Naderwana brodawka

22.05.09, 14:29
Karmię moją 2 tygodniową córkę piersią, jednak w lewej piersi malutka naderwała mi brodawkę. Dodatkowo dostałam dzisiaj temperatury 38 stopni. Prawa pierś była mocno poryziona, jednak już się wygaja. Zaznaczę, że karmię przez kapturki aventa. Dzisiaj wyczytałam, że nie powinnam karmić chorą piersią, a do tej pory cały czas, mimo bólu karmiłam. Prawie przy każdym karmieniu brodawka rozkrwawiała się. Pierś jest miękka, bez zaczerwienień. Czy temperatura może być od tej naderwanej brodawki? I drugie pytanie, jak długo się będzie goić? Przez cały okres wygajania mam nie karmić z tej piersi tylko odciągać? Słabo mi z niej pokarm leci, udało mi się niewiele ponad 30 ml ściągnąć. Smaruję Bepanthenem, czytałam też o nagietku. Co jeszcze mogę zrobić, żeby się jak najszybciej zagoiła, bo chcę zrezygnować z kapturków. Drugie dziecko karmię, a tu takie kwiatki :)
I jeszcze jedno, czy w Nowym Sączu jest poradnia laktacyjna? Przekopałam net ale nic nie znalazłam, może któraś z mam wie.
Z góry dzięuję za pomoc.
    • basiak36 Re: Naderwana brodawka 22.05.09, 14:48
      Przede wszystkim popracowac nad korekta techniki ssania, bo to jest glowna
      przyczyna takich problemow. Kapturki oczywiscie nie pomagaja, bo przyczyn
      gorszej techniki ssania nie usuwaja.
      Smoczki sa w uzyciu?
      Zerknij tutaj:
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26011&_tc=0895FDCAC1B249918259AD625438FA98
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=94641394&a=94649603
      • dyrka Re: Naderwana brodawka 22.05.09, 16:34
        Napisałam, że chcę zrezygnować jak najszybciej z kapturków. Wiem, ze one nie pomagają dziecku prawidłowo ssać, ale nie było innej możliwości aby małą przystawić jak brodawka wyglądała jak kotlet mielony :)
        Smoczek sporadycznie jest używany.
        Winą był nawał pokarmu, bardzo duży i mocny, potrafiłam odciągnąć w jeden dzień litr mleka normalnie karmiąć małą. Piersi były cały czas twarde, teraz już jest ok, ale muszą się zagoić.
        • jutycha Re: Naderwana brodawka 22.05.09, 19:50
          Niestety ze smoczka trzeba zrezygnowac, nawet jak jest bardzo sporadycznie uzywany.
          A mnie na duze rany na brodawkach pomogl krem ochronny bambino. Nakladalam
          bardzo gruba warstwe, przykladalam wkladka laktacyjna i tak chodzilam, a po 2
          dniach prawie nie bylo sladu po ranach. A tez stosowalam wszystko co mozna bylo.
          No i nie zmywalam tego kremu przed karmieniem, tylko scieralam nadmiar.
        • basiak36 Re: Naderwana brodawka 22.05.09, 20:14
          > Smoczek sporadycznie jest używany.
          > Winą był nawał pokarmu, bardzo duży i mocny, potrafiłam odciągnąć w jeden dzień
          > litr mleka normalnie karmiąć małą. Piersi były cały czas twarde, teraz już jes
          > t ok, ale muszą się zagoić.

          Smoczek powinien byc odstawiony, nie dosc ze ogranicza ilosc mleka jaka dziecko
          wypija, do tego moze psuc technike ssania.
          Na nawal nie odciaga sie takich ilosci mleka tylko odciaga sie odrobine do
          uczucia ulgi... W ten sposob niepotrzebnie laktacje podkrecalas.
          Co do brodawek obolalych, gdyby ktos pokazal jak prawidlowo przystawic, bol
          stopniowo robilby sie coraz mniejszy.
    • anel_ma Re: Naderwana brodawka 22.05.09, 20:59
      mi kapturki uratowały karmienie, bo albo mogłam z kapturkami
      (canpolu), albo wcale - brodawki były poobrywane z 3 stron każda
      (wyglądały jak odpadające wieczka :( i rany sie rozchodziły) i ból
      nie do opisania - do dziś sie zastanawiam, jak ja to wytrzymałam i
      ze mi się chciało karmić dalej...
      Poradnia laktacyjna kazała smarować Mupiroxem (na receptę - maść
      antybiotyk), przemywać szałwią,
      w kapturkach karmiłam 2 miesiące, do pełnego wygojenia, potem młoda
      z tydzień przestawiała się na gołe piersi (jakoś jej się łatwiej
      ssało z kapturkiem, bo czuła coś konkretnego w buzi :) )
      ...i karmimy z powodzeniem już 8 miesięcy!
      Jak chcesz to pisz na priv - moze jeszcze coś poradzę na podstawie
      mojego przypadku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja