
        baaaardzo mało z licznymi, długimi przerwami) więc nic nie było mnie w stanie
        powstrzymać przed zaśnięciem. Uwielbianych książek czytałam dwie, góra trzy
        linijki. Nawet gorące pragnienie spędzenia wieczoru z mężem było słabsze od
        mojego usypiania. Jedyny sposób to przespanie się trochę (do pierwszej pobudki)
        i ewentualne zwleczenie się potem.
        Teraz, moja druga córeczka śpi w swoim łóżeczku, jest wyciągana tylko na
        karmienia - karmię ją wtedy na siedząco i odkładam. Którejś nocy, karmię małą i
        nagle, podnoszę głowę patrzę na zegarek a tu... godzina już minęła :)
        zasnęłam!!! Na siedząco :) A mała przekręciła się na moich kolanach na brzuszek,
        głowa jej przewieszona z jednej strony, nogi z drugiej i śpi sobie w najlepsze
        :) Nie mogłam do tego wyciągnąć spod niej ręki, tak mi zdrętwiała że nie czułam
        jej wcale.
        Eh, tak miło zasypiać sobie przy piersi :) :) :)
        pozdrawiam
    • basiak36 Re: Mam problem z usypianiem przy piersi ;-))) 11.04.09, 20:20
      Tez tak mam:))) Jak ide spac i jesli mala jeszcze sie nie obudzila (ostatnio
      coraz czesciej jak idzie spac o 19tej to spi do 2-3 w nocy), ciezko mi zasnac.
      Jesli sie obudzi np ok 23, zabieram ja do siebie i od razu zasypiam bezproblemowo:))
      • m_laczynska Re: Mam problem z usypianiem przy piersi ;-))) 13.04.09, 18:49
        W zasadzie to jest część większego problemu ze spaniem - jak już wstanę i jak
        dobra żona zrobię mężowi kanapeczki do pracy i trochę ogarnę to zabawkowe
        wysypisko, umyję się itp. to mi odchodzi ochota na spanie. Z reguły jest wtedy
        ok 1 w nocy,kładę się i kręcę, bo nie mogę zasnąć. I albo w końcu zasypiam, albo
        niestety coraz częściej też opcja nr 2 - wstaje mi dziecko na karmienie i ono
        potem też już nie chce zasnąć i tak łażę z nim do 3 w nocy, próbując
        uśpić.Ostatnio ze zmęczenia po prostu się poryczałam przy dziecku i jeszcze go
        ochrzaniłam. Potem cały następny dzień przeryczałam, że jestem straszną matką,
        bo jak można krzyknąć na dziecko, które ewidentnie przerabia kolejny skok
        rozwojowy i ma mocne problemy ze spaniem. I potem o 19 znów padłam nieżywa!
        Teraz mam grypę i jest jeszcze gorzej! No i tak. Przynajmniej sobie napisałam,
        to mi trochę ulżyło.
    • semi-dolce Re: Mam problem z usypianiem przy piersi ;-))) 13.04.09, 22:28
      Drzemka godzinna w ciągu dnia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja