marthusiaczek
10.06.09, 10:17
Oczywiście są wyjątki, ale czy myślicie, ze mamy karmiące butelka, robią to bo
im się nie chce? Urodziłam córkę cc, w 4 dobie dopiero miałam pokarm, moja
mała była w tym czasie karmiona butelka, później jakoś zaprzyjaźniła się z
cycem, ale po 6 tygodniach straciłam mleko zupełnie, nie wiem z jakich
powodów(jadłam gotowane mięso, warzywa na parze, owoce, węglowodany bez soli,
cukrów, jedynie przyprawiane ziołami, piłam herbatki etc, później próbowałam
pobudzić laktatorem). To, ze teraz karmie dziecko butelka, znaczy ze jestem
złą i wyrodną matka? Dlaczego tak krytykujecie matki karmiące butelką, a niby
czym miały by je karmić, jak dziecko jest jeszcze małe? Dodam, ze mimo moja
mała jest karmiona butelka to cycka ssie jak smoczek(wiec ofiarowuje jej jak
najwięcej miłości ile mogę), tylko ze nie ma tam mleka, natomiast smoczek
żaden jej nie podpasował, wiec nie daje. Obecnie się zastanawiam nad metoda,
której używają matki zastępcze, zęby wytworzyć mleko, długie, miesięczne nawet
pobudzanie się laktatorem, ale czy to działa?