Dodaj do ulubionych

Uczulenie na mleko, skaza białkowa?

28.04.09, 13:24
Jestem mamą 7 tygodniowego synka. Mam ogromny problem, nie wiem co
mu dolega. Mały miewa wszelkie objawy nietolerancji laktozy
ewentualnie skazy białkowej. Ma często kolki, wzdęcia, puszcza gazy,
przy prawie każdej kupie płacze, jest niespokojny, jak nie śpi i nie
je to większość czasu płacze, pomaga noszenie, bujanie, ale to na
krótko. Na buzi ma takie szorstkie małe krosteczki, ale bezbarwne, w
kolorze ciała, a kupy ma bardzo rzadkie, często wodniste.
Od kiedy skończył miesiąc podaję mu espumisan i może trochę
pomogło. Za radą lekarza odstawiłam mleko, ale od czasu do czasu
robiłam test, a to zjadłam chleb z masłem, a to mały jogurcik
(podobno w jogurcie nie ma dużo laktozy). Zaczęłam czytać też na
opakowaniach ciastek, czy nie zawierają mleka. Paranoja...

Właściwie nie wiem co jeść - większość rzeczy jest zakazana.
Schudłam bardzo, ważę już mniej niż przed ciążą i ciągle chudnę.
Właściwie nie mogę jeść nic co lubię, a nie będę się zmuszać do
gotowanej wieprzowiny czy królika, skoro mnie to brzydzi.
Jem tylko pieczoną pierś kurczaka (z tego co wiem nie jest zdrowa,
kurczaki pędzi się na hormonach), marchew, buraki, chleb, margarynę
i suche herbarniki. Nie jem nic smażonego, wzdymającego. Z owoców
tylko gotowane jabłko i banana. Chodzę ciągle głodna...nie mogę już
patrzeć na biszkopty, kanapki z samą wędliną drobiową, bo przecież
pomidora, ogórka, rzodkiewki i papryki nie można... Nie dam już
rady, mały i tak płacze często, może po prostu ma wrodzoną
nietolerancję laktozy, która jest zawarta w moim mleku. Myślę o
karmieniu butelką, bo ta dieta wyniszczy mój organizm, a słaba i
chora dziecku się nie przydam...
Nigdzie w internecie nie ma żadnego przykładowego jadłospisu dla
matki na diecie bezmlecznej. Wszędzie tylko są przykłady diety
bezmlecznej dla dzieci, ale tam są zakazane warzywa i owoce, ponadto
smażone dania. Wymiękam...a mały dzisiaj znowu strasznie płakał,
ledwo zasnął.
Czy możliwe jest to, że zaszkodziła kanapka z masłem, którą wczoraj
zjadłam rano (akurat skończyła mi się margaryna)...
Zastanawiam się, czy może go nie przestawić na mleko dla alergików,
nutramigen chyba...Poradźcie coś, wesprzyjcie mnie, bo nie wiem co
robić. Tak bardzo szkoda mi go jak płacze i się cały pręży.
Obserwuj wątek
    • klusia.1 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 28.04.09, 14:38
      bubcia75 napisała:
      > Czy możliwe jest to, że zaszkodziła kanapka z masłem, którą wczoraj
      > zjadłam rano (akurat skończyła mi się margaryna)...
      Słuchaj nie odpowiem Ci czy to skaza, czy nietolerancjalaktozy. Z opisu wygląda to w zasadzie na normalne problemy niedojrzałego układu pokarmowego dziecka. Ale dodając do tego krostki i nasilenie objawów po mleku w Twojej diecie to może to być skaza. Jeśli podejrzewasz tą skazę to moglaś zjeść kanapkę z oliwą z oliwek anie z masłem. Poza tym poczytaj skład margaryny. Z tego co mi wiadomo jedyną bezmleczną jest na rynku Flora (ta żółta). Reszta zawsze coś mlecznego w skłądzie ma.
      Jadłospis mój od pół roku:
      - śniadanie kanapki z chlebem bezmlecznym (tak tak w chlebie też kryją się zerwatki jogurty i inne- ja sama piekę chleb)+wędlina
      - przegryzka - jabłko albo biszkopty SAN (te długie są bez mleka inne mleko mają)albo pieczona przeze mnie szarlotka bezmleczna
      - obiad - rosół/krupnik lub pierś kurczaka na parze/pierś indycza na parze +ziemniaki/ryż +buraczki/marchewka lub frytki zpiekarnika lub kopytka
      - kolacja kanapka z wędliną

      Da się żyć na prawdę. Tylko trzeba chcieć. Jeśli nie chcesz to trudno przejdź na Nutramigen albo Bebilon Pepti, ale ja z sałego serducha radzę Ci karmić piersią :) trzymam kciuki!!
      • bubcia75 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 28.04.09, 14:56
        Dzięki Klusia za rady. Jem tę flore i biszkopty z Sana:)Z chlebem
        będę uważać i odstawię bułki. A nie przypłaciłaś zdrowiem takiej
        diety? Nie masz niedoborów witamin i innych składników?
        • jutycha Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 28.04.09, 15:31
          Ja przez pol roku jadlam chleb tostowy bo na nim tylko byl sklad i wiedzialam ze
          jest bez mleka, do tego powidla sliwkowe( ktorych nie cierpie)na zmiane z
          niskoslodzonym dzemem wisniowym(wisni tez nigdy nie lubilam). Obiad to byla
          ryzanka z drobiem ( taka woda z wloszczyzna i nakwalkiem miesa i marchewka)a na
          kolacje kanapeczka z wedlina. Nie jadlam prawie wcale ukochanych warzyw i
          owocow, a corke urodzialm w wakcje, wtedy kiedy jest pelno wszystkiego.
          A na niedobory witamin lykalam te same witaminy ktore zalecil mo gin w ciazy.
          Nie przyplacilam takiej diety zdrowiem, a wiem ze warto byla ja trzymac i karmic
          corke piersia. Da sie tak zyc tylko trzeba sie z tym pogodzic.
        • klusia.1 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 28.04.09, 18:10
          Ja łykam Feminatal N i Calperos 1000. Calperos dla uzupełnienia wapnia :)
          • malwes Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 28.04.09, 20:16
            U nas były też takie koszmarne kolki - trwały 9 tygodniu, trwają
            nadal ale mniejze - zmniejszyły się po podaniu przez lekarza enzymu
            laktaza. Też nie jem prawie nic bo wszystko go wzdyma. Ale to też
            właśnie nie tylko nietolerancja laktozy (jeśli już to wtórna nie
            wrodzona bo przez 7 tyg byłby w tragicznym stanie) ale niedojrzałość
            układu trawiennego. Trzeba przeczekać...ale Cię rozumiem, bo mój
            starszy wył tak, że miał badania mózgu czy wszystko ok a ten był
            gorszy :(. Kilka razy o mały włos nie lądowaliśmy na pogotowiu.
            Niektóre dzieci mają takie potworne kolki - ale wtedy trzeba na to
            reagować wspólnie z mądrym lekarzem, nie samemu.
    • bubcia75 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 10:57
      Dziękuję Wam za rady. Nie pocieszyłyście mnie zbytnio...Ja już tak
      mam, jak jestem głodna, to zła i humorek nie dopisuje.
      Myślałam, że uzyskam tu jeszcze informacje, co więcej można jeść.
      Zapomniałam dodać, że jem też dżemy, wafle ryżowe, piję soki
      marchwiowo owocowe, porzeczkowe i jabłkowe (czasem rocieńczam z
      wodą).
      Zastanawiam się, czy nie kupować takiego mleka w proszku dla
      alergików i nie robić sobie na nim np. budyniu czy kaszy mannej,
      ewentualnie takiej kaszki owocowej co się niemowlętom podaje. Zawsze
      to coś nowego, smacznego. Muszę sobie coś urozmaicić, bo
      zwariuję...W tym mleku pewnie jest wapń, skoro nie szkodzi
      niemowlakom to i dla nas powinno być dobre, co o tym myślicie?

      A można jeść takie lody wodne, owocowe? Chyba nie powinny wzdymać. Z
      owoców wczoraj sobie kupiłam takie słoiczki dla niemowląt jagody z
      jabłkiem...Pyszne. Skoro nie ma jeszcze świezych sezonowych owoców
      (z tego co wiem to oprócz jabłek można jeść owoce leśne) to może to
      nie jest złe rozwiązanie. Albo kupować mrożone.
      Czekam na dalsze pomysły i uwagi do moich.
      Ja nie jestem taką twardzielką jak Wy, nie wyrobię pół roku na
      marchewce, a od tego kurczaka to chyba zacznę gdakać:)))
      • mruwa9 no to ja sprobuje pocieszyc 29.04.09, 11:36
        bo objawy wcale tak jednoznacznie nie wskazuja na alergie. Za to w
        Twojej diecie ciagle jest pare potencjalnych alergenow: jablko,
        marchew, jajka... Nabial na bazie mleka krowiego mozesz sprobowac
        zastapic np. mlekiem owsianym, ewentualnie sojowym, kokosowym
        (mozesz dodawac mleko owsiane do kawy, na bazie mleka i masla
        kokosowego mozesz sobie upiec drozdzowke, bezpieczniejsze to, niz
        gotowe wyroby cukiernicze, zawierajace czesto mleko, serwatke,
        sztuczne barwniki. Z miesa gotowanego czy pieczonego mozesz sobie
        zrobic pasztety do kanapki, czy nawet pieczone mieso pokrojone w
        plasterki (zamiast gotowej wedliny, tez czesto zawierajacej mleko).
        Czy zauwazylas pogorszenie stanu skory czy stolcow po zjedzzeniu
        czegos z nabialu? Jesli jest to alergia, to reakcja powinna pojawic
        sie dosc szybko (objawy skorne, pogorszenie stolcow). Jesli nie ma
        wiekszej roznicy w zachowaniu i wygladzie dziecka, to moze to po
        prostu zwykle kolki i zachowanie wynikajace z niedojrzalosci
        dziecka, a nie z alergii i spokojnie mozesz diete sobie rozszerzyc?
        • bubcia75 Re: no to ja sprobuje pocieszyc 29.04.09, 20:31
          Mruweczko9, wydaje mi się, że po zjedzeniu jogurtu czy jak jadłam
          masło, stolce małego były bardziej wodniste, ale to mógł być
          przypadek. Objawy skórne są niejednoznaczne - na twarzy są takie
          szrostkie krosteczki, ale nie czerwone, nie takie typowe dla skazy.
          To może być nietolerancja laktozy albo alergia na coś. Jeżeli jego
          by uczulało jabłko (i tak jem tylko gotowane albo w soku) lub na
          marchew (jedyne warzywo poza burakiem jakie jem) to jestem w
          wielkiej d...:(bo jakieś warzywa i owoce to chyba trzeba jednak
          jeść...pieczywo kupuję bez mleka, nieraz są naklejki ze składem.
          Ciastka jak kupuję, to też czytam skład.
          Mleka owsianego, kokosowego to nie widziałam w sklepie. Sojowe jest,
          może kupię. Wędlinę kupuję drobiową, może i zawiera mleko, cholera
          wie...
          Chciałabym, żeby to były zwykłe kolki, ale skąd będę miała tą
          pewność...
      • cynaamonka Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 12:21
        Bubcia, ja jestem na diecie stricte bezmlecznej od 10 miesięcy - jeśli chcesz,
        zagadaj do mnie na GG (2756949), moze Cie pociesze albo podpowiem jakies
        potrawy. Da sie z tym zyc, dieta bezmleczna rowna sie wlasciwie zdrowa dieta,
        tyle ze z niedoborem wapnia.

        PS. Przypominam, ze skaza bialkowa objawia sie TYLKO skornie; problemy z
        brzuchem to nietolerancja laktozy. Wszystko, co zawiera laktoze jest zakazane
        dla skazowcow. Ale nie wszystko, co zawiera bialka krowie zawiera rownoczesnie
        laktoze.
        • bubcia75 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 20:38
          Masz rację, córka mojej koleżanki ma skazę, a nie ma kolek.
          Objawiała się ona czerwonymi policzkami, krosteczkami i krwią w
          stolcu. U nas jeżeli, to jest to nietolerancja laktozy lub alergia
          na mleko...Najgorsze jest to, że gdzieś wyczytałam że mleko kobiece
          zawiera dużo laktozy, nawet gdy kobieta nie spożywa produktów
          mlecznych. Więc po co ta dieta w tej sytuacji. Żeby jednak
          stwierdzić tę nietolerancję trzeba by wykonać badania i testy u
          lekarza, a znając życie lekarz się wypnie na moją prośbę. Dopiero
          jakby potwierdziła się ta nietolerancja, to dziecko by dostawało
          laktazę, czyli enzym potrzebny do trawienia laktozy.
          Wygląda na to, że nie zawsze karmienie piersią jest najlepsze dla
          dziecka. Dzisiaj mój mały znowu dawał czadu cały dzień, płakał po
          jedzeniu, jak nie spał i nie jadł to głównie płakał...
          Jadłam dzisiaj kanapki z dżemem brzoskwiniowym i margaryną
          bezmleczną, piłam sok jabłkowy świeży, nie z koncentratu (kupiony),
          na obiad marchewka i kopytka. Widać coś mu nie pasuje, może ten typ
          tak ma, musi popłakać. Jak wstawałam z nim i nosiłam, to się
          uspokajał, ale jest chyba jeszcze za młody żeby manipulować mną
          płaczem...
        • turzyca Pozamleczne zrodla wapnia 30.04.09, 23:24
          Diete bezmleczna nie musi sie wiazac z niedoborem wapnia, choc oczywiscie jesli
          w gre wchodza dalsze alergie, to trudniej jest ja skomponowac.
          Tu jest lista z pozamlecznymi (roslinnymi) zrodlami wapnia:
          wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=5051
          Warto tez zajrzec na puszke i skorzystac z
          tamtejszej wyszukiwarki, normalnie czlowiek nawet nie zdaje sobie sprawy z tego,
          ile jest fajnego niemlecznego jedzenia.

          Czy autorka watku je jajka? Bo jedzac jajka i niektore owoce, mozesz sobie piec
          pysznosciowe biszkopty z owocami. Biszkopt sie robi blyskawicznie, a
          samodzielnie zrobione ciasto daje gwarancje braku dodatkow-niespodzianek. :)
      • asiek_k Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 12:27
        Ja ciagnę juz 11 m-cy na diecie bezmlecznej i da się wytrzymać.
        Na początku tak jak ty miałam problem z przestawieniem się, chodziłam głodna i
        niezadowolona ale doszłam do wprawy.
        Wędliny w większości zawierają mleko, ciastka też, tak samo chleb. Nauczyłam się
        czytac etykiety i sprawdzać wszystko, bo nawet mała ilośc szkodziła mojemu dziecku.
        z wędlin możesz jeść kabanosy i mysliwską Krakus, z ciastek Złotokłose ,
        krakersy Lajkonik, digestive LU. Mięso na kanapki mozna piec w domu , a po
        pewnym czasie nie będziesz mogła wziąć sklepowego obrzydlistwa do ust.
        Śmietane zastapiłam oliwą. Nie jem wołowiny i cielęciny .
        • bubcia75 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 20:40
          Dziękuję za radę. A jak robisz wędliny? Umiesz zrobić drobiową? bo
          wieprzowych wędlin nie lubię oprócz suchej krakowskiej a wołowiny
          nigdy nie jadałam.
    • grudzien2007 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 21:38
      MIAŁAM identycznie to samo przed dokładnie 2,5 miesiące zycia mojej
      córki - potem odeszło jak ręka odjął z jedną różnicą... lekarz
      wręcz "ZABRONIŁ" mi byc na restrykyjnej diecie. Owszem prawie 0
      kapusty etc. Jak byłam na diecie restrykcyjnej 5 dni - kontrolnie
      nie zauważyłąm zadnej różnicy... układ pokarmowy dojrzewa i naogół
      to mija, czasami trwa dłużej, ale myśl pozytywnie! Potem to tylko
      wspomienie. Gorąco radzę, zadbaj o siebie, jedz normalnie, musisz
      byc silna i zdrowa, dziecko nie potrzebuje wychudzonej mamy. Do tego
      witaminy ida z ciebie, jak jesz ubogo to i mleko musi miec mniej
      wartościowych witamin (nie ze nie ma, ale oczywiście mniej, juz nie
      wspomne o tym, ze dla ciebie niewiele zostaje).
      • grudzien2007 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 21:46
        Dodam, ze moja córka ma potwierdzoną alergię na BMK (z krwii) i
        nadal miałam nie trzymac ścisłej diety - nie będę pisac o co w tym
        chodzi, ale karmienie piersią jest super (zdaniem alergolog mojej
        córki sposobem na ewetualne "odczulanie"). Nabiału jeść z umiarem,
        nie dużo surowego mleka naraz. np 1 jogurcik dziennie, troche sera
        (nie za dużo na raz). Wiem, ze mam odmienne zdanie i uwazma, ze za
        bardzo sie szaleje z dieta eliminacyjną, bardzo rzadko jest ona tak
        naprawdę zasadna. Moja cora miałą silne objawy allergi, potwierdzone
        badaniami (a nie moimi domysłami) i nadal bez diety, i odczulanie
        piersią, potem mlekiem HA etc. Postępy sa naprawde duzeeee No
        jeszcze nie je lodów ;) a ma juz 1,5 roczku, no ale krok po kroku.
      • bubcia75 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 21:48
        Dziękuję za wsparcie. Chciałam usłyszeć coś takiego, że to mija,
        dodałaś mi otuchy.
        Może ja reprezentuję trochę nietypowe tu "egoistyczne" podejście do
        tematu, ale dla mnie taka restrykcyjna dieta na dłuższą metę się nie
        nadaje. Ciągle chudne, jeszcze wyglądam normalnie, ale za miesiąc
        czy dwa musiałabym wymienić całą garderobę, a nie stać mnie na to:)
        Będę jeść w miarę normalnie, ale narazie jeszcze bez mleka
        popróbuję. Jeżeli mimo diety bezmlecznej będą codzienne ryki, to
        chyba bez sensu ta cała dieta. W głębi ducha wierzę, że to szybko
        minie. Za miesiąc mały skończy 3 mies...może i kolki mu miną.
        • mruwa9 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 21:56
          Autentyczna, prawdziwa nietolerancja laktozy zdarza sie naprawde
          rzadko. U noworodkow i malych niemowlat przejsciowa nietolerancja
          laktozy jest efektem niedojrzalosci ukladuy pokarmowego i z tego
          praktycznie wszystkei dzieci wyrastaja. Co do alergii na bialko
          mleka krowiego- gdyby to rzeczywiscie byla alergia, to reakcja na
          nabial w twojej diecie bylaby naprawde gwaltowna i nie do
          przeoczenia: nagle , czesto drastyczne, zaostrzenie problemow
          skornych. Jesli po tym jogurcie skora dziecka nie rozni sie
          specjalnie od stanu sprzed jogurtu , to pewnie to nie jest alergia,
          a np. tradzik niemowlecy? Mojego syna obsypalo tak w 3. tygodniu
          zycia i trzymalo przez niemal caly pierwszy rok...nawet nie
          probowalam diety eliminacyjnej...przeszlo bez sladu. Sprobuj
          rozszerzac swoja diete i obserwuj dziecko- jesli sytuacja bedzie
          podobna do obecnej, to jedz sobie na zdrowie.
        • goblin.girl Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 29.04.09, 22:25
          bubcia75 napisała:

          > Może ja reprezentuję trochę nietypowe tu "egoistyczne" podejście do
          > tematu

          nie wiem, czy egoizm to właściwe słowo. trzeba też mysleć o sobie, dziecko
          potrzebuje silnej i zdrowej mamy. Czasem mam wrażenie poza tym , ze te
          restrykcyjne diety są przez niektóre traktowane jako okazja do wykazania się i
          przescigania, która sobie więcej jest w stanie odmówić. Oczywiscie nie dotyczy
          to autentycznych problemów z alergia u dzieci, kiedy po prostu tak trzeba, ale
          czasem te diety stosuje sie na wyrost i niepotrzebnie.
          A jeśli chodzi o to, co mozna jeść, to co powiesz na kasze (gryczana, jaglana,
          kuskus) - pyszne i jeszcze nie słyszalam, zeby komuś zaszkodziło. Może
          soczewica, cieciorka, chociaz to niby strączkowe. Ale właściwie jak to ejst z
          tymi 'wzdymajacymi' produktami, skoro mleko powstaje z osocza krwi, czy
          faktycznie te problematyczne substancje mogą przenikać?
          Z warzyw jeszcze: szpinak, brokuły (mozna spróbować), por, pietruszka. Ja od
          samego początku jadłam też potencjalnie uczulajace selery i nic się złego nie
          dzialo.
          jeszcze jest bardzo dobre źródło witamin w postaci kiełków. Wiem, ze rzodkiewki
          itp. nie mozna, ale zastanawiam się, czy to chodzi o to, ze sama rzodkiewka moze
          uczulać, czy o fakt, ze o tej porze roku nowalijki mogą zaszkodzić. Sama ich
          jeszcze nie jem, mimo że zadnej diety eliminacyjnej nie stosuję.
          A ryby - też niby moga uczulać, ale na dobra sprawe moze i marchewka, i kurczak...
          • bubcia75 Re: Uczulenie na mleko, skaza białkowa? 30.04.09, 19:36
            Do goblin.girl:

            Co do kaszy, to mam ją na liście ze szpitala jako zakazana, tzn.
            wszystkie grube kasze, kus-kus można. A rzodkiewka podobno wzdyma,
            zresztą mi też się po niej czasem odbijało. Kiełki uwielbiam, kupię
            może jakieś inne, nie rzodkiewkowe. Brokuły ponoć wzdymają, ale mnie
            tam nigdy nie wzdęło po nich...Strączkowych narazie trochę się boję,
            ale raz kupiłam paczkę warzyw na patelnię i tam był groszek zielony,
            taki w strączku. Ugotowałam w mikrofali i zjadłam. Nie pamiętam
            jakiejś sensacji u dziecka, tzn. płakał nie bardziej niż zwykle, on
            już tak biedak ma...
            Jadłam też parę dni zieloną sałatę, ona ma dużo żelaza, co
            zaowocowało kolorystycznymi efektami w kupie syna - były zielone.
            Mam nadzieję, że jeszcze z miesiąc i te problemy odejdą jak ręką
            odjął. Już wytrzymam bez mleka jeszcze jakiś czas, ale żeby można
            było większość warzyw i owoców.
            Zastanawiam się nad kisielem z torebki - czytałam skład, jest tak
            jakiś kwas cytrynowy i naturalne aromaty. Kusi mnie, to coś
            słodkiego wreszcie...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka