kasiulinka78
21.05.09, 16:49
Witajcie dziewczyny! Stoję przed ogromnym jak dla mnie dylematem-
otóż od lat cierpię na potworną alergię,katar sienny,zapalenie
spojówek alergiczne i pokrzywka w okresie kwitnienia traw i zboża
czyli maj-lipiec. Mam 5miesięczną córeczkę,którą karmię wyłącznie
piersią. Alergia strreasznie dokuczliwa w tym roku,powoli zaczynam
się nawet dusić. W tych warunkach jedyny dla mnie ratunek to
siedzenie w szczelnie zamknętym domu jak w izolatce. Poszperałam w
necie i znalazłam,że mogłabym brać Claritinr jednak boję się karmic
małą i brać jakieś leki i nie wiem co robić? Czy odstawić mała od
piersi co byłoby dla mnie też trudne do zniesienia czy karmic ją
dalej i przyjmowac leki antyhistaminowe? Poradxcie co robić dalej?
Może są tu jakieś mamy w podobnej sytuacji jak ja? I nie doradzajcie
mi środków działających miejscowo typu krople do nasa i oczu bo na
mnie to nie działa:(pozdrawiam serdecznie