motylekmaly
13.06.09, 17:54
Mój synek ma 7 tygodni. Karmię tylko piersią. Ostatnio pojawiły się problemy.
Po ok. 10 min ssania zaczyna kręcić główką na boki i do tyłu tak że prawie
wyrywa mi sutek. Biorę go wtedy do pionu na odbicie, zmieniam pieluchę i znowu
jak się przyssie to po jakimś czasie znowu kręci i się denerwuje. Mleka mam b.
dużo tak że aż leci jak z fontanny. Próbowałam zmieniać pozycję karmienia ale
nic nie dało. Czasem się wierci tak przed zrobieniem kupki ale jak już ją
zrobi to nadal kręci głową. No i nie wiem co mu tam nie pasuje. A mnie po
takich maratonach bardzo boli sutek od tego jego ciągania.
Kolejny problem jest taki że on zamiast spać to by ciągle jadł : ) Je ok. 40
min z jednego cycka, zasypia przy nim. Chwilę trzymam go jeszcze na rękach aby
mocniej zasnął po czym odkładam do łóżeczka i tam pośpi 15-30 min i w ryk i
szuka cyca. Wisi na nim kolejne 15-30 min, śpi, do łóżeczka po 10 min płacz.
Dzisiaj to tak siedzę już z nim na kanapie od 11.30. Po każdym karmieniu śpi
po 2-30min. Czy on się nie najada? Kupki robi w porządku i na wadze przybiera OK.
Bardzo proszę o pomoc bo już nie wiem co robić widzę że młody jest bardzo
zmęczony - trze oczka ale walczy ciągle ze snem...