Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.Moniko

18.05.09, 10:25
Hej,

jak w temacie. Podczas karmienia jedna piersią w drugiej zaczyna
mnie coś dość nieprzyjemnie kłuc- szczypać (cięzko okreslić słowami)
w sutku. Uczucie to pojawia się też czasem w ciagu dnia kiedy
niekoniecznie karmię.
Nie wiem czy o wiązać z tym, że od dwóch dni mój syn 'boksuje" sie z
piersią. Dostawiony szuka - nie szuka sutka. Niby chce złapać a nie
chce...Pręzy się i robi się czerwony. Gazy oddaje:) Kolek brak. Brak
też niestety kupy od dwóch dni.
Karmię go piersia i dokarmiam przez sns mlekiem modyfikowanym (NAN
HA1). Swoim nie mam jak dokarmiac bo ściagam po 30 ml , które
oczywiście w snsie podaje małemu.
Z góry dziękuję za wyjaśnienia:)
    • archeopteryx Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 12:00
      Ja też tak mam i wydaje mi się, że to jest "pobudzenie" do karmienia
      drugiej piersi, takie jakby uaktywnienie znajdującego się w niej
      pokarmu. Tak sobie to tłumaczę.
      • zadomowienie Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 12:03
        oby:)
    • fajnababka3 Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 12:07
      To wyrzut mleka - zjawisko jak najbardziej normalne. Karmisz z jednej piersi a z
      drugiej też sączy się mleko. Między karmieniami pewnie jak pomyślisz o karmieniu
      to też Ci się to zdarza.
      I moja rada przystawiaj dziecko częściej do piersi nawet co pół godziny a mleka
      będzie więcej i nie będziesz musiała dokarmiac. Ja często mam za mało mleka po
      tym jak córcia ze dwa dni słabiej ssie ale wystarczą dwa dni aby laktacja się
      unormowała - trzeba tylko dziecko karmic na żądanie. Co do boksowania się z
      piersią to byc może mleko leci za wolno bo jest go mało i synek się denerwuje
      albo po prostu woli już smoczka. Jeśli chcesz nadal karmic naturalnie odstaw
      butlę i konsekwentnie przystawiaj syna do piersi.
      • zadomowienie Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 12:21
        Miłosz ek nie je z butelki, nie ma tez smoczka uspokajacza. To co
        zrobic poza częstym przystawianiem?
        • mad_die Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 12:27
          Nie tyle częstym, co długim.
          Jeśli dajesz jedną pierś i on się po paru minutach buntuje, podaj drugą, zje co
          zje, zacznie się bunt, podaj trzecią pierś. Znowu bunt? Podaj czwartą. I tak do
          skutku. Aż zaśnie lub będzie spokojny.
          Wiadomo, karmienie będzie trwało i trwało, ale takie wiszenie ma swój sens.
          Piersi są długo stymulowane, mają sygnał do zwiększonej produkcji i tym samym
          mleka po jakimś czasie będziesz miała więcej. A i synek zacznie się szybciej
          najadać i nie będzie potrzebował do tego 6 piersi, a 2 na przykład.
          Tylko cierpliwości, wiary i pewności siebie Ci potrzeba.
          Uwierz, da się.
        • fajnababka3 Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 12:27
          Sorry wygląda na to że nie wiem co to jest ten sns.
          Dużo pij. Warto też poszukac w swojej okolicy położnej która zajmuje się
          doradztwem laktacyjnym. Niech przyjdzie do Ciebie na cały dzień, może pomoże Ci
          w skuteczniejszym (głębszym ) przystawianiu synka, może doradzi zmianę pozycji
          do karmienia. To opłacalna inwestycja.
          Ps Mój syn też się nazywa Miłosz. Pozdrawiam.
    • mad_die Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 12:23
      To mleko, odruch jak najbardziej prawidłowy i pożądany.

      SNS powoli możesz ograniczać (zwłaszcza z modyfikowanym), a zamiast tego podawać
      pierś - jedną, drugą, trzecią, do skutku, aż dzieć się naje. Mleko w piersi
      produkuje się na bieżąco, podczas ssania (efektywnego), im więcej ssania
      piersi, tym więcej mleka.
      Spokój i tylko spokój Cię uratuje, niepatrzenie na zachowanie dziecka przy
      piersi, ignorowanie rzucania, chcenia-niechcenia. Przystawiasz i karmisz. Minie
      kilka tygodni i będzie po kłopocie.
      Ważne tutaj jest Twoje podejście, Twoja pewność siebie, Twoja wiara w swoje
      piersi. Mleko jest w głowie, nigdzie indziej. Dzieci różnie się przy piersi
      zachowują i każde zachowanie jest do zaakceptowania, jeśli przyrosty są ok.

      Dzieci piersiowe moga kupy nie robić i tydzień albo i 10 dni, i nie ma się czym
      przejmować. Twój pokarm ma prawo się bardzo dobrze trawić. I tak ma być.
    • aannagr Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 12:37
      Mi na takie nieprzyjemne mrowienie pomagały suche ciepłe okłady i smarowanie kremem aquastop (robi go ziołolek, czasem nie mają w aptekach ale ja zamawiałam). Po karmieniu smarowałam pierś (nie trzeba zmywać przed kolejnym karmieniem) i przykładałam ciepły okład (nagrzewałam żelazkiem kawałek bawełnianej szmatki). Jak karmiłam z jednej piersi - to druga zazwyczaj wtedy bolała i taki okład bardzo łagodził ból. Jak bolało pomiędzy karmieniami to też się tak ratowałam. Po jakimś czasie (u mnie dość długim) piersi się przyzwyczaiły do karmienia i przestało boleć.

      A jaka jest przyczyna dokarmiania?

      O szaleństwach przy piersi (szczególnie wieczornych) polecam przeczytanie wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=6867367&a=6867367
      • zadomowienie Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 19:07
        Dokarmiam bo Mały słabo przybiera. W 1 miesiącu zycia "utył" tylko
        390 gr. Próbowałam ściagać swoje, ale moje uciagi to max 30 ml...
        • aannagr Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 19:48
          Ten przyrost 390 to od wagi urodzeniowej? Od spadkowej? Napisz wagę urodzeniową i najniższą po urodzeniu (i w której była dobie) i kolejne, bo może ten przyrost nie taki najgorszy? I jak ważysz dziecko? Zawsze na tej samej wadze i nago?
          Im więcej dziecko wypije mieszanki tym mniej mleka w piersiach... Może jest sposób aby w jakiś inny sposób poprawić przyrosty...

          Dla dziecka karmionego piersią normą jest przyrost 120 gram/tydzień, 17/dobę - liczone średnio. Zawsze od najniższej wagi po urodzeniu.
    • monika_staszewska Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 15:42
      Ano właśnie, to kłucie to efekt skurczu drobniutkich mięśni wokół
      struktur gruczołowych (powodujący przepływanie mleka), wywołanych
      działaniem oksytocyny. jednym doskwiera to bardziej innym mniej, ale
      na szczęście z czasem zwykle zanika (odczuwanie, nie skurcz). A
      dopóki Pani doskwiera jak najbardziej warto zastosować proponowane
      przez Aannagr suche ciepłe okłady.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • zadomowienie Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 19:08
        Pani Moniko...
        Do tej pory tego nie czułam.
        Czy to oznacza ,że moja laktacja nabiera rozpędu?:)
        • bluebebe Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 20:24
          Tak, to mrowienie niekoniecznie musi być odczuwalne od początku laktacji, ale z
          pewnością jest jej dobrym i pożądanym objawem:)
        • monika_staszewska Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 21.05.09, 15:39
          Ano właśnie - norma, która jak już wspominałam minąć może z czasem.
          pozdrawiam raz jeszcze :)
          monika staszewska
    • vanmovinia Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 21:30
      nei wiem ile ma Twoj synek, ale to szarpanie i trykanie przy piersi moze tez
      swiadczyc o skoku rozwojowym i w zwiazku z tym wiekszej pobudliwosci malego. Ja
      to przechodze wlasnie z corka (6 tydz).

      PS. A ja lubie to mrowienie, czuje, ze produkcja na najwyzszych obrotach :)
      • ophelia78 Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 19.05.09, 09:39
        >A ja lubie to mrowienie, czuje, ze produkcja na najwyzszych obrotach :)

        ja też lubię (tym bardziej, że czuję je tylko chwilę ;-) ), ale zawsze muszę
        pamiętać, żeby mieć wkładkę lakatcyjną, bo inaczej będzie pranie do zrobienia ;-)
    • mruwa9 Re: Dość nieprzyjemne mrowienie w sutku-co to?P.M 18.05.09, 22:05
      zadomowienie, a wracajac do dokarmiania: jak czesto i w jakiej
      ilosci dajesz mieszanke/swoj pokarm przez sns?I jak ostatnie
      przyrosty wagi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja