mrrraaau
21.04.09, 18:25
Witam serdecznie forumowiczki,
Byłam dziś z moim prawie 4ro tygodniowym Smykiem u lekarza. Waga w
porządku (urodzony 26 marca - 3700, przy wypisie 29 marca - 3420,
tydzien temu 3780, dziś 4050, to chyba dobrze...?), wszystko ok,
karmię piersią na żądanie... ale mały ma wzdęcia, może nie kolki, bo
nie ryczy non stop tylko stęka i kwęka i się pręży i prostuje nózki
czasem dwie godziny non stop. Lekarz polecił popołudniowe dopajanie
herbatką Plantex. Ja mam wątpliwości, bo jak go tak napoję, to mniej
mleczka wydaje mi się z piersi wypije. Zabronił dawania kropelek
(mam w domu Sab Simplex, ale jeszcze nie podawałam). Położna mówi z
kolei, żeby dawać kropelki, ale w mniejszej dawce, a herbatkę nie,
skoro ładnie przybiera i je. Każdy mówi co innego... Proszę o radę.
Aha: co ze smoczkiem? Też mam dwie różne opinie, jedna strona mówi
Broń Boże przed smoczkiem, druga, że na sen albo spacer można dać,
żeby sie dziecko wyspało. Co Wy na to? Z góry dziękuję za pomoc.