karmienie 2 tygodniowego dziecka - poradźcie

27.05.09, 20:00
Bardzo proszę o opinię i poradę - to moje pierwsze dziecko i wolę
zapytać, czy prawidłowo karmię swoją córkę.
Mała urodziła się przez cc, przez pierwsze dwie doby nie chciała
jeść i ogólnie była leniwa. Panie położne doradziły, żeby co 2
godziny dziecko po prostu wybudzać przez zmianę pieluszki i
przebieranie. Tą metodę stosowałam z powodzeniem przez jeszcze parę
dni po powrocie do domu. Jak córka zaczęła się sama budzić do
karmienia - zmieniłam metodę - najpierw ją przystawiałam do piersi,
jak sama przestała ssać - zmieniałam pieluszkę, a później znów
przystawiałam. Zauważyłam, że ile bym nie czekała na odbicie,
Malutka podczas zmiany pieluchy dostaje czkawki, którą
później "zapijałyśmy". Od dwóch dni dziecko po pierwszej turze
jedzenia (ssie ok 15-20 minut) przysypia przy ssaniu, rozbudza się
przy przebieraniu a przy drugiej turze ssania już nie zasypia tak
chętnie. Obie "tury" jedzenia i zmiana pieluchy trwaja ok godziny.
Moje pytanie - czy przy karmieniu co 2-3 godziny mogę ograniczyć się
tylko do jednej tury karmienia, po której dziecko chętniej zasypia?
Proszę o opinie i ewentualne porady dla młodej mamy. Z góry dziękuję.
    • klubgogo Re: karmienie 2 tygodniowego dziecka - poradźcie 27.05.09, 21:12
      Pamiętam jak się zdziwiłam, gdy nagle po 2 tygodniach właśnie dziecko zrobiło okrągłe oczka i od tamtej pory znacznie mniej spało w dzień.
      Czy Tobie chodzi o to, żeby dziecko spało czy sie najadło? Z każdym dniem bowiem będzie teraz bardziej aktywne i jak się wybudzi będzie poznawało sobie świat. Moje dziecko na tym etapie jadło zwykle co 2,5-3 h i to mu wystarczyło.
      • biza7 Re: karmienie 2 tygodniowego dziecka - poradźcie 27.05.09, 21:22
        Na razie nastaw się jeszcze na "cycowiszenie" - dawaj małej pierś
        tyle ile będzie chciała, choćby to miało być prawie non stop.
        Dwutygodniowy noworodek to jeszcze takie maleństwo, że bardzo
        potrzebuje Twojej bliskości. Nie ograniczaj swojemu dziecięciu
        piersi, bo ssając zaspokaja nie tylko głód, ale również potrzebę
        bliskości mamy i bezpieczeństwa.

        Na razie nie licz też na jakieś uregulowanie trybu życia (regularne
        jedzonko - regularny sen), bo to tylko prosta droga do jakichś
        niepotrzebnych stresów. Po prostu ciesz się tymi dniami, bo
        zobaczysz - bardzo szybko miną;)
    • ewcik66 Re: karmienie 2 tygodniowego dziecka - poradźcie 27.05.09, 21:28
      Moja córcia ma teraz 5.5 m-ca, ale jak była taka malutka jak Twoja
      to też się zastanawiałam jak sobie to wszystko poukładać i
      najbardziej nam obu pasowała zmiana pieluszki przed karmieniem.
      potem jedzonko i zasypianie. Zdarzało się niestety czasem że w
      trakcie jedzenia lub zaraz po zrobiła kupkę, wtedy czekałam chwilkę
      dłużej aż zaśnie głębiej i przewijałam delikatnie na śpiąco a czasem
      odrazu po jedzeniu i wtedy usypianie od nowa.Moja nała też miała
      ciągle czkawkę, ale nam zapijanie nie pomagało poprostu musiała
      się "wyczkać" kilka razy dziennie. Z odbijaniem też były kłopoty i
      bardzo ulewała, za to teraz odbija jej się tak, że ściany drżą:)
      Najtrudniejsze są pierwsze dwa miesiące, potem wszystko sobie
      poukładacie tak,żeby jednej i drugiej było wygodnie.
      • ewcik66 Re: karmienie 2 tygodniowego dziecka - poradźcie 27.05.09, 21:33
        Acha jeszcze dodam, ze mi lekarka powiedziała, że jeśli są
        prawidłowe przyrosty masy ciała a dzidzia sobie je co 2-3 godz. to
        jest wszystko w jak najlepszym porządku.Jeśli maleństwo samo puszcza
        pierś i sobie śpi spokojnie to napewno jest najedzone, bo głodna
        byłaby niespokojna i płaczliwa.
    • miska-moniska Re: karmienie 2 tygodniowego dziecka - poradźcie 28.05.09, 08:40
      dziś w nocy wypróbowałam metodę przewijania przed jedzeniem, a potem
      jedna tura ssania piersi, aż dziecko samo pierś puści. I było
      zdecydowanie lepiej niż poprzedniej nocy. Karmienie z przewijaniem
      trwało 50 minut, córka uspokojona ssaniem zasnęła po 10 minutach i
      spała 3 godziny ( sama musiała ją wybudzać na jedzenie). Więc mam
      nadzieję, że jest najedzona. W dzień 2 godzinne usypianie mi nie
      przeszkadza, ale w nocy wolałabym troszkę pospać.
      • eloradanan Re: karmienie 2 tygodniowego dziecka - poradźcie 28.05.09, 12:15
        po naszym synku nie bylo wogole widac czy je czy nie,tak delikatnnie zajadal,
        ale polozna powiedziala ze skoro spi,i zmieniamy 5 -6 pelnych pieluch czyli
        najada sie ,przybiera na wadze wiec wszytko ok:)powodzenia
Pełna wersja