zadomowienie
29.05.09, 14:32
buteCześć dziewczyny i chłopaki:)
Zakładam ten wątek na karmieiu piersią i karmieniu butelką.
Skłoniła mnie do tego reakcja na tych dwóch forach po emisji ddtvn z
p. Zawitkowskim. Ale nie tylko. Od jakiegoś czasu śledzę posty
pomiędzy piersiówkami a butelkowymi.
Skąd tyle złości? Wszystkie jesteśmy matkami i zamiast dzielić się
radami to jest skakanie sobie do oczu. Może jakaś ustawka? :)
Nie mówię tu o rzeczowych postach, ale o zwykłym naskakiwaniu i
udowadnianiu ,że jest się lepszym bo...
Ja karmię mojego Małego sposobem mieszanym. Pierś, póżniej system
sns z mlekiem moim(jak cos wyduszę z tych moich piersi) albo
modyfikowanym. Jest z tym duzo roboty, ale cóż mały słabo
przybierał. Nie zapomne jednak jak w oczekiwaniu na przesyłkę z sns
musiałam podać mu butelkę. Okropne uczucie straty, bycia złą matką.
Myslę ,że niektóre butelkowe mamy wiedzą jak to jest. Z drugiej
strony z taką sama miłoscią możesz dać dziecku butelkę , tak sano je
utulić.
Piszę tego posta bo jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy żeby
oceniać inna kobietę za to, że karmi innaczej niż ja. Ot, jej wybór.
Dlatego PLIZZZ - nie walczcie już tak zaciekle ze soba. Wszystkie
kochamy nasze dzieci. Dajmy im jak najwięcej witaminy M. Obojętnie
czy z piersi czy z butli...