tylna.szyba
26.05.09, 19:18
Witam,
po poranionych brodawkach udalo mi sie wreszcie zaczac bezbolesne
karmienie piersia (mala ma miesiac). Jednak na ostatnim badaniu
lekarz az sie zlapal za glowe ile to mala ma powietrza w brzuchu - i
rzeczywiscie...steka, prezy sie i placze prawie caly dzien.
Wyspowiadalam sie lekarzowi, ze karmie mala nieregularnie. Mala nie
jest skoncentrowana na piciu, ssie mocno tylko na poczatku - pewnie
lykajac to powietrze, bo moje piersi z tych tryskajacych fontannami
mleka. Wiec karmie nieregularnie bo wydaje mi sie, ze te 2 minuty
skoncentrowanego picia to za malo. Mala wisi i przez godzine na
piersi po to by rzez nastepne 1,5h prezyc sie i stekac.
W skrocie:
1. Nie wiem jak zrobic zeby nie lykala powietrza podczas karmienia
(ma cofnieta dolna szczeke)
2. Nie wiem jak wyregulowac karmienie przy tak nieskoncentrowanym
piciu (podszczypywanie, glaskanie, wybudzanie nie zachecaja jej do
picia)
Czy mozecie mi cos podowiedziec?