Problem z jedzeniem- Pomóżcie!!

14.06.09, 12:49
Mój synek skończył 14 miesięcy i jest do tej pory tylko na piersi. Nie chce
jeść żadnych zupek , kaszek niczego co wiąże się z obiadem lub
śniadaniem.Jestem załamana bo nie wiem na jak długo sama pierś mu wystarczy.
Jak skończył rok chciałam zacząć wprowadzić butle ale nic z tego był płacz i
krzyk i moje próby poszły na marne. Jedyne co lubi to danonki, deserki i
owoce. Nie wiem jakich sposobów mam jeszcze użyć żeby zaczął jeść.Jak znacie
jakieś skuteczne metody to proszę o radę.Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, że
jest tylko na piersi bo chce jeść co 2,5-3 godziny. Nic nie mogę załatwić bo
bez cyca ani rusz.W nocy też nie śpi co 2 godziny budzi się. Chciałabym już
pomału zacząć go odstawiać od piersi ale jak JAK ON NIC INNEGO NIE
CHCE.Doradźcie coś. Za rady bardzo dziękuję.Pozdrawiam!!!!
    • bernimy Re: Problem z jedzeniem- Pomóżcie!! 15.06.09, 11:17
      Gosia, przede wszystkim Ty musisz troszkę się uspokoić, bo jak On
      widzi jak Tobie zależy, to tym bardziej jest trudno!
      I zacznij od zostawiania Młodego, który już nie jest takim
      bezbronnym maluszkiem z kimś, kogo On lubi: tata, babcia, ciocia i
      niech Oni podadzą Młodemu jakiś posiłek.
      Poza tym, jedz przy Nim, ale nie proponuj co minutę czy coś zje.
      Może się sam zainteresuje co jesz i podejdzie i skubnie?!
      Ja jeszcze wykładałam przekąski różne w zasięgu ręki, ale nie
      proponowałam, np. kroiłam ser żółty czy kukurydzę i na talerzyku
      kładłam na kanapie. Jak chciała to próbowała.
      A najlepiej na Moją córkę dziła jak ja coś jem albo mąż a Jej nie
      proponujemy, wtedy sama przylatuje!

      Jeżeli masz taką możliwość to nad nocami też bym już poprcaowała.
      Zdecydowanie nie potrzebuje już pokramu w nocy co 2 godz. i jak
      obudzi się tak szybko to niech idzie Tata i utuli, tak długo aż
      zaśnie, a Ty dopiero za kolejne 2 godz.
      Najpierw będzie bunt, ale szybko zrozumie i nie będzie Mu
      się "opłacało" wybudzać się co 2 godziny! Ale to trochę kosztuje
      wysiłku, zwłaszcza przez pierwsze 2-3 noce i pomocy Taty wymaga.
      Powodzenia!
      • gosia820211 Re: Problem z jedzeniem- Pomóżcie!! 15.06.09, 22:13
        Bernimy dzięki za radę mam nadzieję że te przekąski na talerzyku poskutkują i się nimi zainteresuje i zacznie w końcu jeść. Z nocnym karmieniem tez spróbuje przystopować. Pozdrawiam gorąco.
    • basiak36 Re: Problem z jedzeniem- Pomóżcie!! 15.06.09, 11:33
      gosia820211 napisała:

      > Mój synek skończył 14 miesięcy i jest do tej pory tylko na piersi. Nie chce
      > jeść żadnych zupek , kaszek niczego co wiąże się z obiadem lub
      > śniadaniem.

      Zupki i kasze to jedzenie ktore sie podaje karmiac dziecko lyzeczka, a wiele
      dzieci tego zwyczajnie nie lubi i maja racje:)
      Probowalas posilkow gdzie maly moglby jesc sam? Bez ingerencji typu wkladanie
      jedzenia do buzi? Dla wielu dzieci to jest jedyny sposob aby polubily jedzenie,
      tzn jesli jest ono naturalnym zaspokajaniem ich ciekawosci swiata.
      Moja coreczka od poczatku dostawala jedzenie tylko w kawalkach (np gotowane
      warzywa itp), a lyzeczka zaczela szybko sama jesc, na pewno juz sama jadla
      lyzeczka majac 14 mcy. Tyle ze trzeba sie przygotowac ze na poczatku nauki
      bedzie troche sprzatania:)
      • fizula Re: Problem z jedzeniem- Pomóżcie!! 15.06.09, 12:04
        Tutaj sporo znajdziesz o niejadkowie :o):
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21000&w=95740548&v=2&s=0
    • monika_staszewska Re: Problem z jedzeniem- Pomóżcie!! 15.06.09, 16:09
      Hmm, no cóż z mojego punktu widzenia sprawa wygląda tak: Dziecię
      jada inne rzeczy niż mamine mleko, tyle, że nie te które mama by
      chciała. Jeśli ma Pani ochotę na przemycenie jakiegoś zbożowego
      jedzenia można do owoców dodać płatki kukurydziane na przykład, albo
      kasze kukurydzianą, jaglaną czy manna, gryczana oczywiście tez może
      być tylko ona ma zdecydowany smak, więc może na początku niech
      będzie jej mniej żeby nie zmieniła znacząco smaku ulubionych potraw.
      No i ciekawe czy Młodzian nie ma zwyczaju sięgnąć po coś z
      rodzicielskiego talerza, bo bywa nie rzadko, że własne jedzenie nie
      jest ciekawe, ale rodziców jak najbardziej tak, a to znacznie
      ułatwia żywienie maluchów.
      Butla tak dużemu Człowiekowi niewątpliwie nie jest do niczego
      potrzebna - no chyba, że do zabawy. Wszak jeśli nawet zupełnie
      przestała Pani karmić piersią mleko podajemy albo w płynie fakt, ale
      z kubka, albo w postaci innych mleczności, a te spokojnie łyżeczką
      zjadać można.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      ps. Jeszcze słówko, potwierdzajace dla tego co już Drogie
      Forumowiczki napisały. Na chęć jedzenia najlepiej robi jak
      przestajemy się nim zajmować, bo dopóki wszystkie czy większość
      myśli jest na nim skupiona, zwykle atmosfera staje się napięta, a to
      konsumpcji nie sprzyja :)
      • gosia820211 Re: Problem z jedzeniem- Pomóżcie!! 15.06.09, 22:25
        Pani Moniko dziękuję za rady. Próbowałam już nie raz odwracać uwagę małego od
        piersi gdy nadchodziła godzina do jedzenia. Ale nic z tego zawsze był straszny
        płacz aż się zanosił i kończyło się na cycu. Pozdrawiam .
Pełna wersja