marcik-844
18.05.09, 08:47
Hej!
Moja córa skończyła 7 miesięcy i wg wszelakich znaków na niebie i
ziemi, powinna już troszkę więcej spać w nocy - ale niestety spi mi
jeszcze gorzej niz jak była malutka. Oczywiście budzi się na
cycocha, choć czasem mam wrażenie ,że wcale głodna nie jest ;))
Zasypia mi ok 20 i pobudka najpóżniej po 23, potem ok 1 a o 5 już
muszę ją brać do naszego łóżka, bo inaczej jest wielki krzyk.
Czasem jest gorzej, bo budzi sie co 2 godziny i oczywiscie tylko cyc
ją uspokaja.
Wiem, że dzieci są różne, niektóre przesypiają całe noce ale ja już
chwilami tracę siły, chciałabym sie choć troszkę wyspać.
Są jakieś sposoby,żeby mały cycocholik ładniej spał w nocy?
Dodam,że w dzień je całkiem sporo, średnio cyc co 3 godziny, w
południe zupka, ok 18 jakiś owoc/kaszka i pomiędzy kilka flipsów.
Zamierzam jeszcze rano podawać jakiś serek ale mam wrażenie,że te
pobudki to z przyzwyczajemia a nie z głodu!
A jak u Was, czy te nocne maratony to norma i kiedy Wam maluchy dały
choć trochę luzu w nocy ?