zadomowienie 18.05.09, 11:10 Jak w temacie. Ja walczę juz prawie miesiąc? Kiedy u Was wszystko sie rozwiązało? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bernimy 3 miesiące 18.05.09, 12:00 U mnie chyba dość długo, przez 3 m-ce miałam silne bóle, zwłaszcza na początku i 5 min. po skończonym karmieniu. Podejrzenie było grzybicy, ale nic nie działało. Po 3 m-cach jak ręką odjął :-) Teraz 19 miesiąc się karmimy :-) i już beż żadnych sensacji, bez gryzienia, zgrubienia itd. Odpowiedz Link Zgłoś
gamika Re: ile trwaly wasze problemy z karmieniem? 18.05.09, 12:09 W moim przypadku najtrudniejsze było pierwsze 7 tygodni karmienia - córcia nie umiała prawidłowo przyssać się do piersi, mi leciały łzy z bólu podczas karmienia, kilka razy już byłam bliska załamania. Wtedy zaciskałam zęby mając nadzieję, że kiedyś to minie.I wszystko minęło :) Mała się uregulowała, nauczyła ssać, mnie przestało zupełnie boleć. Wiem jedno - warto się nie poddawać i przetrwać problemy. A w najgorszych momentach, kiedy wydaje się, że już nie dasz rady - koniecznie pogadać z kimś doświadczonym (doradca laktacyjny, inna początkująca lub bardziej doświadczona mama), bliskim. Bo bardziej potrzebne (mi w każdym razie) było psychiczne postawienie na nogi, niż pomoc "fizyczna". Pozdrawiam, Gamika Odpowiedz Link Zgłoś
aannagr Re: ile trwaly wasze problemy z karmieniem? 18.05.09, 12:19 U mnie też ok. 3 miesiące. Ale ja za późno udałam się po fachową pomoc. Moja córka źle mnie łapała - choć z zewnątrz wszystko wydawało się ok. Ale wystarczył milimetr różnicy (w złapaniu piersi) i bolało, jak ...() A jak już wiedziałam, co mam robić to córka się przyzwyczaiła do pewnego sposobu ssania i trudno ją było nauczyć, że trzeba inaczej... Choć dziś - po 7 miesiącach karmienia i regularnym czytaniu forum i rozmowach z mamami, które karmią bądź karmiły mam jeszcze jedną teorię: musiała Młodej buzia urosnąć, bo jedną pierś łapała dobrze, a drugą (większą i z gorzej wyprofilowaną brodawką) łapała tak, że wciąż bolało. A z czym walczysz? Może forumowe doświadczenie jakoś pomoże? Albo chociaż będziemy wspierać w wytrwaniu w walce. Odpowiedz Link Zgłoś
fajnababka3 Re: ile trwaly wasze problemy z karmieniem? 18.05.09, 12:37 Wiele zależy od dziecka. Mój Miłosz przez pierwszy miesiąc praktycznie się nie odsysał tylko przy cycu był spokojny. Ucinał sobie krótkie drzemki po czym budził się i darł jak potępieniec i znów cyc. Jak miał dwa miesiące umiał się już najeśc tak na dwie godz i było tak pięknie do czwartego miesiąca kiedy to zrobił się bardziej kumaty i wystarczyło trzaśnięcie drzwiami, szczekanie psa i już się odsysał żeby odkryc skąd dochodzi dźwięk i już było po karmieniu. Najlepiej jadło mu się w nocy, w ciszy i po ciemku. Za to córcia która ma teraz 2 miesiące i urodziła się z masą 1800g po 11dniach pobytu na intensywnej terapii bez problemu nauczyła się jeśc z piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: ile trwaly wasze problemy z karmieniem? 18.05.09, 13:21 Przy pierwszym dziecku: dzieki ingerencjom butelkowym i smoczkowym, okolo 8 tygodni trwalo zanim wyszlismy na prosta..Bolu i stresu sporo. Za drugim razem 1-2 tygodnie, ale nie bylo zadnych ingerencji smoczkowych, tylko zwykla nauka ssania. Odpowiedz Link Zgłoś