Ssanie kciuka, dlaczego szkodzi?

08.06.09, 19:35
O co chodzi z tym kciukiem? mój synek 12 tyg od wczoraj namiętnie
dziamga sobie kciuka. Nie ma problemu z ssaniem piersi, wręcz
przeciwnie, je dużo i długo.czy trzeba go konsekwentnie z buzi
wyjmować? jak może to zaszkodzić i dlaczego?
    • zalka80 Re: Ssanie kciuka, dlaczego szkodzi? 08.06.09, 20:38
      Ja nie zwracałam uwagi na ssanie i gryzienie kciuka przez mojego synka.Nawyk ten nie trwał długo,a przeszedł sam.Synek jest bez smoczkowy i bez butelkowy ,natomiast pierś miał i ma bez ograniczeń.
    • sikorka.1 Re: Ssanie kciuka, dlaczego szkodzi? 08.06.09, 21:35
      dlaczego???....
      u mnie starsza córka wypluła smoczek i poczuła, że kciuk ssie się o
      wiele lepiej i jest zawsze na miejscu....miała kilka(naście) tygodni.
      Teraz ma 3 lata i kciuk dalej w użyciu i naprawdę nie wiem, jak ją
      przekonać, zeby nie ssała...
      Nie wspomnę, że zęby są nieco krzywe. Seplenić też może....
    • kamelia04.08.2007 Re: Ssanie kciuka, dlaczego szkodzi? 08.06.09, 23:08
      mi pani Monika powiedziała na dyżurze, by dać młodej spokój i nich sobie ssie jak ma ochotę. Potem jej przejdzie.

      Teraz młodzież dobiera się do palców i u nóg
      • zalka80 Re: Ssanie kciuka, dlaczego szkodzi? 14.06.09, 12:58
        kamelia04.08.2007 napisała:

        > mi pani Monika powiedziała na dyżurze, by dać młodej spokój i nich sobie ssie j
        > ak ma ochotę. Potem jej przejdzie.
        DOkładnie tak.Mi radzili żeby dac małemu smoczek, bo potem uzależni się od ssania kciuka.Ale ja to olałam i nie zwracałam uwagi.Przeszło samo,w dodatku bardzo szybko.Może to był normalny etap w rozwoju?Nie wiem dlaczego inne dzieci uzależniają się .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja