problemy z laktacja:(

18.05.09, 15:13
mam problem z mlekiem a mianowicie maly ogolnie czesto chce byc przy cycu co
godz czy nawet co pol:( wiec dawaalm do tej pory tak caly czas od jakiegos
czasu je niby co 2 godz ale je tylko z 5 min i to wszystko
ja jako ciekawska matka chcialam zobaczyc ile mleka moze on zjadac i zaczelam
odciagac mleko
okazuje sie ze mam malo pokarmu:( potrafie odciagnac z 2 piersi tylko kolo
60-80 ml mleka
chcac zwiekszyc zaczelam odciagac pokarm ale mimo tego laktacja sie nie
zwiekszyla:(
co mam robic???? bo w inaczej skoncze chyba karmic piersia bo co to jest tyle
mleka dla mojego dziecka
dodam ze syn ma 2 miesiace
doradzcie cos
    • dziub_dziubasek Re: problemy z laktacja:( 18.05.09, 15:36
      ilość odciągniętego pokarmu nie świadczy o stanie laktacji. Poczytaj sobie to
      forum to sie dowiesz, ze wiele kobiet z powodzeniem karmi swoje maluchy a
      lakatorem nic nie wyciąga. I na tym "nicu" ich dzieci ładnie na wadze
      przybierają. dziecko 2 miesięczne ma pełne prawo być przy cycu co pół godziny a
      nawet non stop (miałam ze swoim starszakiem takie maratony, ze własciwie cały
      dzien się karmilismy). Skoro dziecko po takich 5 minutowych karmieniach nie jest
      głodne to widac mu to wystarcza. A jak z przyrostami masy ciała? Ważyłaś go
      ostatnio?
    • akinom1205 Re: problemy z laktacja:( 18.05.09, 15:39
      Nie ma czegoś takiego jak za mało mleka. To są naprawdę wyjątkowe
      przypadki. Nie porównywałabym też ilości pokarmu odciągniętego do
      pokarmu, który potrafi wyssać dziecko.

      Nie wiem, czemu mały tak często wisi na piersi - może po prostu chce
      mu się, albo nie przysysa się dokładnie i nie najada się odbrze (np.
      jest za płytko przyssany i cała brodawka nie jest w buzi?). Po
      prostu karm dziecko wtedy, kiedy potrzebuje i zaobserwuj, czy
      poprawnie ssie na początek. Może to jest taki po prostu zwiększony
      popyt na mleko? Nie martw się - na pewno masz wystarczająco mleka:-)
    • monika_staszewska Re: problemy z laktacja:( 18.05.09, 15:47
      Dobrze tez pamietać o tym,z e ssanie piersi to nie tylko jedzenie i
      piecie, ale i zspokajanie potrzeby bliskosci z mamą i ssanie dla
      samego ssania w sobie, bo to nizwykle wazna rozwojowa potrzeba. Nie
      mówiac juz o tym, że wtedy łatwiej dziecku sie uspokoic, wyciszyc,
      rozładować napiecia, no i łatwiej usnać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      ps. Jesli ciągłe siedzenie z Młodzieńcem jest męczące moze warto by
      było rozważyc zakup chusty - ona znacznie ułatwia życiue :)
    • biza7 Re: problemy z laktacja:( 18.05.09, 15:49
      Po pierwsze, laktator służy tylko do odciągania pokarmu, a nie do
      mierzenia ile jest mleka. Żaden laktator nie odciągnie tyle, ile
      prawidłowo i efektywnie ssące dziecko.

      Po drugie, o tym czy dziecko się najada, świadczy nie ilość
      odciągniętego mleka czy długość ssania, ale wyłącznie przyrosty
      wagowe. A jak to wygląda u Was - bo nie napisałaś?

      Faktycznie wydaje mi się, że 5 minut dla dwumiesięczniaka to mało,
      ale może on należy do "ekspresowych zjadaczy"? A jak wygląda
      kończenie karmienia - sam puszcza pierś i jest spokojny ale
      niezainteresowany piersią? Napisz może jak to wygląda.

      No i na podstawie czego twierdzisz, że laktacja się nie zwiększyła -
      po ilości pokarmu który możesz odciągnąć? To żaden wskaźnik, a poza
      tym najlepszym sposobem na zwiększenie ilości mleka jest częstsze
      przystawianie dziecka (pod warunkiem że efektywnie ssie). Tylko że
      pobudzanie laktacji ma sens tylko wtedy, kiedy jest FAKTYCZNIE
      KONIECZNE - a wcale nie jestem przekonana czy tak wygląda sytuacja w
      Twoim przypadku.

      Więc podstawowa kwestia - napisz jak wyglądają (od początku)
      przyrosty wagowe. Jeżeli mały przybiera dobrze, to w ogóle nie ma
      żadnego problemu i przestań się martwić, odciągać itd., tylko karm;)
    • kaeira Re: problemy z laktacja:( 18.05.09, 16:18
      [Napisałam ten post wcześniej, ale zapomniałam wyslać, a tu w międzyczasie juz
      kawaleria laktacyjna ruszyła do akcji :-D. E tam, wyślę i tak.]


      NIE MASZ problemu.

      Laktacji nie ocenia się po ilości odciągniętego pokarmu!!! Wielokrotnie
      było to poruszane na forum.

      Nie wiadomo dlaczego, ale niektórym kobietom "leci jak z kurka", a niektórym
      prawie w ogóle. Po prostu, niektóre piersi "nie reagują" na sztuczne odciąganie,
      a kiedy ssie dziecko, wszystko jest OK. To ile odciagniesz laktatorem nic nie
      znaczy. (Konsultantka mówiła mi, że miała klientkę, która w ogóle kompletnie nic
      nie mogła odciągnać, a normalnie karmiła. Taka uroda.)

      (Kiedy moja mała miała kilka miesięcy, udawało mi się zwykle odciągnąc max 40 ml
      (z obu piersi, przez ok.
      40 min!!)
      . A karmiłam samą piersia do 6,5m.)

      Co do tego, że taki mały niemowlak chciał byc tak często przy piersi: to norma
      nie świadczy o niczym złym. Niektore dzieci tak mają.

      Lepiej napisz jak tam przyrosty wagi dziecka.
    • archeopteryx Re: problemy z laktacja:( 18.05.09, 16:52
      Też sądziłam, że mam problem z laktacją, bo NIC nie udawało mi się
      ściągnąć laktatorem, ale z błędu wyprowadziła mnie położna
      środowiskowa. Od 7 tygodni (czyli od początku) karmię córeczkę tylko
      piersią, przyrosty są imponujące, a laktatorem moge odciągnąć
      jedynie do 50 ml tylko wówczas gdy Młoda urzęduje przy drugiej
      piersi.
      • kama1507 Re: problemy z laktacja:( 18.05.09, 22:43
        dziekuje wszystkim za porade faktycznie musze przestac odciagac i nie bedzie
        problemu poki je to na jego zdrowie:)
        a przyrosty mial chyba dobre
        urodzil sie 4180
        przy wyjsciu ze szpitala 4050 jak mial 1 m-ac 5200 a na szczepieniu jak mial 7
        tyg 5800 teraz ma 2 m-ce ale nie wazony
    • orinoko130 Re: problemy z laktacja:( 19.05.09, 01:58
      No, to przecież przyrosty macie bardzo ładne i to na Twoim mleczku maluszek tak
      dobrze przybiera. Nie baw się w odciąganie, to niemiarodajne wszak laktator to
      nie dziecko. Nie denerwuj się, karm spokojnie i często i kontroluj wagę synka,
      jeśli nadal będzie ładnie przybierał, to nie ma powodu do niepokoju. Być może
      synek ssie efektywnie i w 5 minut się najada, a może za jakiś czas rytm karmień
      znów ulegnie zmianie. Jeśli nie będzie problemów z wagą pozwól synkowi ssać tak
      często i tak długo jak ma na to ochotę :)
Pełna wersja