problem z otoczką brodawki

09.05.09, 11:11
Mam problem,mój synek- 14 miesięcy jest cycocholikiem. Karmię go jeszcze od 5
do 8 razy w ciągu dnia- w zależności od jego humorków i ilości zjedzonych
stałych pokarmów. Synek ma już 12 ząbków i kolejne2 już się przebijają. Nigdy
nie miałam wiekszych problemów z karmieniem aż do teraz. Mam zaczerwienione i
poranione otoczki brodawki- a wszystko to przez zęby synka. Ssie prawidłowo i
sam sutek też jest głęboko w buzi ale szoruje mi ząbkami po otoczce i zawsze
mam albo ślady ząbków albo rany. Smaruje to prawie codziennie bephantenem.
Zastanawiam się czy może znalazł ktoś na to jakiś sposób. Nie chciałabym
jeszcze odstawiac Małego bo widzę ,że jeszcze potrzebuje tego mleczka
    • mruwa9 Re: problem z otoczką brodawki 09.05.09, 11:20
      ja w tym momencie sprobowalam wprowadzic silikonowe nakladki, co
      mlodego, oczywiscie rozsmieszylo do lez i gdyby potrafil, popukalby
      sie w czolo, z czym jego glupia matka wyjezdza. W razie gryzienia
      zabieralam piers, oswiadczajac, ze nie wolno gryzc i ze mnie to
      boli. Dziecko czasem bylo zdziwione, czasem przestraszone moja
      reakcja, ale problem sam minal, sama nie wiem, kiedy. Rownie nagle,
      jak sie zaczal. A co do poranionych brodaek- nie pamietam, zebym
      cokolwiek konkretnego robila, zreszta nigdy nie bylam pogryziona do
      krwi. Pewnie nic nie robilam, ewntualne slady zucia brodawki goily
      sie samoistnie.
      • blueaha Re: problem z otoczką brodawki 09.05.09, 11:29
        chodzi o to, że Mały mnie nie gryzie i brodawki są w porządku tylko jak ssie i
        pracuje mu żuchwa to szoruje tymi ząbkami po piersi i to zazwyczaj w tym samym
        miejscu i robią mi się ranki no i karmienie przestaje byc przyjemnościa;-(
        • edytadk Re: problem z otoczką brodawki 09.05.09, 12:49
          A długo to już trwa?

          Nam przytrafiło się coś takiego w okolicach 15 miesiąca karmienia. Pewnej nocy karmienie zaczęło być mało przyjemne (delikatnie mówiąc) i ze zdziwieniem zauważyłam, że na otoczce mam odbite górne ząbki ssaka. Rano okazało się, że na jednej piersi mam rankę "do krwi", druga brodawka też była bolesna po tym "memłaniu". Ponowne przystawiania, żeby poprawić stan rzeczy, niestety nic nie dawały - za każdym razem czułam te zębole piłujące moją brodawkę:-(. Bepanthen minimalnie łagodził i - miałam taką nadzieję - przyspieszał gojenie. Kolejna noc (w dzień nie karmię, tylko odciągam pokarm w pracy) była już nieco lepsza, bolało przede wszystkim w miejscu tej ranki. Pomogło przystawienie "spod pachy", bo wtedy górne ząbki wylądowały po przeciwnej stronie. W ciągu 3-4 dni problem minął i - odpukać;-) - nie powtórzył się do tej pory.

          W międzyczasie przewertowałam KP i DKP i nieco się uspokoiłam, bo okazało się, że kilkoro długokarmiących mam wspominało o takich "przygodach" właśnie w przypadku nieco starszych dzieci i za każdym razem problem mijał sam - czego Ci życzę...

          Swoją drogą ciekawe, z czego to wynika - możliwe, że wychodził jakiś oporny ząbek w tym czasie i maluch zwyczajnie rozmasowywał sobie dziąsło, ale czemu tylko ten jeden, jedyny raz? I to po całej serii ząbków, które wylazły wcześniej bez takich atrakcji?
    • monika_staszewska Re: problem z otoczką brodawki 11.05.09, 16:32
      Zaraz, zaraz, wszak na dole powinien być język, nie zębiska, bo przy
      porządnym ssaniu są one językiem właśnie przykryte. Takoż wydaje mi
      się, że oprócz doraźnego ratowania otoczek potrzebna jest nauka
      oduczenia tarcia zębami o otoczki.
      A zatem otoczkom przyda się pielęgnacja w postaci mycia (w czasie
      codziennej toalety, nie jakoś co chwila) naparem z nagietka
      lekarskiego i jeśli jest tylko podrażnienie smarowanie maścią
      nagietkową, Bepanthen lub Aquastop, a jeśli są ranki, które nie
      chcą się zagoić przecieranie wodnym roztworem gencjany.
      A oduczanie polega zwykle na reakcji (zawsze takiej samej) jak tylko
      czujemy, ż tarcie się pojawia. No chyba, że tarcie pojawia się
      zawsze pod koniec karmienia kiedy już nie tyle jedzenie ile zabawa z
      piersią się zaczyna - wtedy wystarczy po prostu kończyć karmienie
      jak tylko pierwsze zwiastuny zabawy się pojawiają.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • blueaha Re: problem z otoczką brodawki 11.05.09, 21:09
        Dziękujemy ślicznie, wypróbujemy te sposoby. Ranki się goją szybciutko,
        tylko ten mój syn ma duże zębiska chyba, bo boli już jak się przysysa choc nie
        zawsze.Może to jednak zła technika ssania jest winna
      • blueaha Re: problem z otoczką brodawki 12.05.09, 09:03
        Dziś w nocy uświadomiłam sobie, że Pani Monika pisała o dolnych ząbkach a u mnie
        problemem są górne, bo dolnych to ja nie czuję tylko tymi górnymi zaczepia mi o
        pierś.
        • monika_staszewska Re: problem z otoczką brodawki 14.05.09, 15:33
          Oj, górnymi rozrabia, to nieładnie z jego strony, Coś jednak czuje,
          że w takim razie chodzi o "podgryzanie" jak już głów zaspokojony,
          wiec może przyda się szybsze zabieranie piersi z dzioba.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja