Problemy z jedzeniem

16.06.09, 14:09
Potrzebuję pomocy! Mój 7-tygodniowy synek od kilku dni strasznie płacze podczas karmienia. Do tej pory miałam problemy z karmieniem, było raczej za mało pokarmu, zdarzały się zastoje i zapalenie piersi. Od pewnego czasu wydaje mi się, że pokarmu jest więcej, ale pojawił się inny problem: mleko, szczególnie z jednej piersi, wypływa bardzo szybko. Mały possie chwilę, zaczyna się krztusić, złościć i koniec karmienia. Próbuję go "odbijać" - nieraz to pomaga na chwilę. Brak mi już pomysłów, co robić... Dodam jeszcze, że był badany przez pediatrę kilka dni temu i wszystko jest w porządku, dobrze też przybiera na wadze.
    • 987ania Re: Problemy z jedzeniem 16.06.09, 15:00
      Jeżeli mleko za szybko płynie to możesz karmić pod górkę. A czy używasz smoczków?
      • biza7 Re: Problemy z jedzeniem 16.06.09, 17:42
        A taki szybki wypływ mleka jest cały czas czy tylko na początku?? Bo
        możesz ewentualnie troszkę odciągnąć przed samym karmieniem.

        Może też tak być, że synek po prostu tak mocno ciągnie, a jeszcze
        nie opanował do końca sztuki łykania tego co wyssał - moja córcia
        też przez jakiś czas tak miała. Wiem że to stresujące, ale minęło;)

        No i pytanie o smoczki (w jakiejkolwiek postaci) bardzo istotne;)
        • martapiot Re: Problemy z jedzeniem 16.06.09, 18:19
          Mały używa smoczka uspakajającego, miał taki silny odruch ssania, że
          zdecydowałam mu się go podać. Przestrzegano mnie, że to może powodować problemy
          ze ssaniem z piersi, ale ten płacz pojawił się kilka dni temu i dotyczy tylko
          jednej piersi. Wcześniej z tej właśnie piersi, przy której teraz płacze, ssał
          chętniej, z drugiej nie chciał, teraz się odwróciło. Z góry dziękuję za
          wszystkie rady
          • monika_staszewska Re: Problemy z jedzeniem 18.06.09, 15:34
            Oj, tak bywa, że nagle jedna pierś wraca do łask, za to druga w
            niełaskę popada. Tak czy siak przyda się pozycja "pod górkę"
            słusznie sugerowana przez 987anię. I zastanowiłabym się też nad
            zakończeniem znajomości ze smoczkiem, bo nawet bardzo niewielka,
            posmoczkowa zmiana techniki ssania może bardzo utrudniać jedzenie
            przy nadmiernie szybkim wypływie pokarmu.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
Pełna wersja