moje dziecko ma "alergię" na moje piersi

13.04.09, 18:33
Proszę o radę, moja 2 miesięczna córka ma "alergię" na moje piersi-jak tylko
widzi,że wyjmuję pierś do karmienia zaczyna się prężyć i przeraźliwie głośno
płakać. Niestety tak jest bardzo często i muszę kombinować żeby mogła ssać z
piersi np.daję smoczek a jak się uspokaja to szybko go zabieram i wciskam jej
sutek. Jest sukces jak zacznie ssać, ale przeważnie possie trochę i znowu
zaczyna się płacz. Najlepiej wychodzi karmienie przez sen albo w pół śnie.
Proszę o radę, ponieważ z tej bezradności sięgnęłam już nawet po mleko w
proszku NAN 1, żeby mała nie była głodna. Z góry dziękuję za odpowiedź i
pozdrawiam.
    • jutycha Re: moje dziecko ma "alergię" na moje piersi 13.04.09, 19:25
      bbubusia napisała:

      > Niestety tak jest bardzo często i muszę kombinować żeby mogła ssać z
      > piersi np.daję smoczek a jak się uspokaja to szybko go zabieram i wciskam jej
      > sutek.

      I w tym smoczku wlanie tkwi problem. Jak chcesz nadal karmic tylko piersia, to
      niestety musisz pozbyc sie smoczkow, butelek i innych tego typu " wspomagaczy"
      bo zaburzaja one i to dosc mocno technike ssania.
      Kilka dni nie bedzie najlatwiejszych, ale Twoja corka szybko sie przyzwyczaji do
      piersi.
      Powodzenia.
    • basiak36 Re: moje dziecko ma "alergię" na moje piersi 13.04.09, 21:34
      Stawiam na smoczka. Zdzwilabys sie ile podobnych watkow bylo tutaj na forum.
      Smoczek moze zaklocac technike ssania, bo dziecko ssie go zupelnie inaczej niz
      piers.
    • mruwa9 Re: moje dziecko ma "alergię" na moje piersi 13.04.09, 21:48
      oprocz sugestii odstawienia smoczka (radykalnie,bez polsrodkow, bo
      tu dziala zasada wszystko albo nic) radzilabym probowc przystawiac
      dziecko, zanim na dobre sie rozbudzi, tak na polspiaco, zeby
      zassalo, zanim swiadomie zacznie protestowac. W okresie przejsciowym
      moze pomoc.
    • auriga2009 Re: moje dziecko ma "alergię" na moje piersi 13.04.09, 23:45
      Poza opisana tutaj 'kwestia smoczkowa' cos innego przyszlo mi do glowy. Byc moze
      jest to zbyt oczywiste, ale wlasnie o to pytaly mnie doradczynie laktacyjne,
      kiedy moje dziecko odmowilo ssania-jakich kosmetykow uzywasz? moze zbyt
      intensywnie pachnacych czy tlustych-perfumy, balsam do ciala? U mnie problemem
      ostatecznie okazaly sie zbyt pelne piersi, ktorych synek nie potrafil chwycic.
      Pomoglo odciaganie niewielkiej ilosci laktatorem przed karmieniem. Moze to jest
      jakis pomysl. Powodzenia!
      • bbubusia Re: moje dziecko ma "alergię" na moje piersi 14.04.09, 09:59
        Właśnie w tym może być problem, że mam dość duże piersi ale bardzo małe sutki i
        nie wyciągnięte, dlatego mała po urodzeniu strasznie mi je pogryzła aż do krwi,
        bo nie umiała złapać. Ale po kilkunastu dniach się nauczyła. Smoczek jej daje,
        ponieważ ma bardzo silną potrzebę ssania (przynajmniej tak mi się wydaję-a nikt
        nie zaprzecza że się mylę) i mogłaby ciągle siedzieć przy piersi. Już i tak dość
        często ją karmię, bo czasami co pół godziny. Jeśli odstawię teraz smoczek to
        może być strasznie :-(kiedy należy odstawić smoczek, żeby nie popsuć dziecku
        zgryzu?). Wczoraj znalazłam forum na którym Pan Zawitkowski tłumaczył pewnej
        mamie, że podobne objawy jej dziecka są związane z refluksem żołądkowym. To mi
        podsunęło pomysł, żeby moją małą trzymać pionowo podczas karmienia,no i muszę
        przyznać,że po zastosowaniu tego pomysłu-powiodło się. Mała nie protestowała na
        karmienie, a była całkowicie przytomna.
        • druuna Re: moje dziecko ma "alergię" na moje piersi 14.04.09, 19:11
          Pamiętam też przechodziłam koszmarek. Zuzia jak dostawała pierś to dostawała też
          wściku: prężyła się, płakała strasznie, kręciła głową, odpychała mnie! :(
          Próbowałam wszystkiego włącznie z karmieniem chodząc. Na śpiąco i na pół-śpiąco
          nie było problemu. Dochodziło do tego, zę jak miałam zacząć karmić to byłam cała
          w stresie i brzuch mnie zaczynał boleć. :p I po 1-2 tygodniach problem przeszedł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja