lch74
02.12.03, 13:20
Mój 3-miesięczny synek ostatnio "dziwnie" się zachowuje. Wcześniej karmienie trwało średnio 30-40min, a teraz w większości przypadków po 10-15min karmienia synek puszcza pierś i za nic nie chce jeść, zaczyna się prężyć i płakać, gdy wezmę go na ręce i chodzę po pokoju jest zupełnie spokojny, ale każda próba ponownego przystawienia do piersi kończy się płaczem i prężeniem, nieraz złapiepie jeszcze pierś i weźmie dwa łyki i znowu zaczyna płakać:-( Zaczynam się denerwować (a nie jest to dobre ani na laktację ani bez wpływu na dziecko:-() Nie wiem czy coś go boli? Czy to kolka?(ale tylko podczas jedzenia???) Czy spotkaliście się z czymś takim u swoich dzieci? Martwię się, że synek za mało je:-( Proooszę poradźcie co robić?