dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycusia...

27.05.09, 20:52
myślałam że to minie....wcześniej przerwy były ciut dłuższe, potem co 2-2,5
godz. a teraz ledwo się położę a zaraz syn się budzi ..zasypia ok.20 i do 5
czy 6 potrafi wybudzać się z 8 razy...ja już powoli tracę siły...
a narzekałam jak spał po 2 godz...znowu ząbkowanie..jest marudny mało jje w
ciągu dnia, nawet słoiczkowe ciumka....podanie wody spowodowało ryk, wycie i
zanoszenie...więc już daje pierś bo nie jest do wytrzymania słuchanie jego
zawodów i nie chcę żeby się nerwicował to był pomysł pediatry a ja głupia
posłuchałam(że niby próchnicy dostanie itd.)
a teraz zaczynam tracić chęć do karmienia piersią , strasznie się meczę jestem
zmordowana:(-nie wiem co robić czy to długo potrwa?
proszę o radę i pocieszenie....
    • aniana18 Re: dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycus 27.05.09, 21:38
      u nas trwało to bardzo długo; w najgorszych momentach pobudki były co'
      kilka, kilkanaście minut po jedzeniu, czy raczej przytulaniu do piersi;
      byłam zmordowana i zdołowana- żałowałam decyzji o karmieniu,
      ale minęło;
      mała ząbkowała 5 miesięcy!teraz ma dwa zęby, jest w miare spokój- 1 lub dwie
      pobudki na cycusia, ale nie wiem co będzie jak następne ząbki będą wychodziły;
      mogę ci powiedzieć tylko tyle, ze jeśli próbowałaś innych sposobów
      by uśpić maleństwo, ale ono zadowala się tylko przytuleniem do piersi,
      to musisz mu na to pozwolić i poczekać, aż minie, a minie na pewno!
      ja dwa razy wpadłam na pomysł, że musi usnąć bez cycusia; ona wyła, ja zaspana,
      zdenerwowana, próbowałam wszystkiego tylko po to by po 1,5h
      przytulić do piersi i jak ręką odjął; strasznie żałuje tych nerwów
      i jej płaczu;
      bardzo ci współczuję, wiem co to znaczy, ja z nią spałam, wyjmowałam
      pierś na półśpiąco, czasem już nie wiedziałam ile razy i w ogóle co się dzieje;
      nie wiem w jakim wieku jest twoje maleństwo- czy to ząbki, czy lęki, czy inne
      bolączki;
      życzę powodzenia, kładź się wcześniej spać jeżeli masz taka mozliwość
    • manialub Re: dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycus 28.05.09, 10:22
      A próbowałaś podać coś przeciwbólowego np. żel na ząbkowanie lub kulki
      homeopatyczne, u nas się sprawdza, w najgorszych wypadkach podaje panadol w
      czopku. Mały bardzo źle znosi ząbkowanie niestety.
    • kaeira Re: dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycus 28.05.09, 10:56
      Nie na temat: odbierz mail gazetowy, proszę :-)
    • kaeira Re: dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycus 28.05.09, 10:58
      A jak się budzi: faktycznie regularnie co`1-1,5, czy na przykład częściej wieczorem, czy częściej nad ranem?
      I jeszcze pytanie, bo nie pamiętam: śpicie razem, osobno czy w osobnym pokoju?
      • okri2 Re: dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycus 28.05.09, 11:12
        moja budziła się tak przez jakieś 3-4 miesiące. Też wyżalałam się tu na forum, a
        najgorsze było to, że nie chciała jeść na leżąco. Siedziałam więc całe dnie ze
        zwisającą głową i karmiłam, karmiłam.. Pozytywne były tylko przyrosty (po 1kg
        miesięcznie).
        Jeśli Twoje dziecię toleruje ssanie i leżenie, to śpijcie razem i piersiujcie z
        nadzieją, że to minie - bo minie!! Spróbuj też dawać częściej w dzień, bo może
        odrabia straty w nocy. (chyba, że pracujesz..)
        Wytrwałości :))
        • okri2 Re: dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycus 28.05.09, 11:13
          pomyłka... siedziałam całe noce, a nie dnie...
          • lavia78 Re: dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycus 28.05.09, 20:56
            w dzień śpi 2 razy rzadko 3 po 30 minut(np. o 12, 16)(wstaje różnie 6-8, bo
            czasem pobaraszkuje od 6 do 8 i dosypia jeszcze godzinkę)...i już się
            przyzwyczaiłam w koncu wrazenia, spacery, zabawa to mi nie przeszkadza..i tak
            właściwienie nie mogę go samego zostawic bo się drze...i naprawdę ja nie
            przesadzam ale on wyje i krzyczy głosniej ode mnie, wiec to jest nie do
            zniesienia..może inne dzieci płaczą,ale nie tak jak synek..ale mój syn jest
            chyba najgłośniejszym dzieckiem na świecie-wszystkie osoby na spacerze mi to
            potwierdzają;)
            w nocy zaczyna swoje wstawanie od 1,5 h po kąpieli i cycku czyli zazwyczaj
            zasypia ok.20...potem pobudka 21.15-30, i czasem w międzyczasie wybudza się by
            mnie "zlokalizować"dotknąć...śpimy razem już od ok.2 miesięcy(może więcej...),do
            tamtej pory spał mi w łóżeczku, wyciągałam na cyc-od początku ślicznie ssał na
            leżąco...ale jak zaczął sie wybudzać co 2 godz. nie miałam juz siły wstawać
            odkładać zanim sie ułożyłam zanim zasnęłam...marudził wstawałam
            głaskałam...koszmar wiec pomyślałam na łóżku będzie lepiej....no nie
            powiedziałabym....ale na pewno ciut mi lżej(nie zasnę na boku śpię na brzuchu
            wiec odpada przysypianie)..czasem mi sie zdarza ale zazwyczaj czekam az skończy
            on sie odwraca ja też i dopiero zasypiam....
            nie pracuję, to byłoby na pewno niemożliwe....bez cycka w nocy syn się zanosi i
            tak się nakręca że aż drży.....próbowałam kubeczek,butelke już tego nie zrobię...
            nawet pediatra mnie ofukała czemu go karmię, wszyscy dookoła daj butle etc. tez
            bym chciała żeby syn się nie budził, nie marudził on sie wysypia ja nie..:( i
            jak słucham mam butelkowych że cały czas dziecko ładnie śpi to aż mi żal:(
            • mruwa9 Re: dlaczego budzi się co 1, 1,5 h...i chce cycus 28.05.09, 21:22
              lavia78 napisała:
              jak słucham mam butelkowych że cały czas dziecko ładnie śpi to aż
              mi żal:(


              Zeby Ci nie bylo zal, poczytaj sobie na Niemowlu niezliczone posty
              dare-czki o spaniu jej butelkowego dziecka (pisze bez zlosliwosci
              wobec dare-czki, raczej wspolczuje jej). Po prostu, moim zdaniem,
              czesc dzieci jest "odporna na sen" i zamiast doszukiwac sie
              przyczyn, zdrowiej jest po prostu potraktowac te cyrki jako kolejny
              etap do przezycia, ktory kiedys sie skonczy (no bo skonczy sie na
              mur, uwierz). Spij z dzieckiem przy piersi, przynajmniej nie musisz
              sie pionizowac i rozbudzac, szykujac butle.
Pełna wersja