cos jest nie tak z karmieniem

26.05.09, 19:18
Witam,

po poranionych brodawkach udalo mi sie wreszcie zaczac bezbolesne
karmienie piersia (mala ma miesiac). Jednak na ostatnim badaniu
lekarz az sie zlapal za glowe ile to mala ma powietrza w brzuchu - i
rzeczywiscie...steka, prezy sie i placze prawie caly dzien.
Wyspowiadalam sie lekarzowi, ze karmie mala nieregularnie. Mala nie
jest skoncentrowana na piciu, ssie mocno tylko na poczatku - pewnie
lykajac to powietrze, bo moje piersi z tych tryskajacych fontannami
mleka. Wiec karmie nieregularnie bo wydaje mi sie, ze te 2 minuty
skoncentrowanego picia to za malo. Mala wisi i przez godzine na
piersi po to by rzez nastepne 1,5h prezyc sie i stekac.

W skrocie:

1. Nie wiem jak zrobic zeby nie lykala powietrza podczas karmienia
(ma cofnieta dolna szczeke)
2. Nie wiem jak wyregulowac karmienie przy tak nieskoncentrowanym
piciu (podszczypywanie, glaskanie, wybudzanie nie zachecaja jej do
picia)

Czy mozecie mi cos podowiedziec?
    • alinalen Re: cos jest nie tak z karmieniem 26.05.09, 19:40
      ja mam to samo, mleko tryska, mała się krztusi, łapie i puszcza pierś
      bo się denerwuje i potem mamy dużo gazów. Ja ją jak najczęściej
      pionizuje by odbić połknięte powietrze i jest ok... dopóki nie odbije
      wszystkiego w pozycji pionowej, na siedząco, na kolanie albo na
      brzuszku nie odkładam jej, a poznaje to po tym ze nie wierci się i
      nie płacze
    • mad_die Re: cos jest nie tak z karmieniem 26.05.09, 22:09
      Mała ma miesiąc, więc karmisz na żądanie, a to znaczy, tak jak tego
      dziecko chce. I czy chce jeść co 15 minut czy co 2h, nie ma znaczenia - patrzy
      się na przyrosty wagowe, a nie na to, ile dziecko ma powietrza w brzuszku -
      przecież nie odleci jak będzie miało za dużo ;)

      > 1. Nie wiem jak zrobic zeby nie lykala powietrza podczas karmienia
      > (ma cofnieta dolna szczeke)
      Karm pod górkę, mała na Tobie leży, a Ty ją karmisz. I poćwicz inne pozycje do
      karmienia też:
      www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=359&Itemid=113
      I jak widzisz, ze się krztusi lub wije lub coś jej nie pasuje, weź ponoś trochę
      lub zmień pierś lub pozycję. I już.

      > 2. Nie wiem jak wyregulowac karmienie przy tak nieskoncentrowanym
      > piciu (podszczypywanie, glaskanie, wybudzanie nie zachecaja jej do
      > picia)
      Co to znaczy "nieskoncentrowane"? Nic nie reguluj, karm tak długo i tak często
      jak tego mała chce. Wagę kontroluj co tydzień i pytaj w razie wątpliwości.
      • tylna.szyba Re: cos jest nie tak z karmieniem 27.05.09, 07:33
        Przyrost wagi jest swietny, mala jest tlusciutka. Problem z
        powietrzem polega na tym, ze mala sie meczy prezy i krzyczy
        przez...caly dzien! Lekarz okreslil to jako nieprawidlowosc. Kurcze
        juz nie wiem co robic...niektorzy mowia ze mam wyregulowac
        karmienie, niektorzy ze karmic na zadanie....
        Pytanie: do jakiego wieku karmic na zadanie?

        Za linka bardzo dziekuje - na pewno pocwicze inne pozycje.
        • mruwa9 Re: cos jest nie tak z karmieniem 27.05.09, 08:06
          dopoki karmisz piersia, karm na zadanie. Dziecko samo ustali rytm
          karmien, na pewno nie bedzie kontynuowalo noworodkowych maratonow do
          dwoch lat..Zaufaj dziecku, a lekarz , IMHO, forsuje dziwne teorie,
          w dodatku podkopujac Twoja wiare we wlasne kompetencje matczyne.
          Zapomnij o lekarzu, sluchaj dziecka. Oczywiscie, jest mozliwe, ze
          nie przy kazdym marudzeniu dziecka trzeba je zatykac pieria ( z
          pewnoscia sama widzisz, kiedy chce ssac, czy to dla uspokojenia, czy
          z glodu), czy jest po prostu zmeczone czy znudzone i zamiast piersi
          mozna sprobowac pogadac z maluszkiem, ponosic, poprzytulac,
          poturlac, pobawic sie z nim, moze wystarczy? Ale jesli szuka piersi-
          to nie ma sensu odmawianie jej dziecku czy odwlekanie karmienia.
          jesli mala krzyczy przez caly dzien, lykajac przy okazji powietrze,
          sprobuj wczxuc sie w sytuacje dziecka i przemysl mozliwe przyczyny i
          sytuacje, w ktorych mala placze (domaga sie noszenia i placze
          odlozona do lozeczka? No to nos w chuscie. Bedzie i
          masaz "odpowietrzajacy", i zaspokojenie potrzeby bliskosci, i
          zapobieganie niepotrzebnemu placzowi).
        • tylna.szyba Re: cos jest nie tak z karmieniem 27.05.09, 09:05
          Dodam jezcze, ze brodawka jest po jedzeniu splaszczona a przy ssaniu
          slychac mlaskanie...wydaje mi sie. ze mala wtedy lyka powietrze.
          • mruwa9 Re: cos jest nie tak z karmieniem 27.05.09, 09:38
            Moze mala po prostu zle chwyta piers (za plytko), choc wowczas
            przyrosty wagi pewnie nie bylyby tak imponujace. Sprobuj pocwiczyc
            glebsze przystawianie dziecka do piersi, pocwicz, poeksperymentuj,
            co Ci szkodzi? Krzywdy nikomu tym nie zrobisz, a moze pomoze to
            rozwiazac problem?
            • tylna.szyba Re: cos jest nie tak z karmieniem 27.05.09, 10:51
              Ale jak mala "przekonac", zeby chwytala glebiej? Tez mi sie wydaje, ze
              chwyta za plytko... :(
              • mruwa9 Re: cos jest nie tak z karmieniem 27.05.09, 11:17
                u mnie dzialaly 2 sposoby:
                1."na chama": w trakcie karmienia "dopycham" piers, starajac sie
                wiecej jej upakowac w buzi dziecka, do oporu ;-), przy kazdym
                pociagnieciu dziecko sukcesywnie chwyta gleiej,
                2 Wersja podrecznikowa: zabierasz dziecku piers (nigdy nie wyrywaj,
                bo boli jak diabli, tylko wloz dziecku do kacika ust opuszke malego
                palca, dziecko samo pusci piers) i przystawiasz od nowa, laskoczac
                brodawka usta dziecka, az szeroko otworzu buzie i wtedy , gdy buzia
                dziecka jest szeroko otwarta, nasadzasz dziecko na piers jeszcze
                raz. I tak do skutku. Czasem pomaga przytrzymanie, lekkie
                docisniecie glowki dziecka do siebie, zeby "nie odpadlo" od piersi.
                Jakkolwiek brzmi to brutalnie, wcale takie nie jest i zwykle, po
                pierwszych nrwowych pociagneiciach dziecko zaczyna rowno i ladnie
                ssac, mruczac przy okazji z zadowolenia :-)
    • archeopteryx Re: cos jest nie tak z karmieniem 27.05.09, 09:27
      Moja Mała też łykała sporo powietrza w trakcie karmienia, zwłaszcza
      z prawej piersi. Staraj się "odbić" dziecko jeżeli zauwazysz, że się
      denerwuje albo pręży przy piersi. No i polecam masaż antykolkowy
      opisany na edziecku
      www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79411,2449645.html.
    • monika_staszewska Re: cos jest nie tak z karmieniem 28.05.09, 14:04
      Jeszcze słówko ode mnie. Jeśli podejrzewa Pani, że łykanie powietrza
      wynika z za płytkiego chwytania piersi związanego z cofnięta żuchwą,
      najlepiej by było karmić w pozycji spod pachy. Tyle, ze płytsze
      chwytanie, cmokanie może być metodą na opanowanie zbyt szybkiego
      wypływu mleka, a wtedy jednak lepiej będzie karmić "pod górkę". A na
      brzuszkowe bolenia przyda się dużo leżenia na brzuszku na rodzicach
      (oprócz masażu oczywiście).
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja