problem z karmieniem piersia i usypianiem w dzien

12.05.09, 19:58
Obecnie mam 4 - tygodniowa coreczke ktora ssie piers w dzien tylko 5-
10 minut i po chwili zasypia.Kiedy ja klade do lozeczka to zasypia
na kilka minut i budzi sie placzac. gdy ja znow przykladam do piersi
to znow nie ssie dlugo! i tak w kolko...W nocy budzi sie co 2-3
godziny i ssie dluzej oraz zasypia. W dzien jest gorzej bo nie moge
nic zrobic w domu. Smoczek pomaga ale na krotko.
Pani Moniko bardzo prosze o porade jak mam rozwiazac ten
problem.Obecnie mieszkam za granica i potrzebuje porady!
    • joshima Re: problem z karmieniem piersia i usypianiem w d 12.05.09, 21:06
      Oczywiście nie jestem panią Moniką, ale mam dla Ciebie jedną radę. Przeczekać.
      Życzę ci jak najwięcej cierpliwości. A jak musisz koniecznie robić jakieś domowe
      prace, to polecam chustę.


      Może tu:
      www.babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-w-lipcu-2007-f127/skoki-rozwojowe-12723/
      znajdziesz odpowiedź co jest przyczyną takiego stany rzeczy.
    • mad_die Re: problem z karmieniem piersia i usypianiem w d 12.05.09, 21:46
      Smoczka nie proponuj w ogóle.

      Nie odkładaj córeczki po tych 5-10 minutach do łóżeczka, tylko poczekaj, żeby
      "pospała" przy piersi drugie tyle. Takie maluszki jedzą i śpią jednocześnie i
      tylko one wiedzą, kiedy kończy się posiłek. Tobie może się wydawać, że ona śpi,
      a ona sobie tak na prawdę je, wolno, powoli, kropelka po kropelce, ale je. Więc
      nie przerywaj jej tego, tylko pozwól pobyć przy piersi tak 20-30 minut. A potem
      dla pewności podaj drugą pierś. I dopiero jak córka wypuści SAMA pierś z dzioba
      lub pierś sama jej wypadnie, to dopiero to będzie oznaczało koniec karmienia.
      Wtedy odłóż ją do łóżeczka.
      Ale...
      To nie oznacza, że ona będzie chciała w tym łóżeczku leżeć. I tu pomocna może
      okazać się chusta właśnie. Lub wózek i wyjście na spacer. Lub powtórzenie całego
      procesu karmienia od początku.

      Musisz uzmysłowić sobie jedną rzecz, Twoja pierś nie jest tylko jedzeniem dla
      niej - to również ciepło, bicie serca, kontynuacja życia poza macicą. A Ty
      jesteś całym światem dla swojej córki. Przeczekaj ten okres pierwszych 3
      miesiecy, potem będzie łatwiej :) A teraz karm, noś i tul, a obowiązki domowe
      mogą zaczekać.
    • orinoko130 Re: problem z karmieniem piersia i usypianiem w d 13.05.09, 01:00
      Oj tak, tak - to taki okres że dzieciątko non-stop potrzebuje Twojej piersi i
      Ciebie - bo jesteś dla niego całym światem. Te chwile miną szybciej niż myślisz
      i nie powrócą, więc odpuść sobie większość domowych obowiązków. Ja też z moim
      maluszkiem miałam maratony piersiowe i sprzątanie było raz na parę dni, obiady
      proste - jednogarnkowe, no i mąż pomagał jak mógł. I przeżyliśmy. Powiem Ci, że
      nawet zaczęłam tęsknić za tymi czasami bo i naczytałam się i na internecie
      posiedziałam, co teraz przy prawie 8-miesięczniaku trudne, oj trudne. Może Twój
      partner też Cię odciąży, wspólnie na pewno dacie radę. No i chusta też pomagała
      - czasem synek ładnie sobie w niej spał i udawało się załatwić najpilniejsze
      sprawy. Powodzenia :)
    • monika_staszewska Re: problem z karmieniem piersia i usypianiem w d 14.05.09, 15:36
      Podpisuję się pod tym co napisały Forumowiczki. I może dodam jeszcze
      tylko, że gdyby pojawił się problem z za małym przyrostem masy
      ciała, na skutek jedzenia metodą chwilka ssania i chwilka spania,
      przydać się mzoe utrudnianie usypiania (lepsze to niż budzenie po
      zaśnięciu) metoda lżejszego ubierania na czas karmienia i drapania
      (dosyć mocnego) po plecykach lub po stopie, jak tylko widać, że
      Dziewczę rytm ssania zwalnia lub próbuje zamknąć oko. Ale jeśli masa
      ciała bezie miała się dobrze, nic więcej poza wspomnianymi radami
      Forumowiczek robić nie trzeba.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja