dlaczego nie chce jeść?:-(

02.12.03, 13:20
Mój 3-miesięczny synek ostatnio "dziwnie" się zachowuje. Wcześniej karmienie trwało średnio 30-40min, a teraz w większości przypadków po 10-15min karmienia synek puszcza pierś i za nic nie chce jeść, zaczyna się prężyć i płakać, gdy wezmę go na ręce i chodzę po pokoju jest zupełnie spokojny, ale każda próba ponownego przystawienia do piersi kończy się płaczem i prężeniem, nieraz złapiepie jeszcze pierś i weźmie dwa łyki i znowu zaczyna płakać:-( Zaczynam się denerwować (a nie jest to dobre ani na laktację ani bez wpływu na dziecko:-() Nie wiem czy coś go boli? Czy to kolka?(ale tylko podczas jedzenia???) Czy spotkaliście się z czymś takim u swoich dzieci? Martwię się, że synek za mało je:-( Proooszę poradźcie co robić?
    • martael Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 02.12.03, 14:36
      Cześć,
      Nie da się ukryć, maluszkowi niewątpliwie coś dolega :-(. Mam synka w podobnym
      wieku i sprawia mi czasami podobne problemy. Jak dotąd z moich obserwacji
      wynika, że takie bóle brzuszkowe i związane z tym niepokoje mogą wynikać z:
      -tego, że zaczęłaś podawać dzidziusiowi jakiś lek (?) (u mnie był to Cebion i
      paskudny Hemofer, który dzięki Bogu wymieniliśmy już na bardziej przyjazny dla
      brzuszka syropek).
      -zmieniłaś coś w swojej diecie. Może jakaś przyprawa, czosnek? Coś co nie pasuje
      synkowi?
      -synek ma problemy ze zrobieniem kupki. Kupka najczęściej "idzie" podczas
      jedzenia ;-)i jeżeli są jakieś kupkowe problemy to dzidzi trudno się skupić i
      boli go brzuszek.
      -połyka powietrze i potrzebuje "odbicia"
      -a może czuje się już najedzony? Na pewno obserwując synka wiesz lepiej kiedy
      się najada, ale moje karmienia w ciągu dnia też trwają czasami 10-15 min. Po tym
      czasie synek puszcza pierś i nie zje już nic za skarby świata.
      -wyczuwa Twój niepokój związany z karmieniem.
      Ten ostatni punkt uważam za baardzo ważny. Cokolwiek by to nie było, podczas
      karmienia musisz być spokojna i zrelaksowana. Wiem, że to czasem trudne.
      Szczególnie jak robimy wszystko co w naszej mocy, a ten malutki człowieczek mimo
      wszystko złości się i płacze. Na czas karmienia włącz sobie przyjemną muzykę,
      usiądź wygodnie... Życzę powodzenia i pozdrawiam Ciebie i synka
      --
      Pozdrawiam,
      Marta, mama słodkiego Gucia (8.09.2003)
      • martael Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 02.12.03, 14:51
        Hej,
        To jeszcze raz ja. Właśnie przeczytałam też o Waszym problemie z zielonymi
        kupkami. Te bóle brzuszka i zielone kupki ze śluzem mogą mieć ze sobą coś
        wspólnego. Może to na przykład być dodatkowy objaw alergii. U mnie jest lepiej
        po wyeliminowaniu z mojej diety wszystkich produktów mlecznych i mających mleko
        w swoim składzie. Mleko w składzie wielu produktów (np. wafelkach, herbatnikach)
        nawet to w proszku, sprawiało, że mój synek był bardzo niespokojny.
        --
        Pozdrawiam,
        Marta, mama słodkiego Gucia (8.09.2003)
        • lch74 Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 02.12.03, 15:38
          No właśnie tak to wygląda jakby miał problem ze zrobieniem kupki:-( Ale bez różnicy czy wyjdzie później zółta czy zielona... Podaję mu Infacol ale to odkąd skończył miesiąc i teraz jakby osłabiło się jego działanie, ostatnio spróbowałam podawać mu Wodę koperkową(Gripe Water) ale było jeszcze gorzej (objawy się nasiliły). Mleka i pochodnych nie jem od 2 tygodni (czytam skład wszystkiego)...
          • lch74 Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 02.12.03, 16:06
            Acha i jeszcze zapomniałam: Cebionu nie dostaje, tylko Vigantol. Ja biorę tylko Maternę.
            • martael Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 02.12.03, 19:28
              Cześć,
              U nas też po Gripe Water było jeszcze gorzej. Czasami Gucio zwracał od razu
              wszystko co miał w brzuszku razem z Gripe Water i tyle. Myślę, że jak odstawiłaś
              mleko i przetwory itd... w swojej diecie, to niedługo powinna nastąpić poprawa
              (chyba, że okaże się, że to nie mleko jest winowajcą). Z tego co wiem reakcja
              uczuleniowa powinna minąć po około 3 tygodniach od odstawienia produktu
              uczulającego. Trzymam kciuki.
              Aha, i polecam Ci wątek "Dieta mamy karmiacej malego alergika" na forum "Alergie
              dziecięce". Jest tam dużo przydatnych informacji.:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=8115172--
              Pozdrawiam,
              Marta, mama słodkiego Gucia (8.09.2003)
        • tamtu Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 13.12.03, 16:28
          Te kupy wskazuja na alergię, wiem cos o tym, bo wyłądowałam z moją 6 miesięczna
          córeczka w szpitalu z powodu alergii. Alergię powodują nie tylko produkty
          pochodzace od krowy. Gdy karmi się alergika nie wolno jeść niczego co pochodzi
          od krowy, kozy, owcy, a takze soi, owoców cytrusowych, nieczego co zawiera
          dronopestkowce, winogrona te ż, wywarów z mięsa, ryb, WEDLIN!!!!!! i nieczego co
          zawiera konserwanty. Uczulać może wszystko. Dosłownie. Ja podejrzewam u mojej
          małej uczulenie na pszenicę. :-(((. najlepiej przeczytać wątek: dieta kawrmiącej
          mamy alergika ma forum dziecko alergiczne.
          A co do długości karmienia, to 15 min to i tak długo. Moja mała potrafi
          opróżnić piers w 5 minut. :-))) Jak się zassa to prawie mi się dołek w plecach
          robi :-))). Kiedyś wisiała przy cycu po 30 min. A teraz raz - ciach i uważa, że
          wokoło jest wiele ciekawszych rzeczy do robienia. Tylko w nocy ssie ok 15 min,
          czasami 20, ale wtedy wiem że pod koniec robi już sobie smoka z cyca.
          Rozmawiałam na ten temat z pediatrą z poradni laktacyjnej, bo tez się
          niepokoiłam. Powiedziałam, że to jak najbardziej normalne.
    • hanka03 Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 03.12.03, 10:46
      Ich74, zajrzyj na wątek "Październik", ja tam opisywałam swoje identyczne
      problemy i inne e-mamy też. Mnie tak się zdarza tylko po kąpieli, wtedy podaję
      butelkę i córcia possie przez 5 minut, potem przechodzę na pierś.

      Moim zdaniem w 15 minut Twój maluch może się najeść - nie chce piersi, skoro
      po odstawieniu jest spokojny :) Jeżeli dobrze przybiera na wadze, to dlaczego
      martwisz się "szybkim jedzeniem"?

      Pozdrawiam,
      Hanka
      • lch74 Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 04.12.03, 13:36
        hanka03 napisała:

        > Ich74, zajrzyj na wątek "Październik", ja tam opisywałam swoje identyczne
        > problemy i inne e-mamy też. Mnie tak się zdarza tylko po kąpieli, wtedy podaję
        > butelkę i córcia possie przez 5 minut, potem przechodzę na pierś.
        Dzięki za info i zaraz zajrzę:-)
        > Moim zdaniem w 15 minut Twój maluch może się najeść - nie chce piersi, skoro
        > po odstawieniu jest spokojny :) Jeżeli dobrze przybiera na wadze, to dlaczego
        > martwisz się "szybkim jedzeniem"?
        Nieraz owszem jest spokojny i wygląda, że nie jest głodny. Ale większość przypadków, to "chcę ale nie mogę":-( Np. dzisiaj zaczął jeść nagle po 10min zrobił się czerwony puścił pierś, zaczął się prężyć:-( Jeszcze kilka razy złapał pierś na moment, było widać że jest głodny ale nie może jeść:-( Do tej pory dobrze przybierał na wadze ale teraz nie wiem...
        Pozdrówki i powodzenia:-)
        • lch74 Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 06.12.03, 12:17
          Hej!Poszłam za Twoją radą i przeczytałam dużo wątków daleko wstecz i... uspokoiłam się:-) Martwiłam się, że mały się nie najada, bo dosłownie z dnia na dzień z 30-40min posiłku zaczął jeść 10-15min no góra 20min jak przysypiał w trakcie, no i to prężenie i płacz interpretowałam w kategoriach bólu, a nie wściekania się małego, że on chce pooglądać lampkę czy zasłony, a mu tu cycusia wciskają (do tej pory cycuś był najważniejszy;-)). teraz go poprostu karmię 2 razy częściej (co 1,5godz.) i budzi się na karmienie 1 raz w nocy (czego dawno już nie robił). Pozdrowienia i powodzenia:-)
          • katarzyna.br Re: dlaczego nie chce jeść?:- do Ich74 13.12.03, 12:29
            Już myślałam, że tylko ja mam taki problem. Moja 2,5 miesięczna córeczka nie
            jest zbyt zadowolona gdy ją przystawiam do piersi. To mało
            powiedziane "niezadowolona" poprostu "ryczy w niebogłosy" a ja razem z nią. Do
            tej pory mogła przeleżeć przy cycku przez cały dzień a teraz gdy próbuję jej
            dać to odwraca głowę i strasznie płacze. Może to kwestia mojego samopoczucia -
            od dwóch dni boli mnie brzuch i mam wzdęcia, dodam, że nie jem mleka i jego
            przetworów i innych alergicznych pokarmów.
            Bardzo się boję że w ogóle przestenie chcieć ssać cycka.

            A jak jest u Ciebie, czy synek już jje normalnie, czy coś konkretnego mu
            pomogło?

            Pozdrawiam
            • aczerk Re: dlaczego nie chce jeść?:- do Ich74 13.12.03, 18:12
              Ja mam taki problem od 3 dni. Mój mały nigdy nie płakał, a od paru dni jak go
              chcę przystawić do piersi to zaczyna taką awanturę że go nie mogę uspokoić. I
              dzisiaj chyba doszłam do tego, co to jest. Otóż on wcale nie był głodny tylko
              chciał albo spać (absolutnie nie przy cycusiu!) albo sobie oglądać misie. No
              cóż, chyba dorastają nam dzieciaczki... Cieszyć się czy płakać... ? :)
          • dorek3 Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 14.12.03, 14:56
            U mnie też bardziej nerwowa atmosfera przy jedzeniu, szczególnie gdy karmie
            Kubę. chociaż wczoraj wieczorem Bartosz rzucał sie na cyca, ssał, puszczał,
            rzucał sie ponownie i tak wkoło macieju (ale bez ryku). Z butelki nie
            skorzystał.
            Zazwyczaj działa jeden sposób - włączyć suszarkę. 9/10 razy zasysa sie,
            opróżnia piers i jeszcze usypia. w dzień daje sobie spokój, jak nie chce to nie
            je, ale pilnuje aby przerwa nie była dłuższa niż 4 godziny (bywa tylko po
            spacerze gdy chłopaki dosypiają w wózku w domu)
    • jaga301 Re: dlaczego nie chce jeść?:-( 13.12.03, 21:21
      Moja córka mniej więcej w tym samym wieku zaczęła mieć trudności z jedzeniem,
      a szczególnie z tym żeby "zaskoczyc".Jak już chwyciła cycucha to dalej szło
      dobrze. Ale żeby chwyciła to nosiłam ja 40 minut, godzinę.To trwa już prawie
      trzy miesiące. W nocy je ładnie (dwa, trzy razy), w dzień przez sen
      też.Natomiast dgy nie śpi to przeważnie są mniejsze lub wieksze schody. Już
      próbowałam i na stojąco, na leząco teraz załapuje gdy chodzę. Na wadze
      przybiera normalnie. Myślę, że dużą rolę odgrywa tu psychika. Nie daj
      wyprowadzić się z równowagi. Ja czasami byłam tak wściekła, że odkładałam
      płaczącą małą bo miałam ochotę wyrzucić japrzez okno. A ona jak gąbka to
      chłonęła.Im jestem spokojniejsza tym jest lepiej. Trochę:) Twoje dziecię
      denerwuje się też podzcas jedzenia więc to może też sprway żywieniowe i na to
      nakładają się twoje emocję. W każym razie powodzenia.
Pełna wersja