Mikrogruczolak przysadki mózgowej a karmienie

06.06.09, 23:12
jest może tutaj jakaś mama z podobnym probelemem?
kilka lat temu zdiagnozowano u mnie mikrogroczulaka przysadki, była to głowna
przyczyna moich problemow z okresem
poziom prolaktyny był zawszy wysoki, obecnie karmie piersia juz 5 miesiac, nie
zanosi sie na szybkie odstawienie bo corka nie chce butelki
czy karmienie piersia moze spowodowac rozrost guzka? dodam że brałam
norporlac, po kuracji tym lekiem wynik drugiego rezonansu pokazal że guz sie
zmniejszył
    • fizula Re: Mikrogruczolak przysadki mózgowej a karmienie 06.06.09, 23:58
      Ta sytuacja wymaga obserwacji- wydaje mi się, że indywidualnej
      diagnozy i pomocy.
      Jeśli Ci to pomoże, to napiszę Ci, że mam znajomą, która również
      miała ten problem. Najpierw karmiła jednego synka mając już
      mikrogruczlaka, teraz karmi drugie dziecko. Stan jej zdrowia się
      polepszył. Życzę tego i Tobie.
      • ophelia78 Re: Mikrogruczolak przysadki mózgowej a karmienie 07.06.09, 12:19
        Też mam hiperprolaktynemię, ale na szczęście czynnościową, jakkolwiek wiem, o
        czym mówisz. Jeśli przypadkiem jesteś ze Szczecina lub okolic to polecam
        doskonałych lekarzy: dr Marię Janicką (ginekologa) i jej męża (nie pamiętam
        imienia niestety), który jest neurologiem - mają gabinet na ul. Reduty Ordona i
        "drużynowo" prowadzą pacjentki w mikrogruczolakami, w tym oczywiście ciąże
        takich pacjentek i po ciąży.

        A jak tam z włosami? przy wysokiej prolaktynie wypadają, a jak się na to nałoży
        fizjologiczne wypadanie poporodowe, to może być masakra. Włosy wypadające
        poporodowo powinny uspokoić się w max. 6 miesięcy, potem trzeba konsultować się
        z lekarzem.
        • ae_iwona_83 Re: Mikrogruczolak przysadki mózgowej a karmienie 07.06.09, 14:29
          wypadają niestety dość mocno
          • ophelia78 Re: Mikrogruczolak przysadki mózgowej a karmienie 08.06.09, 10:29
            U mnie też (jestem 3 miesiące po porodzie)

            Konsultowałam to już moją dermatolog (specjalistką od chorób włosów)- zrobiła mi
            trichogram i obiektywnie rzecz biorąc nie jest źle. Mam się zgłosić do kontroli
            za 3 miesiące. Aż się boję, co będzie, bo skoro przyczyną wypadania włosów
            (jeszcze przed ciążą) była wysoka prolaktyna , to co będzie teraz??? wiadomo,że
            jak się karmi to prolaktyna wysoka... Nie chciałabym synka odstawiać od piersi,
            ale nie chcę też być łysa...
            • ae_iwona_83 Re: Mikrogruczolak przysadki mózgowej a karmienie 08.06.09, 15:13
              ja jestem zdania, że należy karmić piersią jak najdłużej, ale nie za wszelką
              cenę. Włosy owszem wypadają mi, ale jeszcze nie łysieje. Gorzej, że
              mikrogruczolak umiejscowiony jest blisko nerwu wzrokowego i o ile włosów trochę
              mogę poświęcić to strata wzroku lub jego pogorszenie kosztem karmienia to już za
              duże poświęcenie. Powoli bede probowala rezygnowac z cyca. O ile dziecko się w
              koncu nauczy jesc z butelki.
Pełna wersja