Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozliwe?

07.05.09, 23:44
Pani Moniko, Droie Mamy,
Mam prosbe o pomoc i rady w ponizszej kwestii.
Jestem mama 7-mio tygodniowej dziewczynki. Moja corka urodzila sie
przez cesarskie ciecie 3 tygodnie przed planowanym terminem porodu.
Od samego poczatku mialam problem z pokarmem - najpierw go nie
mialam a jak juz sie troche go pojawilo, to nie bylo go na tyle,
zeby Mala wykarmic. Dodatkowo przez dluzszy czas corka nie chciala
ssac jednej piersi w zwiazku z bardzo plaska brodawka. Dodam, ze od
samego poczatku Mala byla i w dalszym ciagu jest dokarmiana
sztucznym mlekiem. Caly czas staram sie przystawiac Mala do piersi -
prawie przed kazdym posilkiem. Dodatkowo pije duzo wody i herbatki
na laktacje jednak caly czas mam bardzo malo pokarmu. W sumie w
ciagu dnia dwa razy uda mi sie Mala nakarmic piersia, zeby sie
najadla.
Ostatnio coreczka coraz gorzej znosi sztuczne mleko - ma straszne
zaparcia, kolki a do tego okazalo sie, ze jest uczulona na mleko:(
Dlatego tez staram sie jak najwiecej dawac jej swojego mleka.
W zwiazku z powyzszym mam pytanie - czy istnieja jakies sposoby na
zwiekszenie laktacji (7-my tydzien po porodzie) tak, zebym mogla
Mala wykarmic wlasnym mlekiem? Jezeli tak to bardzo prosze o rady
jak to zrobic.
Z gory dziekuje za wszelkie informacje:)

    • basiak36 Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 07.05.09, 23:49
      aly czas staram sie przystawiac Mala do piersi -
      > prawie przed kazdym posilkiem. Dodatkowo pije duzo wody i herbatki
      > na laktacje jednak caly czas mam bardzo malo pokarmu. W sumie w
      > ciagu dnia dwa razy uda mi sie Mala nakarmic piersia, zeby sie
      > najadla.

      Picie herbatek i duzej ilosci plynow nie zwiekszy laktacji. Na laktacje ma wplyw
      efektywne oproznianie piersi, a do tego potrzeba aby dziecko ssalo czesto i
      efektywnie.
      Brodawki moga byc plaskie, po cc pokarm jest tak samo ja po porodzie sn (tez
      mialam cc przed terminem i karmilam caly czas).
      Po prostu trzeba przystawiac non stop i karmic, odstawic butelki, smoczki,a
      dokarmianie robic z uzyciem kubeczka, strzykawki itp.

      ZOobacz tutaj, dokladnie opisane co i jak.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=70995773&a=71001226
      Oraz przyjac ze dziecko karmione piersia ssie o wiele czesciej, najadanie sie
      wyglada troche inaczej - patrzy sie na przyrosty wagowe, nie zachowania dziecka.
      Bo moga chciec ssac bardzo czesto.
    • biza7 Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 08.05.09, 08:26
      A po czym stwierdzasz, że córcia się nie najadła i że masz za mało
      mleka??

      Ja wprawdzie na początku nie miałam problemów z ilością mleka,
      pojawiły się trochę później (z mojej winy - smoczek......), ale
      myślę że mechanizm walki i laktację u Ciebie mógłby być taki sam -
      po prostu trzymałam córcię przy piersi "do upadłego". Jak wydawało
      mi się, że wypiła już wszystko (bo np. rzucała się przy piersi,
      łapała i puszczałam prężyła itd.) - to starałam się odbić (bo to
      mogła być przyczyna), a potem przystawiałam do drugiej piersi, do
      tego co "rundę" zmieniając pozycję (czasami dziecięciu coś się chyba
      źle kojarzyło w danej pozycji i nawet jak mleko leciało samo, to nie
      chciała, a z drugiej zasysała aż miło). W ten sposób oczywiście
      karmienia trwały nawet i do półtorej godziny, a na jedno karmienie
      podawałam cztery albo i więcej piersi - ale poskutkowało. Do tego
      przez kilka dni odciągałam po każdym karmieniu, żeby pobudzić
      laktację (ale tej decyzji nie podejmuje sama - ja tak robiłam za
      radą doradcy laktacyjnego - bo nawał pokarmu to też nic fajnego) - i
      problem zniknął po ok. tygodniu. A dodam, że problem był faktyczny,
      bo przyrosty wagowe były czterokrotnie poniżej minimum.

      Może jakiś doradca laktacyjny by Ci pomógł?? Może ocenił technikę
      ssania córeczki - bo skoro dokarmiasz (jak się domyślam - butelką),
      to może Malutka nie ssie efektywnie?

      Powodzenia - trzymam kciuki!
      • agn-ez Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 08.05.09, 10:03
        Mam ten sam problem, bardzo chciałabym zwiększyć laktację. Moja córcia też przed
        czasem urodzona i ma 7 tygodni. Wyniki wszystkich badań ma ok przybiera ok 150
        na tydzień i nie jest dokarmiana jedynie sporadycznie na wieczór jak już nie
        wytrzymuje płaczu. Tak naprawde to już dawno bym sie poddała jedynie dzieki temu
        że tu zaglądam jeszcze karmie piersią. problem polega na tym że mała wisi na
        cycu bardzo długo czasami nawet 2godziny. dziś rano 1,5 potem przespała 30min i
        teraz zasneła. Najgorzej wieczorem głodna cały czas jak podam ok 30ml mleka to
        spokojniejsza sie robi. Mam starszego synka i jemu też należy sie mojego czasu
        troche a teraz to niemożliwe. Jak mąż ma drugą zmiane to popadam w depresje
        wszystko boli. Czy to sie unormuje czy jest jakaś nadzieja. Bo jeżeli tak ma być
        cały czas to się poddaje. Tak sie cieszyłam że będę na spacery chodziła z
        dzidzią a teraz jest to niemożliwe. Pytanie do bizy7 jak ci się udało czy teraz
        jest ok. ja laktatorem nie umiem odciągnąc nic. a reką jak nacisne to tryska.
        • mad_die Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 08.05.09, 12:04
          Czyli tak na prawdę ma mniej niż 7tygodni tak?
          Więc to małe chucherko jest i nie możesz wymagać od niej, żeby najadała się w 10
          minut. Tak będzie robić za parę miesiecy. Teraz karmienie przez całą dobę (z
          przerwami na sen i zmianę pieluchy) jest normą. Musisz przyjąć, że to jest
          normalne i już.
          Na spacery możesz wychodzić, czemu nie? Wychodź jak mała jest nakarmiona po
          czubek nosa - gwarantowane, że będzie spała podczas spaceru (no chyba, że będzie
          jej niewygodnie, za gorąco lub za zimno). A nawet jak się obudzi, to nakarmisz
          ją w parku i po kłopocie.
          A wieczory tez się unormują po jakimś czasie - tylko cierpliwości Ci potrzeba :)
          Moja córka też potrzebowałą czasami 2h wieczorem na najedzenie się (a czasami
          zaczynała wieczorne posiedzenie przy piersi o 14 ;) i kończyła o 22 :D). A
          teraz? Ma 15mscy, 10 minut (czasami nawet nie tyle) i śpi.
          Dzieci dorastają do wszystkiego, tylko nie można nic na siłę i nic przyśpieszać,
          bo to tylko na złe nam potem wychodzi.
          Rozumiem, że wieczory bez męża są trudne - a nie może Ci ktoś z rodziny pomóc? A
          ile synek starszy ma?
        • monika_staszewska Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 08.05.09, 13:14
          Tak sobie myślę, że może noszenie w chuście będzie pomocne (tylko
          raczej w takiej motanej wokół mamy, nie zwykłej kółkowej). I na
          wszelki wypadek lekturę starego forumowego wątku jeszcze polecę:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=6867367&a=6867367
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • agn-ez Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 10.05.09, 21:53
            Bardzo dziekuje za porady, staram się myśleć pozytywnie. Mała wczoraj jadła
            ładnie ale dziś znów biła cycowy maraton. CaLy czas przy piersi może jedynie pół
            godzinne drzemki cycanie przerywały. Wiec nie ma kiedy odciagac. Mam nadzieje ze
            to sie unormuje. Wielkie dzieki dla bizy-7. Jutro ide na ważenie bo jest taka
            chudzinka w porównaniu z innymi bobasami.
            • mad_die Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 10.05.09, 22:09
              Jeśli dajesz małej ssać tyle ile chce i tak długo jak tego chce, to odciąganie
              nie jest Ci potrzebne. Bo to dziecko jest najlepszym laktatorem na swiecie.
              Oczywiście warunek jest jeden - dziecię musi dobrze łapać pierś i efektywnie ją
              opróżniać. A o tym poczytaj tutaj:
              www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=359&Itemid=113
              A jeśli sama nie jesteś pewna, czy dobrze przystawiasz, udaj się do poradni
              laktacyjnej po pomoc.

              I bądź cierpliwa, wiszenie na piersi lada moment powinno się skończyć :)
        • biza7 Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 10.05.09, 12:17
          agn-ez napisała:

          Pytanie do bizy7 jak ci się udało czy teraz
          > jest ok. ja laktatorem nie umiem odciągnąc nic. a reką jak nacisne
          to tryska.


          Moja córcia skończyła właście 4 miesiące, i prawdę powiedziawszy
          doświadczenia tych pierwszych tygodni powoli zacierają mi się w
          pamięci - a myślałam że to niemożliwe;) Ale pamiętam, że początki
          były KOSZMARNE - miałam wrażenie, że Klaudia wisi mi na cycku non
          stop, a jak przysnęła na rękach i udało mi się odłożyć do łóżeczka
          nie budząc, to często ledwo zdążyłam do łazienki pobiec, bo się
          zaraz budziła i płakała..... Nie mogłam uwierzyć, że takie dziecko
          może tak non stop jeść......

          W sumie czas trwania jednego karmienia skrócił się znacznie chyba
          gdzieś tak w drugim miesiącu, ale to było wynikiem moich błędów -
          źle odczytywałam sygnały córci, i wtedy zaczęły się też problemy z
          wagą i zaczęła spadać ilość mleka.
          Moja walka o odbudowanie laktacji powiodła się (tfu, tfu - żeby nie
          zapeszyć) - trwało to ok. półtora tygodnia. Nie powiem, nie było
          łatwo - bo karmienia trwały masakrycznie długo, jak jeszcze się
          dołoży czas odciągania po każdym karmieniu, to miałam wrażenie, że
          nie robię nic innego tylko karmię, odciągam, w pośpiechu przewijam
          (bo już śpiąca) i usypiam, i od nowa;) Teraz zresztą z czasem
          trwania karmienia różnie bywa, zależy jaki Mała ma humorek - czasami
          je "tylko 10 - 15 minut" (i wtedy się martwię czy nie za mało), a
          czasami 40 minut albo i więcej. Ja miałam o tyle łatwiej, że nie mam
          innych dzieci którymi musiałabym się zajmować, ale myślę że
          pobudzanie laktacji powidołoby się również gdybym odciągała np. po
          co drugim karmieniu zamiast po każdym, tylko może troszkę dłużej by
          to trwało.

          Myślę że tu nie ma jednej metody, dużo zależy od temperamentu
          dziecka i jego woli "współpracy". Ja z laktatorem nie miałam
          większych problemów (odciągałam ręcznym, ach jak mi sie mięśnie rąk
          wzmocniły.....;))), natomiast ręcznie mi nie szło. Może w Twoim
          wypadku jest odwrotnie. Jeżeli udaje Ci się ściągać ręcznie, to
          próbuj w ten sposób. Zresztą, to odciąganie po karmieniu nie było po
          to żeby coś faktycznie ściągnąć, tylko żeby pobudzać piersi..... A
          wiadomo, że żaden laktator nie "wyciągnie" tyle ile faktycznie jest
          mleka w piersi.

          Trzymam kciuki żeby Ci się powiodło, wiem że taka chwilowa depresja
          może być dobijająca, bo sama ciężko przeżywałam tamte chwile - ale
          mam nadzieję że będzie dobrze. Powodzenia!
        • turzyca Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 11.05.09, 13:03
          >Mam starszego synka i jemu też należy sie mojego czasu
          > troche a teraz to niemożliwe.

          Moja mama karmila moja mlodsza siostre 22 lata temu, a ja to do tej pory mile
          wspominam. Bo karmienie to byl czas dla mnie. :) W koncu bylo dosc czasu na
          czytanie, mama siedziala, siedziala, siedziala i nigdzie nie szla. W efekcie
          osobiscie z ksiazka w reku pilnowalam, zeby siostra nie byla glodna.
          Jasne, nie da sie z dzieckiem przy piersi przewalac ze starszakiem po podlodze,
          ale wiele czynnosci jest mozliwych - wspolne czytanie, rysowanie, ukladanie
          klockow, puzzli, zabawa autkami, przytulankami, lalkami, ogladanie, sluchanie
          lub opowiadanie bajek, a i po prostu rozmawianie.
    • monika_staszewska Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 08.05.09, 13:14
      Ano właśnie, najlepsza metoda na zwiększenie laktacji to mechaniczny
      bodziec - albo w postaci dobrze, często ssącego dziecięcia, albo -
      jeśli dziecię do współpracy nieskore - w postaci intensywnego,
      regularnego odciągania (powiedzmy w dzień co 1,5-2,0 godziny, nocą
      co 2,0-2,5 no góra co 3h, zawsze z obu piersi przy czym z każdej
      przez przynajmniej 10-15 minut). I oczywiście pożegnanie smoczków
      wszelkiej maści. Resztę napisały już niezawodne Formumowiczki, więc
      ja już tylko pozdrawiam i życzę sukcesów :)
      monika staszewska
      ps. Oczywiście zawsze zostaje jeszcze karmienie "piersią inaczej"
      czyli odciąganym mlekiem, więc i takie rozwiązanie słusznie zupełnie
      bierze Pani pod rozwagę.
      • agn-ez Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 11.05.09, 13:13
        właśnie wróciłam od lekarza mała przybrała 300g w tydzień jestem okropnie
        szczęśliwa ale przyznam że wczoraj cycała na maksa no dziś też. Ale jak ma takie
        wyniki to sie nie poddam, dostałam nosidełko z firmy red castle i ją sprubuję
        nosiś po domu bo na rączkach lepiej śpi. Synek ma sześć lat og€lnie wszystko
        znosi dzielnie i dużo pomaga ale jest też okropnie żywy a szczególnie wieczorem,
        jak jest mąż to sie dzieliy obowiązkami. Wykąpać samemu dwójkę i utulić do snu
        to nie problem chyba że jedno stale woła o cyca wtedy sie poce i mam dość. Ale
        dziekuję za rade bez tego forum naprawde bym nie karmiła piersią bo po porodzie
        miałam zapalenie piersi i byłam na antybiotykach no i oczywiście położna kazała
        dokarmiać a zresztą w szpitalu też kazali ale nie posłuchałam i jak już to
        dokarmiałam swoim odciągniętym. Ale butelka żeczywiście rozleniwia dziecko i
        teraz jak już coś to daję z kubeczka (zakretki z aventu) i przyznam że wszyscy z
        rodziny sie dziwią że małe dzieci tak piją z kubka;)
        • biza7 Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 11.05.09, 13:37
          No super przyrost, gratuluję! I trzymam kciuki coby dalej dobrze
          szło;)
        • monika_staszewska Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 14.05.09, 15:33
          Wow, piękny przyrost :) Gratulacje !!
          pozdrawiam serdecznie i życzę dalszych, równie udanych sukcesów :)
          monika staszewska

      • asanka Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 12.05.09, 11:28
        Pani Moniko, Drogie Mamy,
        dziekuje bardzo za wszystkie informacje i rady. Wprowadze je w zycie
        i moze sie uda:) Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam:)
        • monika_staszewska Re: Zwiekszenie laktacji - 7 t-ń po porodzie-mozl 14.05.09, 15:34
          Miejmy nadzieje, że się uda :) i oczywiście zapraszamy gdyby
          potrzebowała Pani kiedyś jeszcze rady, wparcia czy mankietu do
          wypłakania zalu.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
Pełna wersja