sweetsunny
06.06.09, 17:04
Witam!
Jestem mamą 2 tygodniowego smyka i od samego początku karmię
piersią.Niestety tak po tygodniu od porodu synek pogryzł mi brodawki
co wiązało się z okropnym bólem podczas karmienia.Zaciskałam zęby i
mimo bólu karmiłam dalej a brodawki smarowałam bephantenem.Używałam
wkładek laktacyjnych.Jednak po jakimś czasie ranki prawie zniknęły
za to pojawiła się na brodawkach żółta wydzielina i te miejsca są
bolesne.Wkładki zamieniłam więc na muszle laktacyjne,nadal smaruje
bephantenem,dodatkowo jeszcze clotrimazolum.Staram się wietrzyć
brodawki ale efektów nie widać.Część pokarmu odciągam do butelki i
podaje synkowi ale nadal karmie też normalnie. Ból jest mniejszy niż
przy poranionych brodawkach ale bardzo martwią mnie te zmienione
miejsca. Czy to może grzybica? Już sama nie wiem. Prosiłabym o radę,
co powinnam zrobić i czy nadal przystawiać malca do piersi. Z góry
bardzo dziękuje za odpowiedź.