Dlaczego nie mogę ściągnąć pokarmu ????

08.05.09, 09:58
Dziewczyny pomóżcie mam problem,mam 2-miesięczną córeczkę,którą
karmię tylko piersią, dobrze przybiera na wadze.W niedzielę musze ją
zostawić na parę godzin u dzidków i nie wiem co mam zrobić bo nie
mogę ściągnąć pokarmu,próbowałam różnymi laktatorami i ręcznie i
nic .... zleci może kropelka. W szpitalu w czasie nawału pokarmu pół
nocy ściągałam pokarm laktatorem elektrycznym i ściągnęłam zaledwie
20 ml. Co mam robić dlaczego jak nacisnę na brodawkę ukaże sie tylko
kropelka a niektórym to pokarm tryska !!
    • bluebebe Re: Dlaczego nie mogę ściągnąć pokarmu ???? 08.05.09, 10:07
      Teraz, jak już jest laktacja ustabilizowana produkujesz taką ilość, żeby
      zaspokoić potrzeby dziecka, a nie laktatora:)

      Do niedzieli jeszcze trochę czasu.

      1. Nie musisz ściągnąć porcji dla niej na raz, możesz ściągnąć kilka
      (kilkanaście?) razy i połączyć odciągnięte porcje.
      2. Skoro mleko ma być użyte dopiero w niedziele wstaw po ściągnięciu do lodówki,
      potem kolejną porcję do lodówki i jak będą mieć podobną temperaturę to możesz je
      połączyć.
      I teraz jak tego dokonać?
      1. Spróbuj odciągać z drugiej piersi, jak karmisz córcię, niektóre mamy tak
      robią i chwalą sobie tą metodę, bo przez ssanie dziecka lepiej działa oksytocyna
      we krwi i może lepiej lecieć.
      2. Nie martw się tym, że na początek są mizerne efekty, pamiętaj możesz połączyć
      porcje.
      3. Pracuj laktatorem nawet jak nic nie leci, taka praca "na pusto" jest właśnie
      sygnałem dla organizmu, że potrzeba zwiększyć produkcję.
      4. Napij się piwa Karmi dla rozluźnienia lub ziół wspomagających laktację
      (kozieradka pospolita, koper). Niektóre mamy zauważają wzrost laktacji po Karmi
      lub ziołach.

      Powodzenia!
      • goblin.girl Re: Dlaczego nie mogę ściągnąć pokarmu ???? 08.05.09, 15:02
        bluebebe napisała:

        > 1. Spróbuj odciągać z drugiej piersi, jak karmisz córcię, niektóre mamy tak
        > robią i chwalą sobie tą metodę, bo przez ssanie dziecka lepiej działa oksytocyna

        polecam tę metodę, ja praktycznie w inny sposób nie ściagam, bo podobnie jak Ty
        nie daję rady, jak nie mam ssaka przy drugiej piersi, efekty są mizerne.
        Swego czasu sciagalam dosc regularnie, karmiac z drugiej piersi i nie mialam
        problemów z nazbieraniem nawet sporej ilosci pokarmu. Pozniej na dłuzszy czas
        odstawilam laktator i kiedy musialam po tym czasie znow ściagnac na wyjscie,
        przy pierwszej próbie byla frustracja, bo sciagneło sie bardzo malo. Ale
        próbowalam sciagac malutkimi porcjami przy kazdym karmieniu i na drugi dzien juz
        bylo duzo lepiej, a na trzeci sciagnelam juz na raz 80 ml przy jednym karmieniu.
        Piersi szybko się dopasowują do potrzeb sytuacji, trzeba tylko sie nie stresować
        i dac im szansę :)
        radzę jeszcze sciagać zwlaszcza rano, po nocnym odpoczynku, wtedy wypływ mleka
        moze byc lepszy (wyzszy poziom prolaktyny).
      • moninka11 do bluebebe 08.05.09, 19:16
        A dlaczego nie można od razu dolać do mleka odciągniętego wcześniej?
        • bluebebe moninka 09.05.09, 20:41
          Nie jest tak, że "nie można", tylko:
          Wiemy, że mleko kobiece jest substancją delikatną i nie lubi gwałtownych zmian
          temperatur. Dlatego np. podczas rozmrażania poleca się wyjąć opakowanie z
          zamrażalnika najpierw do lodówki z lodówki do temperatury pokojowej i potem
          delikatne ogrzanie w ciepłej kąpieli.

          Mleko odciągane najpierw jest w temperaturze ciała, czyli ok. 36,6. Załóżmy, że
          w trakcie procesu odciągania zupełnie wystygło do temperatury pokojowej, ale to
          jest powolny proces, czyli do ok. 20 stopni. I teraz zamiast chlup do mleka,
          które w lodówce ma około 4-6 stopni lepiej moim zdaniem wstawić w osobnym
          naczyniu do lodówki, żeby powoli osiągnęło temperaturę z lodówki i dopiero
          połączyć porcje.
    • monika_staszewska Re: Dlaczego nie mogę ściągnąć pokarmu ???? 08.05.09, 13:14
      A może wystarczą ziółka na uspokojenie - czy to delikatne w
      postaci melisy (napar lub syrop Melisal) czy nieco silniejsze -
      ziołowe tabletki uspokajające ot, choćby Labofarmu. Bo naprawdę i mi
      się wydaje, że problem jest raczej tylko z wypływem - być może na
      skutek niepokoju czy wręcz zdenerwowania właśnie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • aannagr Re: Dlaczego nie mogę ściągnąć pokarmu ???? 08.05.09, 13:25
      Ale może być też tak, że Twoje piersi są odporne na ściąganie :(
      Ja tak mam. Czasem mi się uda coś ściągnąć, jak córka zrobi sobie baardzo długą przerwę - ale tylko tyle, żeby poczuć ulgę. Ostatnio nawet miałam pomysł, że zrobię młodej kleik na moim mleku (bo już jest w takim wieku, że próbuję jej dawać różności do jedzenia) ale musi się obejść smakiem :)
      Może nie pocieszyłam. Ale u Ciebie to dopiero początek karmienia może piersi jeszcze się nauczą? Popróbuj różnych metod. Czasem lepiej wychodzi ściąganie ręką niż laktatorem. I próbuj się relaksować - stres blokuje wypływ pokarmu.
      • male-nam Re: Dlaczego nie mogę ściągnąć pokarmu ???? 09.05.09, 15:45
        Nie napisałaś chyba, czy ściągasz regularnie, czy też to Twoja pierwsza przygoda
        z laktatorem. Może więc Cię pocieszę :) Karmię 10. miesiąc. Był taki czas, kiedy
        musiałam regularnie ściągać pokarm i wtedy "udój" był imponujący, dochodziłam do
        200 ml. Teraz odciągam sporadycznie, laktacja ustabilizowana i bywa, że odciągnę
        z trudem 30-50 ml przez godzinę. Nie martwię się i nie wmawiam, że tracę pokarm.
        Tłumaczę sobie, że po prostu piersi się odzwyczaiły i w porze, kiedy odciągam,
        nie było sygnału, że jest zapotrzebowanie na produkcję. Potrzebuję nowego zapasu
        mleka, więc muszę się zmobilizować i do regularnych karmień dołożyć jedno
        odciąganie. Założę się, że za tydzień-dwa organizm załapie, o co chodzi.

        Konkluzja - nie martw się, zaczekaj, spokojnie odciągaj, kiedy masz możliwość.
        Być może należysz do tych, którym odciąganie przychodzi z trudnością, a może po
        prostu potrzebujesz trochę czasu. Aha, moim zdaniem dobrze jest nie patrzeć, czy
        coś leci i ile już naleciało, tylko zająć myśli czymś innym, np. przyjemna
        lekturą ;)

        Daj znać, jak dziecko zniosło niedzielę z dziadkami ;) Powodzenia.
    • akaksz Re: Dlaczego nie mogę ściągnąć pokarmu ???? 11.05.09, 16:47
      u mnie podobnie. Wczoraj kupiłam laktator i naiwnie pomyslałm ze
      będzie jak na reklamie- cała butla ściągniętego mleka a tymczasem
      nakapało ze 30 ml i to w nocy kiedy mleczka jest w piersi pełno.
      Podobno mam próbowac i ściągać a naściągam. tyle że jak dałam małej
      moje mleko w butli to potem był problem żeby ssała pierś. Otwierała
      dziobek i czekała az jej popłynie, a kiedy nie płynęło to się
      wkurzała. Oszukałam ja karmiać przez nkładkę , której używałam z
      powodu paskich brodawek przez pierwszy miesiąc życia córci. na
      szczęście mały ssak wyciągnął brodawki i jemy już bez nich, tylko po
      przygodzie z butlą musiałam ją oszukać.
Pełna wersja