merolik
04.05.09, 10:08
Witam! Przeczytałam wątki o powrocie do pracy, ale mam jeszcze pewne
pytania do Was. 1 czerwca wracam do pracy (na szczęście tylko do
wakacji, i nie na długie godziny - jeszcze nie wiem, jaki rozkład
ułożą, ale myślę, że o 13 będę w domu, a jesli nie, to przerwa na
karmienie będzie). Moja córeczka będzie miała 4,5 miesiąca, będzie
zostawać z moją teściową. Rozumiem obawy teściowej, ale nie chcę
wprowadzać mleka modyfikowanego, i to z butelki, jak mi ona radzi.
A więc co najpierw, bo mam mętlik w głowie... Czy zupki, czy jakieś
owoce bądź warzywa, czy kleik na wodzie? Mała jeszcze nie siedzi,
tzn, tak trochę, oparta o mój brzuch, główkę juz trzyma nieźle, więc
za miesiąc będzie jeszcze lepiej, ale czytałam, że póki nie siedzi,
to łyżeczka nie podawać, więc czym? Boję sie, że butelka, nawet z
moim mlekiem, jesli odciągnę, może zaburzyc mechanizm ssania. To
może specjalny kubek niekapek, nadaje się dla takich maluchów?
Porządkując moją chaotyczna nieco wypowiedź...: co podawać najpierw
i w jaki sposób dla 4,5-miesięcznego dziecka? Z góry dziękuję.