Kiedy minie nawał pokarmu?

13.06.09, 18:54
Jestem miesiąc po porodzie. Czytałam gdzieś, że po pewnym czasie
stabilizuje się produkcja mleka i jest produkowane tylko wtedy kiedy
dziecko ssie, a nie wczesniej na zapas. Kiedy to się stanie? Bo ja
mam wrażenie, że cały czas mam nawał pokarmu. Kiedy córka śpi dłuzej
niż 3 godziny piersi mam nabrzmiałe aż do bólu. KAŻDEJ nocy zmieniam
bluzkę 3 razy, bo płynie ze mnie mleko. Kiedy ta rpodukcja się
ustabilizuje?
    • postka Re: Kiedy minie nawał pokarmu? 14.06.09, 12:02
      u mnie zaczyna sie stabilizować, jestem w siódmym tygodniu po
      porodzie. Zaczyna - tzn mleko cieknie tylko jak karmię w nocy z
      drugiej piersi i między karmieniami nie mam już "kamieni". A na
      mokrą bluzkę polecam wkładki laktacyjne Penaten/Johnson (to to
      samo). Ja właśnie zaczęłam stosować na dzień cieńsze Belli:)
      • olgakg Re: Kiedy minie nawał pokarmu? 14.06.09, 21:49
        HHmm ja jestem 20 dni po porodzie, polozna w szpitalu poradzila mi
        spac w staniku takim szmacianym do karmienia,nawal pokarmu mialam
        jak spalam bez stanika wtedy piersi byly pelne i cieklo z nich bo
        byly ciezkie i pod ciezarem mleko sie bardziej produkowalo,po dwuch
        tygodniach mi przeszlo, teraz wstaje do karmienia raz w nocy o 2 lub
        3 i nad ranem o 5 lub 6.co prawda piersi sa nabrzmiale ale nie leje
        mi sie z nich i nie mam takiego nawalu pokarmu jak na poczatku.W
        dzien maly ssie prawie co 2 g albo i czesciej ale w dzien wogule nie
        sa nabrzmiale.Niech pani sprobuje stanik, moze pomoze :)
        • ms.2 Re: Kiedy minie nawał pokarmu? 15.06.09, 00:11
          juz nie pamietam kiedy mi sie normowało ale cierpliwości unormuje
          sie i bedzie oki wszystko
          • zoyka-yoga Re: Kiedy minie nawał pokarmu? 15.06.09, 03:39
            Śpię i w staniku i z wkładkami, ale to nic nie pomaga :( I tak
            wszystko przemaka. W dodatku z wkładek robi się taka ohydna paćka...
            Budzę się wnocy z dreszczami z zimna. Od tego wszystkiego się
            przeziębiłam. Mimo że zmieniam bluzkę 3 razy w nocy. Myślałam, że
            taki nawał to tylko na początku występuje
            • maff1 Re: Kiedy minie nawał pokarmu? 15.06.09, 07:53
              w opisanych przypadkach z całą pewnością nie mamy do czynienia z
              nawałem.
              Nawał to wzmozona nadprodukcja zwiazana z przyjściem na swiat
              młodego ludzika. Organizm próbuje sie dostosować do nowej sytuacji.
              Nawał trwa zazwyczaj ok 2 dni.
              Tu mamy raczej z nadprodukcją pokarmu - moze ona być "naturalna",
              moze być wywołana zbyt częstym odciąganiem pokarmu. (bo przynosi to
              ulgę)
              Można spróbować troszkę ją wychamować np. poprzez picie szałwii.
              W przypadku nadprodukcji należy postępować podobnie jak przy
              hamowaniu laktacji - ale tak, by tylko nieco ją zmniejszyć.
            • aannagr Re: Kiedy minie nawał pokarmu? 15.06.09, 08:39
              U mnie taka nocna nadprodukcja trwała ok. 3 miesięcy. Normowało się powoli, najpierw piersi przestały się robić twarde ale mleko dalej ciekło, potem ciekło na tyle mniej, że nie musiałam już się w nocy przebierać (też robiłam to często 2-3 razy, bo wszystko mi przemakało) - zaczęła wystarczać zmiana wkładek na suche :) Teraz (8 miesięcy karmienia) wystarcza w nocy tetrowa pieluszka - i to tylko w wyjątkowych sytuacjach zamoczona.
              W najbardziej strategicznych momentach (np. nocując nie w domu) robiłam sobie wkładki z pieluch córki - tylko to nie przemakało :)
              Cierpliwości! Każda kobieta ma inaczej. Może być tak, że nocna nadprodukcja będzie trwała aż do wieku kiedy to Dzieć zdecyduje częściej się budzić w nocy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja